Poznaj Suzy – tegoroczną reprezentantkę Portugalii. Dowiedz się, co wywołuje turbulencje na portugalskim pokładzie.

Suzy, a właściwie Susana Guerra, jest portugalską piosenkarką. Choć stwierdzenie, że nią jest, jest na tę chwilę mocno na wyrost. Tak naprawdę, Suzy powraca na scenę po kilkuletniej nieobecności, którą wypełniły jej podniebne przygody. Przez dwa lata była członkiem załogi pokładowej linii lotniczych Emirates Airline. Suzy, pomimo młodego wieku ma na swoim koncie spore sukcesy muzyczne, które odnosiła w latach 90. Jako dziecko była członkiem zespołu „Onda choc”, którego utwory zdobywały szczyty list przebojów. W 1999 roku nagrała z Anjos świąteczną piosenkę „Nesta noite branca”, która – co ciekawe – do dzisiaj jest emitowana przez stacje radiowe w okresie świąt bożego narodzenia.

Na początku lat dwutysięcznych Suzy wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych oraz do Kanady, skąd powróciła w 2010 roku. Wówczas jej głos pojawił się na wakacyjnym hicie „Candyland”. Po dwóch latach kolejny raz zdecydowała się na emigrację. Tym razem celem stał się Dubai i praca stewardessy.

Zwycięstwo Suzy i utworu „Quero ser tua” można uznać za jedno z większych zaskoczeń sezonu preselekcyjnego 2014. Przypomnijmy, że w finale Festival de Canção – reaktywowanym formacie wyboru portugalskiego utworu do Konkursu Piosenki Eurowizji – pokonała faworytów: Rui Andrade oraz Catarinę Pereira. Suzy zgarnęła w finale ponad 41% głosów, Rui – 14,5%, a Catarina 23,5%.

TUTAJ możesz przeczytać wywiad z Rui Andrade.

Wraz z zaskoczeniem pojawiło się niedowierzanie. A idące za tym podejrzenia o manipulację to już tylko wisienka na tym torcie. Pojawiły się oskarżenia o używanie robotów, które umożliwiały wysyłanie setek głosów z jednego numeru telefonu na jednego kandydata. Oskarżenia te zdecydowanie odrzuca Emanuel, kompozytor zwycięskiego utworu. Zapowiedział, że będzie spotykać się na drodze sądowej z każdą osobą, która będzie kierować w jego stronę zarzuty manipulacji głosowaniem. W trakcie zorganizowanej pod koniec marca konferencji prasowej dodał, że w ślad za negatywną reakcję na zwycięską piosenkę idą ataki na Suzy i jego osobę. Wedle jego słów, w mediach społecznościowych pojawiła się obraźliwa parodia jego utworu.

Z pewnością mało która gwiazda Eurowizji 2014 ma tyle negatywnego pijaru, co Suzy. Podejrzenia o nieuczciwość nie pomagają jej przeciętnej jakości utworowi. Co więcej, poziom kompozycji prawdopodobnie został dostrzeżony przez kompozytora i wykonawczynię. Na oficjalnym, facebookowym profilu Suzy pojawiła się dzisiaj informacja, że Suzy wchodzi ponownie do studia, aby nagrać nową wersję zwycięskiej piosenki.

A jak w tej chwili brzmi „Quero ser tua”?

Źródło: rtp.pt, esckaz.com, fot.: facebook.com/suzyoficial

2 KOMENTARZE

  1. Lekka wakacyjna piosenka, raczej jako kolorowy przerywnik. Mało w tej piosence charyzmy i czegoś co pozwoliłoby się przebić. Ale to z pewnością jedna z niewielu piosenek charakterystycznych dla kraju który reprezentują. To zawsze jakiś plus

  2. Cezar z Rumunii w zeszłym roku też miał taki negatywny PR, i co? Mało ważny jest negatywny PR głównie wśród fanów Eurowizji w momencie, gdy jakiś (także ten, portugalski) utwór może się spodobać w Europie :). Oskarżenia oskarżeniami, ale jeśli ktoś ma jakieś dowody, to proszę bardzo, niech je przedstawi przed sądem. Myślę, że możliwe jest, iż cała afera wynika z zaskoczenia wynikami selekcji. Ktoś nie mógł się po prostu pogodzić z tym, że wygrała ta pani i w rozpaczy zaczął wymyślać różne dziwne podejrzenia. Sądzę, iż gdyby rzeczywiście doszło do manipulacji, to na pewno byłyby na to konkretne dowody… No w każdym razie, ja nikogo osądzał nie będę, bez jasnych i konkretnych dowodów. W sąsiedniej Hiszpanii była za to petycja o zamianę reprezentantów… no cóż, może to ta gorąca, śródziemnomorska krew i temperament… ktoś kocha jakąś piosenkę i nie może się pogodzić z wynikami :).

    A co do jakości portugalskiej piosenki… mi ogólnie się podoba. Oczywiście, nie jest to przebój wszechczasów, ale podoba mi się ten klimat, taki portugalsko-brazylijski. I piosenka na czasie – w tym roku Mistrzostwa w Brazylii… tak, wyobraźcie sobie, że są tacy fani ESC, którzy interesują się TEŻ piłką nożną :). No ale nawet ja, osoba w miarę pozytywnie wypowiadająca się o tej piosence, stwierdzam, że oczywiście, to wykonanie z portugalskich preselekcji jest… hmmm… średnie :), tzn. są tam też fajne momenty, np. tam pod koniec ta Suzy wyciąga niezłą nutę… także wydaje mi się, że ona potrafi śpiewać, tylko akurat ten występ wyszedł jej tak sobie :). Fajnie, że nagrają nową wersję… mam nadzieję, że ta nowa wersja wydobędzie już całkowicie potencjał, jaki według mnie w tym utworze drzemie. A tak w ogóle, to jak oni mogą teraz nagrać nową wersję? Wydaje mi się, że gdy EBU dostała już wszystkie piosenki, to zmian nie można robić. No chyba, że jednak można? Jak to w końcu jest, co, kiedy, gdzie i jak? 🙂