Fot. youtube.com

Podczas podawania wyników w finale 64. Konkursu Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie, reprezentujący Islandię zespół Hatari wzbudził niemałe kontrowersje. Manifestując swoje poparcie dla Palestyny złamali zasadę braku polityki na Eurowizji. Co teraz zrobi Europejska Unia Nadawców? Co pisze o tym zdarzeniu izraelska prasa?

Ruch BDS (Boycott, Divestment and Sanctions – Bojkot, Dezinwestycja i Sankcje) był całkiem słyszalny w Irlandii i Islandii, gdzie padały najgłośniejsze nawoływania do bojkotu tegorocznej Eurowizji. Reprezentanci z Reykjavika wielokrotnie wypowiadali się negatywnie o państwie-gospodarzu. Nieraz mówili o okupacji, segregacji czy apartheidzie – EBU stwierdziło wręcz, że zespół przekracza wszelkie granice! W marcu zaznaczyli jednak, że nie wystąpią z palestyńską flagą, gdyż „sam występ będzie już wystarczająco agresywnych dla niektórych widzów”.

Faktycznie, trzeba oddać Islandczykom rację – podczas występu nie mieli ze sobą flagi. Podczas podawania punktów od widzów, u których zajęli szóste miejsce, kamera ukazała Hatari z szalikami w barwach palestyńskiej flagi i napisem „Palestine”. Jeden z wokalistów, Klemens Hannigan, dodatkowo trzymał palce ułożone w V – znak zwycięstwa. Wielu z oglądających ten moment transmisji w Izraelu odpowiedziało buczeniem. Dodatkowo tuż po tym fakcie dodali na swój oficjalny profil w serwisie Instagram trzy zdjęcia, układające się we flagę Palestyny. Inny członek grupy, Einar Stefansson, opublikował film, w którym widzimy próby odebrania im rzeczonych flag.

Nie była to jedyna tego typu prowokacja. Pod koniec występu Madonny podczas głosowania, pojawiło się dwóch tancerzy z flagi Izraela i Palestyny na plecach. Co istotne, „Królowa Popu” zaznaczyła wcześniej, że jej występ na Eurowizji będzie pozbawiony polityki. Dziś broni występujących z nią na scenie artystów.

Jak zareagowała izraelska prasa? Dziennik Jedi’ot Achronot (Yedi’ot Akhronot) zaznaczył, że sama Eurowizja była sukcesem Izraela i klęską ruchu BDS. Sprawie Hatari poświęcono niewiele – zaznaczono, że taki incydent miał miejsce. Podobnie zrobiły inne gazety: Haarec (Haaretz), czy The Jerusalem Post. Dziennik Israel HaJom (Israel HaYom) cytuje szefa izraelskiego nadawcy KAN, Eldada Koblenza:

Islandczycy będą najwidoczniej ukarani przez EBU, które nie toleruje takiego naruszenia zasad (…) taki są koszta transmisji na żywo.

Rosyjskojęzyczne Wieści (Vesti) przypomniały o wszelkich „ekscesach” Hatari: chęci „bratania się” z Palestyńczykami w Hebronie, wyzwaniu premiera Izraela Binjamina Netanjahu na pojedynek czy uczczenia izraelskiego Dnia Niepodległości z Palestyńczykami (który ów dzień nazywają Nakbą, czyli z języka arabskiego „katastrofą”). Palestyńska Agencja Prasowa Wafa jako jedyne z arabskojęzycznych mediów wypowiedziała się w sprawie Hatari. Kolejny raz jednak była to całkowicie neutralna wypowiedź. Warto jednak przytoczyć słowa minister kultury Izraela, Miri Regew, która uznała występ Madonny za „błąd, z całym szacunkiem do artystki”. O islandzkim zespole ponownie: ani słowa.

Co wynikło z całej tej sytuacji? Europejska Unia Nadawców jeszcze się nie wypowiedziała w tej kwestii, ale z pewnością w najbliższych dniach powinniśmy poznać rozwiązanie. Dla przykładu Armenia w 2016 (Iweta Mukuczian machająca flagą Górskiego Karabachu) została ukarana upomnieniem i groźbą dyskwalifikacji z konkursu – tyle, że incydent miał miejsce podczas półfinału. Samo Hatari zdaje się kontynuować swoją wizję muzyczno-polityczną. Niedługo po finale ogłosili, że stworzą piosenkę z palestyńskim muzykiem pop Baszarem Muradem. Obecnie jedyne konsekwencje jakie ich spotkały to te ze strony narodowego przewoźnika Izraela – linii lotniczych El Al. Członkom Hatari w locie powrotnym przyznano osobne, środkowe miejsca w końcowej części samolotu. Tancerka Madonny, Mona Berntsen, była zaś poddana kontroli przez służby specjalne Izraela przez około 1,5 godziny.

Źródła: grapevine.is, instagram.com, israelhayom.com, jpost.com, metro.co.uk, theguardian.com, vesti.co.il, wafa.ps, ynetnews.com

2 KOMENTARZE

  1. […] W trakcie ogłoszenia rezultatu od widzów członkowie grupy trzymali szaliki w barwach flagi Palestyny. Nie powinno być to zaskoczeniem (pomimo obietnic zapewniających, że do niczego nie dojdzie), ponieważ już przed tegorocznym konkursem członkowie formacji nie kryli swoich przekonań, co wprowadzało w zakłopotanie prowadzących konferencje prasowe. Od razu po finale było wiadomo, że zachowanie grupy nie zostanie przemilczane. Już w trakcie show izraelska widownia zareagowała gwizdami i buczeniem ukazując swoją dezaprobatę. O sankcjach w stosunku do Hatari mówiono już od maja. Więcej o kontrowersjach możecie przeczytać tutaj. […]

  2. […] W trakcie ogłoszenia rezultatu od widzów członkowie grupy trzymali szaliki w barwach flagi Palestyny. Nie powinno być to zaskoczeniem (pomimo obietnic zapewniających, że do niczego nie dojdzie), ponieważ już przed tegorocznym konkursem członkowie formacji nie kryli swoich przekonań, co wprowadzało w zakłopotanie prowadzących konferencje prasowe. Od razu po finale było wiadomo, że zachowanie grupy nie zostanie przemilczane. Już w trakcie show izraelska widownia zareagowała gwizdami i buczeniem ukazując swoją dezaprobatę. O sankcjach w stosunku do Hatari mówiono już od maja. Więcej o kontrowersjach możecie przeczytać tutaj. […]