Zdjęcie: eurovisionworld.com

Mołdawskie media opublikowały skandaliczne oskarżenia po finale krajowym do Eurowizji. Powodem były problemy z głosowaniem na niektórych uczestników. Internet reaguje także na komunikat Anny Odobescu. Kto wesprze ją w Tel Awiwie?

Nie ma roku bez skandalu

Zaledwie kilka dni po tym jak Anna Odobescu zwyciężyła w preselekcjach w Mołdawii, pojawiły się pierwsze skargi i oskarżenia. Najgorsze jest to, że zawiódł system głosowania, a numer telefonu, który publiczność musiała wybrać – był nieprawidłowy. Takie informacje zostały opublikowane przez realitatea.md, a na temat wypowiedział się Mihai Postoroncă, jeden z członków zespołu, z którym pracowała Vera Ţurcanu. Na swoim Facebooku zamieścił wpis, w którym opisywał, że mołdawskie preselekcje były dla niego koszmarem, a numer telefonu wyświetlany na ekranie potrzebny do głosowania nie był poprawny.

Mihai Postoroncă zapewniał, że ma sporo przyjaciół, którzy chcieli głosować na drużynę Very Ţurcanu, ale według TRM piosenka otrzymała tylko 140 głosów, czego dowodem jest tablica, która pojawiła się podczas ogłoszenia wyników.

Zdjęcie: trm.md

Kolejne niezadowolenie jakie wyraził jest fakt, że jury głosowało na podstawie osobistych relacji, a nie na prezentację sceniczną.

Bardzo mi przykro z powodu kompozytorów, aranżerów, stylistów, dziennikarzy z zagranicy, którzy wydali tysiące euro na przyjazd do Mołdawii (bilety lotnicze, zakwaterowanie, jedzenie, pieniądze wydane na aranżacje, utwory, kostiumy, tancerzy itp.), przez to wspomnienia w rezultacie pozostają gorzkie każdego roku po opuszczeniu tego miejsca… korupcja, korupcja moi przyjaciele.

Jakby tego było mało, Mihai Postoroncă stwierdził, że niektórzy uczestnicy wiedzieli już od stycznia, że zwycięży Anna Odobescu.

Dowiedziałem się od zagranicznego kompozytora, że chciał uczestniczyć z artystą od nas na Eurowizji i powiedziała mu, że zwycięzca jest już znany i nie ma sensu z nim konkurować. Kiedy dobrze przeszukałem Internet, okazało się, że ten artysta jest dobrym przyjacielem Anny.

Niezadowolenie zarówno z wyników, jak i sposobu głosowania wyrazili również inni artyści biorący udział w preselekcjach. Uwagę zwraca fakt, że żaden członek jury nie rozmawiał z artystami po koncercie i nie komentował wyników jakiegokolwiek konkurenta, jak to ma miejsce podczas preselekcji w innych krajach.

Drugie miejsce zajął Maxim Zavidia z piosenką I Will Not Surrender. Piosenkarz otrzymał maksymalną liczbę punktów od widzów, ale uzyskał mniej punktów od jury.

Nie wiem dlaczego, ale członkowie jury głosowali trochę dziwnie. Nie sądzę, że moja piosenka zasłużyła na środkowe miejsce. Przeanalizujemy jeszcze wyniki, ale nie jestem z nich zadowolony.

Lider zespołu Che-MD, Mihaił Smoleńko także skomentował sposób głosowania.

Jesteśmy niezadowoleni, bo system głosowania był skomplikowany. Ludzie w domach nie rozumieli jak głosować, gdzie głosować. Niektórzy fani pisali, że z przyczyn technicznych nie mogli oddać głosów na niektórych kandydatów.

Media nie pozostały obojętne na wypowiedzi i zapytano organizatorów o te dość mocne oskarżenia. Sprawę skomentował Vitalie Cojocaru, który w głównej mierze odpowiadał za krajowe preselekcje. Potwierdził, że oficjalnie żaden uczestnik nie zgłosił jeszcze skarg dotyczących wyników konkursu. Zasugerował również niezadowolonym uczestnikom dostarczenie przekonujących dowodów na ewentualne nieprawidłowości w organizacji i prowadzeniu transmisji. Jeśli chodzi o oświadczenie, że publiczność została wezwana do głosowania na nieprawidłowy numer telefonu, Cojocaru twierdzi, że ten sam numer telefonu był używany przez wiele lat, a wszystkie dane dotyczące liczby głosów oddanych przez system telewizyjny są przetwarzane przez firmę, której zlecił to zadanie organizator konkursu.

Sunstroke Project częścią delegacji w Tel Awiwie

Na szczęście cała ta sytuacja nie odebrała radości z wygranej Annie Odobescu, która jest bardzo podekscytowana udziałem w Eurowizji i pozytywnie nastawiona na ciężką pracę, jaka ją czeka. Niemniej jednak artystka także była rozczarowana sposobem głosowania. Anna mocno liczyła na wsparcie publiczności, ale dostała wiele wiadomości od przyjaciół, że nie mogli na nią zagłosować z powodów technicznych.

Odobescu wydała komunikat, który szybko pojawił się na najważniejszych portalach informacyjnych w Mołdawii. Artystka poszukuje sponsorów, dzięki którym będzie mogła sprostać kosztom, które są dla niej dość wysokie. Anna jest przekonana, że Stay spodoba się Europie, ale potrzebuje pieniędzy, aby zrobić dobry występ w Tel Awiwie.

Nie chcę się chwalić, ale jedziemy po zwycięstwo. Biorę udział w tym celu. Myślę, że ten utwór zasługuje na wysłuchanie w całej Europie. Jesteśmy pozytywnie nastawieni, mamy nadzieję, że dotrzemy do finału, czuję to.

Jak będzie wyglądało show zależy od dofinansowania. Opłata za uczestnictwo została pokryta przez nadawcę, TRM. Reszta spoczywa na barkach reprezentantki. W przygotowaniach do Eurowizji pomaga jej mąż Aleksander Dowiczenko, który zajmuje się organizacją zespołu do Tel Awiwu. W ubiegłym roku zespół DoReDos był mocno wspierany przez rosyjskiego kompozytora Filippa Kirkorowa, dzięki któremu trio zawdzięcza swój sukces. W tym roku reprezentantka może liczyć na wsparcie kolegów z Sunstroke Project, którzy dwa lata temu osiągnęli najlepszy wynik dla Mołdawii na Eurowizji, zajmując trzecie miejsce w finale. Podczas konferencji prasowej 12 marca artystka potwierdziła, że zespół pojedzie z nią do Izraela. Wielu dziennikarzy błędnie zrozumiało wydane oświadczenie opisując, że zespół wystąpi z nią na scenie, ale artystka szybko zdementowała te plotki. SunStroke Project będzie z nią pracował przy tworzeniu prezentacji na Eurowizję.

Artystka z nieznanego świata

Takie nagłówki możemy znaleźć przeglądając portale w języku rosyjskim. Ponieważ Mołdawię trzeci raz z rzędu będzie reprezentować artysta, który pochodzi z Naddniestrza, nieuznawanego państwa traktowanego na arenie międzynarodowej jako autonomiczny region Mołdawii.

Anna pochodzi z Dubosary i brała udział w wielu międzynarodowych konkursach, w tym wielu rosyjskich, ale jej najważniejszym dotąd osiągnięciem jest drugie miejsce na XXV Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Słowiański Bazar w Witebsku. Rok temu wygrał preselekcje zespół DoReDos, który powstał w Rybnicy, również po lewej stronie Dniestru, a w 2017 roku grupa SunStroke Project, której członkowie pochodzą z Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Tegoroczna reprezentantka zwraca uwagę, że wszyscy ci wykonawcy odnieśli ogromny międzynarodowy sukces i są mieszkańcami Naddniestrza oraz absolwentami lokalnej szkoły muzycznej im. Rubinstaina. Artystka liczy również na wsparcie Rosji.

Ana Odobescu nakręciła teledysk do piosenki Stay, z którą wystąpi na scenie w Tel Awiwie. Artystka opowiedziała prasie, że miała bardzo mało czasu, a dokładnie tylko dobę na nakręcenie teledysku. Dlatego produkt końcowy nie jest dokładnie tym, czego chciała, gdyż myślała o bardziej zawiłej historii. Efekt pracy możemy zobaczyć poniżej.

 

Źródło: trm.md, realitatea.md, bani.md, prime.md, perfecte.md, canal3.md, canal2.md, evz.ro