Natalia Szroeder to jedna z dziewięciu finalistów Krajowych Eliminacji do 61. Konkursu Piosenki Eurowizji, których finał odbędzie się już 5 marca w siedzibie Telewizji Polskiej. Mieliśmy okazję porozmawiania z artystką m.in. o udziale w selekcjach oraz jej konkursowej propozycji „Lustra”.

Piosenkę Lustra napisała sama artystka we współpracy z Szymonem Chodynieckim, Przemysławem Pukiem i Marcinem Góreckim, a także z Marcinem „Liberem” Piotrowskim, dzięki któremu zdobyła popularność po nagraniu przeboju Wszystkiego na raz.

Jak przebiegała praca nad powstawaniem i nagrywaniem utworu?

Nie tworzyliśmy go konkretnie pod ten festiwal. Pomysł na utwór zrodził się już dawno, jednak wielokrotnie zmienialiśmy jego formę. Powstało mnóstwo wersji, aż w końcu zdecydowaliśmy się na tę ostateczną. Wokalnie bardzo dobrze się w nim czuję. Uwielbiam utwory, w których jest dużo emocji, a tak właśnie jest w Lustrach. Sam pomysł zgłoszenia Luster do Eurowizji był bardzo spontaniczny. Pomyśleliśmy, że byłoby pięknie móc reprezentować Polskę z polską piosenką.

W opisie piosenki mówisz m.in. „utwór mówi o niespełnionej miłości i o powracającej karmie”. Mogłabyś rozwinąć to zdanie? O jakiej miłości mówisz?

O miłości, która choć raz w życiu przytrafiła się każdemu z nas. O miłości bez szczęśliwego zakończenia. Chyba nie chciałabym tego precyzować… Daję swobodę interpretacji słuchaczom. Mam nadzieję, że każdy będzie mógł odnaleźć swoją historię w tej piosence.

Lustra to kolejny utwór, który napisałaś we współpracy z Liberem. Jak pracowało Wam się przy pisaniu tego kawałka?

Bardzo dobrze, jak zwykle. Mamy z Liberem świetny kontakt, dlatego współpraca zawsze przebiega bardzo sprawnie.

Jak minęła praca nad kręceniem teledysku?

Bardzo sprawnie! Uwielbiam kręcić teledyski, bo wtedy choć przez chwilę mogę zamienić się w aktorkę. A bycie na scenie filmowej czy teatralnej to jedno z moich wielkich marzeń.

Finał Krajowych Eliminacji do Eurowizji 2016 już 5 marca. Czy zaczęłaś już przygotowania do występu w finale? Jak będzie wyglądała Twoja konkursowa prezentacja?

Nie chciałabym zdradzać szczegółów 🙂 Powiem tylko, że zrobię wszystko, by było jak najpiękniej! Na pewno nie będę sama na scenie, to byłoby smutne. 🙂 Będzie towarzyszył mi mój kochany zespół i chórek.

Wyobraźmy sobie, że wygrywasz eliminacje i jedziesz na Eurowizję. Jaki jest Twój plan? Jaki stawiasz sobie cel?

Godnie reprezentować Polskę, dać z siebie wszystko i pokazać, że nasz piękny, śpiewny język także może podbić świat.:)

Wielu słuchaczy zwraca uwagę, że kawałek Lustra jest łudząco podobny m.in. do przeboju Monday Morning Melanie Fiony. Co sądzisz o tego typu opiniach?

W dzisiejszych czasach co chwilę słyszymy o plagiatach, a czasem po prostu ludziom do głów wpadają podobne pomysły, jest to zupełnie naturalne. Powstały tak ogromne, niezliczone liczby utworów, kompozycji, że ciężko zrobić coś niepodobnego zupełnie do niczego. Harmonia, kolejność dźwięków, podobne aranżacje.. To się zdarza. Tworząc Lustra absolutnie nie inspirowaliśmy się utworem Melanie, to przypadkowe podobieństwo.

W ubiegłym roku byłaś jedną z polskich jurorek 60. Konkursu Piosenki Eurowizji organizowanego w Austrii. Jak wspominasz to wydarzenie?

To była dla mnie przyjemność, było to niesamowite wydarzenie! Moim faworytem i numerem jeden jest zdecydowanieMåns Zelmerlöw i jego przebojowy utwór Heroes. Podbił serca całej Europy, a także moje 🙂

Dziękujemy za rozmowę.

fot.: mat. prasowe