Nadszedł drugi dzień prób do tegorocznego, 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. Bądźcie na bieżąco z wieściami, jak przebiegają przygotowania reprezentantów Serbii, Węgier, Białorusi i Rosji!

Minęła 12:00, a to oznacza, że zaczynamy zabawę. Przed nami pierwsze próby reprezentantów Serbii (Bojana Stamenov),Węgier (Boggie), Białoruś (Uzari i Maimuna) oraz Rosji (Polina Gagarina).

09 SERBIA

Drugi dzień prób otworzyła reprezentantka Serbii, Bojana Stamenov, która po raz pierwszy zaprezentowała nam utwór Beauty Never Lies. Podczas całego występu dominują szare barwy, sama wokalistka także ma na sobie długą, srebrną suknię, która (niestety) uwydatnia jej dość… potężną budowę ciała. Pierwsza, spokojniejsza część prezentacji utrzymana jest w balladowym klimacie, całość trzyma się kupy. Serbce na scenie towarzyszą tancerze ubrani w białe kombinezony, w trakcie występu zaczynają pokazywać tekst piosenki na migi, co jest dobrym ukłonem w stronę głuchoniemych. Niestety, w kulminacyjnej części występu mamy do czynienia z typową, kiczowatą stroną Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie brakuje fajerwerków, cekinów, tancerek ubrane w kolorowe, świecące stroje oraz bałaganu na parkiecie. Niewątpliwie jednak całość występu ratuje świetny, mocny wokal Stamenov oraz bardzo dobra praca kamer. Całość pozostaje w głowie, dlatego awans raczej pewny, niestety…

10 WĘGRY

Jedna z piosenek z kategorii „utwór z przesłaniem”, czyli tegoroczna propozycja Węgier Wars for Nothing w wykonaniu Boggie to drugi występ podczas dzisiejszego dnia prób. Musimy przyznać, że spokojne wykonanie oraz miła w obrazku prezentacja od razu wywołuje pozytywne reakcje, a wszyscy zebrani w centrum prasowym dziennikarze nagrodzili wokalistkę brawami. Co ważne, delegacja zmieniła wizualizacje, które wywołały poruszenie głównie w Izraelu. Napisy podkreślające liczbę ofiar wszelkich ataków terrorystycznych zastąpiły drzewa, kula ziemska oraz wszelkiego rodzaju broń palna. Na scenie Boglárce Csemer towarzyszy czteroosobowy chórek. Mocną stroną występu jest ciepły głos wokalistki ubranej w długą, bordową suknię oraz dobrze zgrywający się z jej głosem śpiew chórzystów. To wszystko stworzyło razem bardzo ładny obrazek idealnie pasujący do przesłania całego numeru. Praca kamer na pierwszych próbach nie była jeszcze do końca dopracowana, momentami widzieliśmy trzęsący się ekran, ale nie wpłynęło to bynajmniej na ogólny odbiór występu. Przy kolejnych podejściach wszystko było już pewniejsze, dlatego wierzymy w pewny awans do finału. Miejmy też nadzieję, że przesłanie utworu da wielu ludziom do myślenia.

11 BIAŁORUŚ

Pierwszy duet podczas dzisiejszych prób, czyli wokalista Uzari i skrzypaczka Maimuna, którzy reprezentują Białoruś z numerem Time. Początek bardzo spokojny, przypominający nieco stylistykę prezentacji Otta Leplanda (Estonia 2012), po chwili jednak całość rozkręca się, dominują pomarańczowe światła. Kamera często najeżdża na ubraną w białą suknię Maimunę, która – o dziwo – gra na żywo na skrzypcach (może to mały krok ku powrotowi do grania na instrumentach na żywo?). I chociaż jest to świetny zabieg, czym cała prezentacja plusuje w odbiorze, samo brzmienie skrzypiec jest jednak nieco na drugim planie. Niestety, bridge całego kawałka jest dość nudny, nie przebija się, a zmiana wizualizacji na niebieską nieco ostudza emocje ze sceny. Mamy więc małą powtórkę z zeszłorocznych prób Białorusi, kiedy to także mieliśmy osłabienie energii w drugiej części numeru, głównie przez źle dobrane, zimne kolory w kulminacyjnej części prezentacji.

12 ROSJA

Jako ostatnia w tej części próba jest jedną z tych, na którą najbardziej czekali dziennikarze zgromadzeni w centrum prasowym, czyli prezentacja reprezentantki Rosji, Poliny Gagariny. Nie ukrywajmy, że wiele osób zastanawiało się nad pomysłem na występ przedstawicielki kraju, który ostatnimi laty z wiadomych względów bardzo negatywnie odbierany jest na arenie politycznej. Wokalistka podczas wykonywania numeru A Million Voices ma na sobie białą sukienkę, bardzo podobną do tej, w której wystąpiła w teledysku do swojej piosenki. Niebieskie, delikatne światła utrzymują całość w pokojowym klimacie. Chórek, gitarzysta oraz perkusista (także ubrani na biało) zostali ukryci w tle. Dużym plusem są świetne wizualizacje i wykorzystanie świateł w konstrukcji oka (przechodzenie świateł z jednej na drugą stronę). Druga część mocniejsza, zmiana kolorów na złote, w refrenie znów na niebiesko, całość wygląda naprawdę pięknie i bez wątpienia zapewni Rosji kolejny awans do finału. W końcowej części wszyscy na scenie prowokują do klaskania w rytm piosenki, co udzieliło się także paru dziennikarzom w centrum prasowym. Solidna prezentacja, solidny głos, solidny utwór.

Przypominamy, że relacjonujemy na żywo przebieg pierwszych prób reprezentantów z drugiej połowy pierwszego koncertu półfinałowego. Odświeżajcie stronę po najnowsze doniesienia z Hali Miejskiej w Wiedniu, które dzielimy się z Wami na bieżąco!