Zespół Lighthouse X z piosenką Soldiers Of Love będzie reprezentować Danię w 61. Konkursie Piosenki Eurowizji w Sztokholmie!

Ani bukmacherom, ani fanom, ani nawet widzom oglądającym wczorajszą próbę generalną nie udało się odgadnąć zwycięzcy Dansk Melodi Grand Prix 2016. Ku zaskoczeniu wszystkich po triumf sięgnął zespół Lighthouse X, tworzony przez trio Søren Bregendal, Johannes Nymark oraz Martin Skriver. O wyniku najpierw decydowali widzowie i jurorzy w proporcji 50/50 – spośród dziesięciu występujących artystów wybrali trzech, którzy wykonali swoją piosenkę raz jeszcze w super finale. O ostatecznym zwycięstwie jednego z utworów decydowali już tylko widzowie poprzez głosowanie SMS oraz za pomocą specjalnej aplikacji na urządzenia przenośne.

W super finale oprócz zespołu Lighthouse X znalazły się także faworytki duńskich preselekcji – Anja Nissen i Simone. Tak wyglądały ostateczne wyniki Dansk Melodi Grand Prix 2016:

1. Lighthouse X – Solders of Love – 42%
2. Anja Nissen – Never Alone – 36%
3. Simone – Heart Shaped Hole – 22%

Tak prezentuje się zwycięski utwór:

Wieczór swoim występem uświetniła Loreen, zwyciężczyni Eurowizji z 2012 roku, która wykonała zwycięski utwór z Baku – piosenkę Euphoria. Podczas koncertu wielokrotnie podkreślana była pewna prawidłowość – Dania wygrała ostatnie dwa Konkursy Piosenki Eurowizji organizowane w Szwecji w 2000 oraz 2013 roku. Sugerowano więc, że zwycięzca duńskich preselekcji może być potencjalnym triumfatorem całej Eurowizji, ponieważ w tym roku konkurs znów odbędzie się na szwedzkiej ziemi. Jednakże, aby tak się stało, Dania będzie musiała najpierw wywalczyć sobie awans do wielkiego finału podczas drugiego półfinału 61. Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się 12 maja w Sztokholmie. Jednym z rywali formacji Lighthouse X będzie reprezentant Polski.

Źródło: dr.dk (fot. dr.dk)

8 KOMENTARZE

  1. Nie zdziwię się jeśli Danii zabraknie w finale po raz kolejny…Lepiej niż rok temu, ale szału nie ma. Przynajmniej wiemy jedno, DR nie musi się martwić skąd wziąć pieniądze na ESC 2017, szanse na wygraną w Sztokholmie są zerowe.

  2. Niezła propozycja=) Na pewno zajdą wyżej niż zeszłoroczni reprezentanci. Swoją drogą niezłe show zrobili Duńczycy przyjemnie się to oglądało. Wszystkie piosenki w super finale były niezłe która by nie wygrała nie było by wstydu a czy konkurs znowu zawita do nich to się dopiero okaże=D

    • Co ma się okazać? Dania ma szansę wygrać, jeśli cała reszta Europy postanowi zrezygnować z ESC 2016. Już teraz kilka krajów ma lepsze piosenki, że nie wspomnę o Islandii, gdzie każdy utwór z finału stoi na dużo wyższym poziomie niż ten duński średniak.

  3. Beznadziejny wybór. Gorzej nie mogli wybrać (spośród tej trójki). To już nawet wolałbym chyba jednak tą duńską Się, mimo, że narzekałem na zbytnie naśladownictwo tej piosenkarki. Najlepszym wyborem z tej trójki byłaby jednak Anja Nissen, jednak najlepsze piosenki odpadły wcześniej. Oj, nie wróżę Danii kolejnego zwycięstwa w Szwecji, ba, nie wróżę również awansu do finału (chociaż to jeszcze zależy od konkurencji, bo oczywiście mogą się pojawić jeszcze gorsze piosenki – oby nie z Polski). W każdym razie, tak powtarzalnego i banalnego utworu, jak ten Lighthouse X, już dawno nie słyszałem (tzn. od ostatniej Eurowizji 🙂 ). Już nawet wolę bardzo średnie, tegoroczne piosenki z Albanii i Hiszpanii. Cóż, zbyt długo było bardzo dobrze, dobrze lub najwyżej średnio (Albania i Hiszpania). Musiało w końcu być gorzej. No nic, liczę na to, że pozostałe kraje wybiorą lepiej.

    • Aha, zapomniałem dodać, że gościnny występ Loreen mnie zawiódł. Bardzo średnio to jej wyszło, no i też za bardzo się popisywała swoim głosem. Nie lubię, gdy ktoś tak kombinuje przy piosence, zwłaszcza tak świetnej, jaką jest „Euphoria”. No ale i tak to był najlepszy fragment tego duńskiego, preselekcyjnego show 🙂 .

    • Widzisz podobieństwo do piosenek Sii u Simone, a u Rykki nie? Ok…Utwór Siomone w ogóle nie przypomina czegoś, co mogłaby zaśpiewać/napisać Sia, a patrząc na Rykkę (nie trzeba nawet słuchać) ma się jedno skojarzenie.