Poznaliśmy dzisiaj nazwisko nowego reprezentanta Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji – do Wiednia pojedzie Monika Kuszyńska wraz z utworem „In The Name Of Love”

Dzisiaj odbył się specjalny odcinek programu „Świat się kręci”, który był poświęcony wyłącznie Konkursowi Piosenki Eurowizji. Gośćmi specjalnymi odcinka byli m.in. Artur Orzech, Marek Sierocki, Halina Frąckowiak, Donatan & Cleo, członkowie OGAE Polska, Mikołaj Dobrowolski oraz Juliusz Braun, który pod koniec emisji programu ogłosił, że zarząd Telewizji Polskiej podjął decyzję dotyczącą nowego reprezentanta Polski na Eurowizji. Biało-czerwonych barw będzie broniła Monika Kuszyńska – wokalistka, autorka tekstów, producentka oraz kompozytorka. Była członkinią zespołu Varius Manx, jednak na wskutek wypadku samochodowego, do którego doszło 2006 roku, wokalistka jest sparaliżowana od pasa w dół i porusza się na wózku inwalidzkim.

Artystka po długich i ciężkich rehabilitacjach powróciła na polską scenę muzyczną – w 2012 roku wokalistka wydała utwór Ocalona. Współpracowała z wieloma wybitnymi muzykami i producentami. Monika po rozmowach z przedstawicielami Telewizji Polskiej postanowiła wziąć udział w tegorocznej edycji Eurowizji – hasło 60. edycji konkursu brzmi: budujemy mosty, w ten sposób artystka wraz z naszym publicznym nadawcą chce pokazać Europie, że mimo wielu przeszkód w życiu człowiek jest w stanie podnieść się i żyć dalej, ciesząc się z każdej chwili w swoim życiu.

W Wiedniu nasza nowa reprezentantka wykona utwór In The Name Of Love – autorką tekstu do utworu jest Monika, natomiast za kompozycje odpowiada mąż wokalistki, Kuba Raczyński. Poniżej prezentujemy teledysk do nowej polskiej kompozycji w Konkursie Piosenki Eurowizji.

Budujmy mosty ponad podziałamy, cieszmy się i wspierajmy naszych reprezentantów. Jesteś Polakiem – wspieraj Polskę. Nie zapomnij, że muzyka łączy, ona nie dzieli – ci, którzy tego nie rozumieją nie powinni nazywać się miłośnikami muzyki, sztuki i Konkursu Piosenki Eurowizji.

Źródło: TVP.PL, Świat się kręci, inf. wł.

Zdjęcie: materiały prasowe

24 KOMENTARZE

  1. Klasowa piosenka, przypomina troche San Marino z zeszłych lat. Duzo jest ballad w tym roku, trudno sie bedzie przebic do finału. Duzo bedzie zalezec od wystepu na scenie. Szanse na wysokie miejsce są małe, u buka 1:100, piąte miejsce od konca. Z piosenki bije troche smutek i zal, a ludzie tego nie lubią.

  2. Hm..nie jest tak tragicznie.. 🙂 są inne gorsze piosenki… ale wiece ze Monika w youtubowskich topach jest bardzo wysoko 🙂 nie była jeszcze w żadnym ponizej 17 miejsca!! 🙂 wiec musi byc ok:)
    MOje top 3:
    1. Grecja
    2. Słowenia
    3. Estonia

  3. Szczerze mówiąc liczyłam na jakiś folkowy utwór albo mocne uderzenie w stylu starej Dody (Riotka mi się nie podoba), ale nie jest źle;) Wprawdzie wybór padł na balladę, co obniża nasze szanse, ale nie jest to mdła piosenka. Zapada w pamięć, zwłaszcza pierwsza zwrotka, pod tym względem wypada o wiele lepiej od propozycji Lidii Kopani i Isis Gee, które okropnie mnie nudziły i męczyły.

    Monika Kuszyńska jest w moim top 10. Jej piosenka podoba mi się o wiele bardziej od Łotwy, która zbiera pochlebne recenzje.

  4. Nie rozumiem waszych oczekiwań co do występu Moniki Kuszyńskiej na tegorocznej Eurowizji. Niektórzy piszą, że nie jest to piosenka na zwycięstwo, więc w związku z tym jest słaba. Chciałbym przypomnieć, iż nasze ostatnie występy eurowizyjne nie powalały na kolana, sukcesem Moniki w Wiedniu byłby finał oraz niezajęcie w nim jednego z ostatnich miejsc, coś w podobie sukcesu Donatana&Cleo w Kopenhadze. Proszę was, nie oczekujmy cudu od Moniki w tym roku, moim zdaniem finał byłby wystarczającym wynikiem. Co do tego, że jest to ballada, można mieć pewne zastrzeżenia, bo ogrom już takich na tegorocznej eurowizji, jednak jest to jedna z piękniejszych ballad. Szkoda, że dużo negatywnych opinii płynie od Polaków, jednak rodacy w granicach Polski i tak nie mogą głosować, więc nie będzie to miało wpływu na wynik Polski w tym roku. Co do piosenki, przyznam się że do końca po cichu liczyłem na „Not Over You” Dody, która zrobiłaby zapewne show, jednak po wysłuchaniu „In The Name Of Love” stwierdzam, że jest to lepszy wybór.

  5. Monice życzę jak najlepiej – nie tylko awansu do finału, ale również wysokiego miejsca w finale, a wręcz zwycięstwa w ESC 2015. Ona na pewno zrobi wszystko, by zaśpiewać świetnie i zapewne odda „na żywo” przekaz swojego utworu, jednak patrząc realnie „In The Name of Love” jest nijakie i nudne. Z wyjściem z półfinału będzie ciężko 🙁 Niestety uważam, że nasza telewizja zmarnowała okres przygotowań od poprzedniego konkursu do obecnego.

  6. Szkoda ze mi skasowaliscie komentarz, ten pewnie tez pojdzie do kosza, ale trudno, sprobuje.

    Odnosnie dopisku pod postem:
    „Budujmy mosty ponad podziałamy, cieszmy się i wspierajmy naszych reprezentantów. Jesteś Polakiem – wspieraj Polskę. Nie zapomnij, że muzyka łączy, ona nie dzieli – ci, którzy tego nie rozumieją nie powinni nazywać się miłośnikami muzyki, sztuki i Konkursu Piosenki Eurowizji.”

    Przepraszam, ale czy bycie Polakiem mi odbiera prawo do bycia krytycznym w stosunku do decyzji TVP? To ze nie podoba mi sie piosenka M. Kuszyskiej i uwazam sie jest nijaka, ze przejdzie przez polfinal niezauwazona, to automatycznie mi odbiera prawo do opinii? To bardzo smieszne ze chcemy wyslac piosenke przed stumilionowa publicznosc, bojac sie krytyki. Eurowizja to konkurs i nie liczmy na to, ze kazdy nas bedzie glaskal po glowce. No ale coz, moze jak sie nauczymy wyciagac wnioski to moze ktos kiedys cos na tym festiwalu osiagnie. Poki co, marne szanse.

    PS. Dla pana moderatora: Komentuje fakty, opinie i poglady nie osoby. Rowniez nie uzywam wuglaryzmow ani nie zamieszczam linkow i reklam

  7. Przyznaję, że TVP autentycznie mnie (i chyba większość fanów w Polsce) zaskoczyła wyborem – dobrze utrzymana tajemnica i zaskakujący wybór. Szczerze to tak naprawdę interesowała mnie piosenka a nie kto ją będzie śpiewał, więc powiem tak: no niestety kolejna ballada (co utrudni wyjście z półfinału), z drugiej strony całkiem przyzwoita chociaż pierwsza część piosenki mi się bardziej podoba (później za często powtarzane „In the Name Of Love” co może irytować). Podsumowując piosenka w porządku – nie będzie obciachu. Więc chyba jestem zadowolony 🙂

  8. Oczywiście, że będę wspierał duchowo polskiego reprezentanta. Życzę Monice Kuszyńskiej powodzenia. To bardzo sympatyczna osoba, która przeżyła wiele, ale mimo tego nadal robi to, co kocha – czyli śpiewa.

    Jednakże sam utwór nie musi mi się podobać. Tzn. nie jest źle, ale też nie jest bardzo dobrze. Powinna mieć znacznie lepszą piosenkę. Zwrotki są dobre, ale refren nudny. Ogólnie wygląda to dosyć przeciętnie – oceniam tak na 6 punktów na 12 (dałbym 7, gdyby zaśpiewała chociaż kawałek po polsku, ponieważ wtedy jednak bardziej by się dla mnie wyróżniła… polska wersja po prostu brzmi jakoś nieco lepiej).

    Myślę, że na tle tylu ballad, kwestia wejścia Polski do finału to kwestia przede wszystkim SZCZĘŚCIA, a konkretnie tego, jak bardzo piosenka pani Moniki przypadnie do gustu widzom, ale i (a może przede wszystkim) jurorom. Jeżeli głosy miłośników ballad bardzo się podzielą, to z wejściem do finału może być różnie. Natomiast jeżeli akurat właśnie polska piosenka przypadnie do gustu większej ilości widzów i jurorów, no to może się uda.

    Osobiście jednak uważam, że w tym roku jest wiele lepszych ballad od polskiej (przy czym, jak napisałem, polski utwór nie jest zły!), jednak Europa może to ocenić oczywiście inaczej, niż ja – różne są gusta. Chociaż przy tej ilości ballad, to może być naprawdę niezła loteria, a wielu wspaniałych faworytów może odpaść… może akurat Polsce jednocześnie się uda ;).

    A tak w ogóle, to mam nadzieję, że sprawy społeczne, i przesłania, często słuszne, nie przysłonią jednak tego, co w Eurowizji najważniejsze – czyli muzyki.

    Jeszcze raz życzę pani Monice Kuszyńskiej powodzenia i mogę stwierdzić dodatkowo, że pomimo tego, co wyżej napisałem, uważam, że ogólnie rzecz biorąc, nie przyniesie nam wstydu tą piosenką (tzn. godnie nas będzie reprezentowała).

  9. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że jeśli nasza piosenka zostanie świetnie zaśpiewana i będą adekwatne wizualizacje do jej klimatu, a więc przedstawienie historii życia Moniki „w pigułce”, to efekt może być ciekawy. Trzeba jakoś wyeksponować tkwiące zalety w tej piosence, która ogólnie jest taka sobie.

    • W tym przypadku przypomina mi się trochę zeszłoroczna Holandia, którą w wersji studyjnej wyłączałem bardzo szybko, natomiast wersji live chciało się słuchać i słuchać, no i oglądać też 🙂

      BTW – tegoroczna Eurowizja jest chyba pod hasłem „gniot goni gniot”. To, co zrobiła Malta ze swoją nową wersją, woła o pomstę do nieba. A Serbia to samo – tragedia 🙁 No i jeszcze podobnie z Białorusią.

      • zgadzam się z Tobą co do „poprawienia” utworu Malty, wyszło bardzo, ale to bardzo słabo. na początku Malta uchodziła za jednego z moich faworytów. Jednakże po tym co usłyszałem wczoraj spadła zdecydowanie w dolną część tabeli. Co do wyboru Pani Moniki, dla mnie też liczyło się głównie to, jaka to będzie piosenka, a nie kto ją będzie śpiewał. Bo czy wybranie wielkiej gwiazdy daje 100% pewność na wejście do finału i zajęcie dobrego miejsca? Wg mnie nie i mogliśmy się o tym dobrze przekonać kilka razy (m.in. Kate Ryan). Szkoda, że jest to ballada. W tym roku jakoś tak wysypało tymi balladami. Dla mnie brakuje takiego charakterystycznego wejścia w refren, z taką „pompą”. Jednak sama piosenka nie jest aż taka zła, jak np. propozycja z Wielkiej Brytanii czy Mołdawii (kto to wybral?!). Także moimi faworytami nadal pozostają propozycje z Łotwy (nawet więcej- piosenka za dobra na ten konkurs 😉 ) oraz Estonia (bardzo radiowa propozycja).

  10. Piosenka klasyczna, ładnie podana ale moze zginac w dzisiejszym tłumie ktory wymaga przepychania sie troche rekami. Nie jest zła ani dobra, po prostu łagodna, bez sensacji, bez niespodzianek, troche nostalgiczna. Moze wejsc do finavu, moze odpasc. W finale nr 10-17. Obciachu nie zrobi, ale Eurowizji nie zawojuje.

  11. TVP Mnie ustrzeliła i zaskoczyła w pozytywnych tego słowa znaczeniu Monika Kuszyńska i jej kompozycja jest znakomitym wyborem cieszę się z tego wyboru TVP nie mogła lepiej wybrać i cieszy mnie motywacja Moniki i jej przekonanie do udziału w Eurowizji myślę że Polska bardzo mocno namiesza na tegorocznej ESC życzę Monice oraz całej naszej delegacji dużo szczęścia Powodzenia !!

  12. Miła w słuchaniu ballada, bez wygłupów, to plus, ale brakuje jej tego czegoś, co ma np. piosenka serbska. Zwycięstwa Polski nie przewiduję. Życzę wejścia do finału, a jeśli znajdzie się gdzieś w środku stawki, to będzie nieźle.

  13. Na pewno każdy będzie wspierał Monikę, jednak w kwestii utworu bądźmy realistami. Jest on kiepski. A jeśli chodzi o tę masę pozytywnych komentarzy (zagranica), to w przeważającej liczbie nie dotyczą one samej piosenki. Taka jest smutna prawda 🙁

  14. Phh… Czekałam i się doczekałam. Według mnie jeden z najlepszych wyborów Tvp. Choć mam pewne ale… Nie wydaje wam się że trzeba jednak popracować troche nad głosem pani Moniki. Piosenka świetna, na pewno będzie dobrze

  15. Bardzo się cieszę z tego wyboru;) Na szczęscie nie wybrano Dody. Od wielu lat widać gdzie w konkursie kończyły dziewczyny jej pokroju. A na stronie ESC ogrom jest pozytywnych komentarzy na temat Moniki. Tylko szkoda że te negatywne to w 98% pochodzą z Polski.Trzymam kciuki za Monikę!!!

  16. Jestem w pełni za Moniką! Jest genialna i ma super utwór! Co prawda liczyłem na reprezentanta z szybkim utworem, aby wyróżnił się na tle reszty ale z takim numerem nie mam co być zawiedzionym. Monika do TOP3! KLASA!

  17. No więc tak…tego się nie spodziewałam. Jestem przeciwna mieszaniu spraw społecznych lub politycznych z Eurowizją, no cóż TVP ma inne zdanie na ten temat. Bardzo szanuję Monikę, ale ta piosenka jest naprawdę średnia. Mix Lidki Kopani i Isis Gee, zbyt dużo ballad w tym roku, żeby można było myśleć o sukcesie (chyba ,że takowym jest awans do finału). Jestem zawiedziona piosenką.