Drugi rok z rzędu polska piosenka awansuje do finałowego koncertu Konkursu Piosenki Eurowizji. Składamy Monice Kuszyńskiej wielkie gratulacje!

Laureatami drugiego półfinału zostali kolejno:

1. Litwa

2. POLSKA

3. Słowenia

4. Szwecja

5. Norwegia

6. Czarnogóra

7. Cypr

8. Azerbejdżan

9. Łotwa

10. Izrael

17 KOMENTARZE

  1. Jestem zadowolony z wyników. Ci co powinni odpaść odpadli. Co nie znaczy, że mieli złe propozycje. Wszystkie były ok ale jednak zabrakło im czegoś co miała reszta. Szkoda mi Czech. Wstawiłbym ich zamiast Litwy, która nie podoba mi się rokrocznie. Cypr wcześniej nie był moim faworytem a wczoraj oddałem na niego głos.
    Wielkie brawa dla naszej Moniki! Bez wątpliwości był to zasłużony awans. Na początku może była troszkę spięta ale kto by nie był. Przecież to Eurowizja. W finale na pewno będzie jeszcze lepiej. Może pierwsza 10? 🙂

  2. Moje typowanie sprawdziło się w 90%. Stawiałem, że do finału dostanie się Islandia, w miejsce naszego kraju. Oczywiście, cieszę się 😛

    Monika zwyciężyła przekazem, to było ujmujące, podkreślają to wszyscy w komentarzach jakie się pojawiają.

    Stawiałem na Islandię, Cypr, Czarnogórę, bo ich występy były JAKIEŚ, podkreślam to, wyróżniały się, były PODOBNE DO CZEGOŚ, wdzięczne, właśnie JAKIEŚ. Nie trzeba pracować w reklamie, żeby rozumieć te proste mechanizmy. Było pewne, że zgarną masę głosów. Inną sprawą jest, czy te występy były lepsze od Czech i Irlandii, moim zdaniem oczywiście nie, natomiast „profesjonalne” składy jury uznały, że niedostatecznie.

  3. Organizatorzy Eurowizji nie przygotowani, może nie wiedzieli, że jedna z uczestniczek będzie na wózku?? Wstyd!, że nie był przygotowany podjazd. Mało tego, organizatorzy wstydzili się, że uczestniczka była na wózku i dali nie dali szansy jej zaprezentować się przed publicznością. Była pokazana tylko przez sekundę, że w ogóle ktoś taki jest. Skandal do kwadratu!, ale od czasów przedwojennych Wiedeń słynął ze swojej nietolerancji, co jak widać nie wiele się zmieniło. Wstyd!

    Wykonanie piosenki Moniki mistrzowskie i mocno trzymam za nią kciuki!

  4. Brawo! Nieważne jakie miejsce w finale zdobędziemy, sam awans z drugiego ,mocniejszego półfinału, z tą trochę monotonną piosenką, to już sukces. Nie rozumiem lamentu nad Czechami…ta piosenka ,poza dobrymi wokalami, nie miała w sobie nic specjalnego, wiało chłodem ,a ściąganie butów, to najgłupszy element „choreografii” jaki kiedykolwiek widziałam, spodziewany brak awansu. Co w finale robią Cypr i Litwa? Nieporozumienie…Słowenia wygląda bardzo słabo, dobra piosenka, ale cała reszta…bez komentarza. Bardzo nie podobały mi się niektóre komentarze Pana Orzecha, w szczególności ten podczas „pocztówki” szwedzkiej. Zamiast przybliżyć widzom postać reprezentanta, skupił się na samych negatywnych informacjach na temat „Heroes”. Szwed nie jest moim faworytem w tym roku, ale bądźmy fair dla wszystkich. Za rok ESC w Rosji, Belgii lub Szwecji, nie pogniewam się też jeśli będzie to Łotwa lub Estonia, Włochy szans nie mają.

    • Julka, jeśli Włosi nie wygrają, będą na podium, niezależnie od tego czy to się nam podoba 🙂 Już całkiem subiektywnie napiszę, że ostatnią rzeczą której chce, jest Eurowizja w Rosji. Ze szweckiej piosenki po 2 przesłuchaniach i 4 obejrzeniach na scenie nie zostaje nic, trociny. Mans jest tak przeszkolony, że gdyby ktoś go obudził w środku nocy i kazał mu śpiewać Heros, uśmiechał i kołysał by się w dokładnie tych samych momentach. Bez znacznia, na ile to jest wdzięczne i udane, chcę na scenie widzieć ludzi, a nie kukiełki. Będę głosował na Estonię i Belgię. Gdzie jest moja Irlandka : /

      • Wolę Eurowizję w Rosji niż we Włoszech, oni mają swoje San Remo, ESC to dla nich drugorzędny konkurs i mało ich obchodzi. Akurat Mans jest bardzo dobrym wokalistą z dużą charyzmą ,ma średnią piosenkę, ale talentu nie można mu odmówić. Ja głosuję na Albanię (nieważne jak źle zaśpiewa), Belgię i Łotwę, być może również dla Rosji znajdzie się sms, zobaczymy.

        • Ja również nie chcę Eurowizji w Rosji. Wszędzie tylko nie tam! Za Włochami nie jestem, ale wolę już Turyn niż przekazanie organizacji kolejnej prestiżowej imprezy Rosji.

          Mam nadzieję, że wygra Estonia, Słowenia, Szwecja, Gruzja, Czarnogóra lub Polska, chociaż ta ostatnia opcja jest najmniej prawdopodobna. Trzymam kciuki za Monikę niezależnie od ostatecznego wyniku w finale.

  5. Bardzo cieszę się z tego awansu, ale nie ze względów muzycznych (gdyż utwór Moniki coraz bardziej mnie nudzi), ale wyłącznie ze względów patriotycznych oraz takich, że jest to dobre dla przyszłości i popularności Eurowizji w Polsce. W każdym razie – dołączam się do wielkich gratulacji! 🙂

    Ogólnie, wyniki drugiego półfinału bardzo mnie cieszą. Szkoda mi jedynie Czech. Mam nadzieję, że mimo wszystko wezmą udział w przyszłym roku (oraz w następnych latach również). Nie należy się zrażać, zwłaszcza, że w tym roku reprezentacja czeska zrobiła naprawdę dobre wrażenie, ale po prostu miała pecha (ktoś przecież musiał odpaść).

    Drugi półfinał był jak dla mnie lepszy, niż pierwszy, i to pod każdym względem. Zarówno muzycznie, wizualnie jak i organizacyjnie :).

    Na szczęście do finału awansowali wszyscy moi główni faworyci, a także kilku zapasowych :). Do głównych zaliczam oczywiście Włochy, następnie Rosję, Izrael, Belgię i Wielką Brytanię (oprócz najlepszych dla mnie Włoch – w dowolnej kolejności 🙂 ). Głosowałem dziś na Izrael. Możecie sobie wyobrazić, co czułem, gdy zostało ostatnie wolne miejsce 😀 . Cóż, organizatorzy wiedzą, jak stopniować emocje, podobnie, jak to było z Belgią przedwczoraj :). Moi zapasowi faworyci (gdyby np. występy tych głównych jakoś bardzo źle wyszły) to Szwecja, Czarnogóra oraz Norwegia 🙂 . Największą szansę na moje smsy w finale mają oczywiście faworyci główni :).

    Nie mogę się doczekać soboty, jak zapewne wielu fanów 🙂 .

  6. Brawo;) Ale mi się wydaje, że tremę trochę było słychać;) W finale brakuje mi Irlandii i Czech. Irlandia to czysta klasa. Norwedzy mnie troche zawiedli, a Łotwa i Słowenia pozytywnie zaskoczyły;) (przed półfinałem znałem tylko propozycję Polski i Norwegii, lubię kiedy ktoś mnie zaskakuje czymś ciekawym) Brawo dla Moniki!!!