Krista life

O tegorocznej fińskiej reprezentacji długo nie zapomnimy. Za sprawą Teamu Ding DongKrista Siegfrids zyskała wielu zwolenników wśród fanów Konkursu. Niedługo przed samą Eurowizją, świat obiegła informacja o lesbijskim pocałunku, który zamierzała wykonać wokalistka ze swoją chórzystką.

Ostatecznie propozycja Marry me uplasowała się jedynie na 24. miejscu w finale. Dla wielu Finów było to zaskoczenie. W sondzie dziennika Iltalehti 70% respondentów wierzyło w lepszy wynik. Dodatkowym bolesnym akcentem dla Finlandii był zupełny brak głosów z państw regionu, mimo, że w półfinale otrzymała wysokie noty od swoich sprzymierzeńców (Norwegii,Łotwy,Islandii). W prasie szczególnie podkreśla się brak szwedzkich punktów w finale.

Sama Krista specjalnie nie przejęła się wynikiem, choć jak przyznała była trochę rozczarowana ostatecznym rezultatem. Jak podkreślała, dla niej najważniejsze jest, że mogła wykonać wspominany pocałunek, który był manifestacją jej poglądów. Dodała, że w przeciwieństwie do rosyjskiej grupy t.A.T.u (ESC 2003), nikt nie próbował jej zdyskwalifikować na tej podstawie. Jednak kilka państw (Turcja, Gruzja, Grecja) wyraźnie oprotestowało wspomniany gest.

Krista mimo wyniku osiągniętego w Szwecji nie może jednak narzekać na brak zainteresowania. Jej eurowizyjna piosenka jest chętnie ściągana w wielu europejskich państwach, co pokazują notowania iTunes. Dodatkowo w czasie eurowizyjnego tygodnia ukazał się pierwszy album Kristy o wdzięcznym tytule: Ding dong. W ostatni piątek ukazał się natomiast teledysk do najnowszego singla wokalistki pt.: Amen, który obejrzało już ponad 150 tys. widzów.

Zainteresowanie mediów i wygórowane oczekiwania przyczyniły się do wysokiej oglądalności w Finlandii. Już program z panelem oceniającym tegoroczne propozycje był oglądany przez prawie 300 tys. fińskich widzów. Pierwszy półfinał oglądało 554 tys. osób, a finał cieszył się popularnością 1,12 mln. widzów – co jest podwojeniem oglądalności z 2012 roku. Takie wyniki stanowią dobrą bazę dla przyszłorocznego sezonu. Już teraz można zgłaszać swoje propozycje do UMK 2014. Jak donoszą nieoficjalne źródła, w przyszłorocznych selekcjach prawdopodobnie będziemy mogli zobaczyć Kristiinę Wheeler (która w tym roku podawała fińskie głosy) oraz Jannikę B (prywatnie związaną z Tonim Wirtanenem – jurorem UMK 2013).

Krista Siegfrids – Amen

 

Poprzedni artykułEBU ujawnia głosy jury i telewidzów
Następny artykułMoje 3 nagrodzone!
Maciej Sychowiec
W OGAE Polska od 2007 roku, a w redakcji od 2008. Od 2016 jestem redaktorem naczelnym portalu. W ramach redakcji zajmuję się głównie Finlandią, Estonią, Węgrami oraz krajem-gospodarzem. Przygoda z Konkursem zaczęła się w 1998 roku kiedy zafascynowała mnie prezentacja wyników. Eurowizję cenię za różnorodność na wszelkich możliwych polach oraz impuls do poznawania poszczególnych rynków muzycznych. Wśród swoich ulubionych utworów mam "Deli" (2008), "Leave me alone" (2007), "Birds" (Holandia 2013), "Something better" (2014) "A monster like me" (2015), "1944" (2016), Blackbird (2017), Viszlát Nyár (2018).