Zapraszamy do śledzenia relacji z czwartego dnia prób.

Przed nami próby drugiej połowy polskiego półfinału. W pierwszej części na scenie zaprezentują się: Słowenia, Bułgaria, Dania, Ukraina.

11. Słowenia

Dzień zaczynamy z ManuEllą i utworem Blue And Red. Zgodnie z tytułem piosenki na scenie dominuje głównie kolor niebieski i czerwony, na ekranach z piosenkarką pojawiają się także wizualizacje przedstawiające oczy. Uwagę zwraca sukienka piosenkarki – biała w bardzo dużym dekoltem i rozcięciem z przodu pokazującym jej nogi. Przez większość czasu ManuElla jest na scenie sama (na początku przy ciemnej scenie oświetlana przez słup światła), pod koniec dołącza do niej rozebrany akrobata, który wykonuje różne figury na stojącym słupie (odpowiednio zabezpieczonym). W momencie, gdy wokalistka wykonuje „Allay” trzyma złożone ręce jak do modlitwy. Wokalnie poprawnie – piosenkarka jest wspierana przez ukryty chór. Na koniec pojawiają się efekty pirotechniczne.

12. Bułgaria

Bułgaria wraca na Eurowizję i reprezentuje ją Poli Genova If Love Was a Crime. Na scenie początkowo sama bohaterka z robiącymi wrażenie wizualizacjami, które mogą się kojarzyć ze śnieżącym telewizorem. Po jakimś czasie tworzy się ścieżka i na czas refrenu widzimy tło z tańczącymi policjantami. Prawdziwy chórek dołącza dopiero na koniec utworu. Poli ubrana w beżowo-czarny kostium – ze spódnicą (z tyłu wydłużona czarna „narzutka” na spódnicę) leginsami i beżowe buty, duże kolczyki. Na całości znajdują się tajemnicze elementy –  w pewnym momencie zaczynają one świecić. Całość daje bardzo pozytywny obrazek, który powinien jej zapewnić miejsce w finale.

13. Dania

Na scenie z mroku wyłania się zespół Lighthouse X z podświetlonymi statywami. Ubrani na czarno w młodzieżowe stroje. Towarzyszą im delikatne wizualizacje. Występ bardzo stateczny, wokaliści nie wykonują żadnej choreografii. Na sam koniec przemieszczają się wybiegiem na drugą, mniejszą scenę. Wokal na miarę ich możliwości. Całość bardzo przypomina ich występ podczas duńskich preselekcji. Trzeba jednak przyznać, że refren Soldiers of Love wpada w ucho.

14. Ukraina

Jamala ma jeden z najbardziej mistycznych występów podczas tegorocznej Eurowizji. Piosenkarce towarzyszy ciemna sceneria, a ona sama (w czarnej sukni) stoi w słupie światła. Początkowo za nią hologram przypominający coś na kształt wodnego ekranu. Na podłodze pojawiają się robiące wrażenie ornamenty. W pewnym momencie pojawia się ujęcie pokazujące, jak wizualizacje podłogowe są „wchłaniane” przez Jamalę. Z niej samej potem wydobywa się drzewo, które widzimy na tle. 1944 jest utworem ciężkim, jednak cała oprawa sceniczna i głos wokalistki mogą jej dać zarówno awans do finału, jak i wysokie miejsce w nim samym.

Pamiętajcie, że nadajemy na żywo ze Sztokholmu i artykuł aktualizowany jest na bieżąco. Drugą część relacji znajdziecie tutaj.

1 KOMENTARZ

  1. Jamala jest fantastyczna – prosty, a jakże poruszający występ. Czuję, że będzie wysoko, ponieważ potrafi budować napięcie i wzruszać. Jak widać, można obejść się bez nadmiernych udziwnień i wypaść naprawdę dobrze.

    Bułgaria ma świetną piosenkę, ale ten strój jest straszny. Nie wiem, kto wypada pod względem gorzej – Poli w kostiumie przypominającym wojowników Power Rangers czy Iveta w stroju a la Atomówki. Jak dla mnie obydwie kreacje są straszne. Ja wiem, że to Eurowizja i można zaszaleć z ubiorem scenicznym, ale wolałabym coś mniej kosmicznego.

    Słowenia jest naprawdę przyjemna dla ucha, podobnie jak Dania. To nie są wybitne piosenki – pod tym względem Jamala jest niedościgniona, ale lubię ich słuchać;)