Niemieckie preselekcje wchodzą w kolejną fazę. Dwudziestu szczęśliwców zostało zaproszonych do Kolonii, gdzie we współpracy z kompozytorami nagrają swoje utwory. To z ich grona wyłonieni zostaną finaliści, którzy zaprezentują się na żywo na preselekcyjnej scenie.

Po tegorocznym czwartym miejscu Michaela Schultego Niemcy kontynuują format selekcji, który pomógł im wybrać reprezentanta do Lizbony. Spośród wszystkich zgłoszonych utworów panel jurorski złożony z wybranych mieszkańców Niemiec oraz 20 profesjonalnych jurorów międzynarodowych wybrał dwudziestkę wykonawców do następnego etapu selekcji. Zostali oni zaproszeni na warsztaty do Kolonii, gdzie nagrają swoje eurowizyjne utwory.

Telewizja niemiecka ARD zaczyna powoli ujawniać nazwiska uczestników na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Pośród nich jest między innymi BB Thomaz, która dała się poznać niemieckim widzom w 2017 roku, biorąc udział w The Voice of Germany. Tam zajęła ostatecznie 4 miejsce, ustępując zwyciężczyni Natii Todua, która w tym roku była jedną z sześciu finalistów ubiegających się o wyjazd do Lizbony.

Warto wspomnieć również o Nicole Cross znanej z coveru piosenki This Is What You Came For Calvina Harrisa i Rihanny, który nagrała wspólnie ze zwyciężczynią Eurowizji 2010 – Leną.

Nie wiadomo dokładnie ilu wokalistów otrzyma szansę zaprezentowania się w finale na żywo. Obecnie mówi się o liczbie od sześciu do dziesięciu finalistów. Nie jest znana również dokładna data finału – do tej pory poinformowano tylko, że odbędzie się on w drugiej połowie lutego. Jeżeli zgodnie z niemiecką tradycją finał zostanie zorganizowany w czwartek, to wskazywałoby to na termin 14 lub 21 lutego. Wiemy natomiast, że po roku przerwy w roli prowadzącej ponownie zobaczymy Barbarę Schöneberger, która prowadziła finały w latach 2014-2017.

Źródło: eurovision.de; wiwibloggs.com; Foto: eurovision.de

1 KOMENTARZ