Krajowy nadawca publiczny TeleRadio-Moldova (TRM) podał niedawno szczegóły dotyczące wyboru swojego reprezentanta na przyszłoroczny, 60. Konkurs Piosenki Eurowizji.

W przeciwieństwie do poprzednich lat, tym razem telewizja umożliwiła nadsyłanie swoich propozycji nie tylko krajowym kompozytorom, ale także twórcom z całego świata. Wszystkie kandydatury powinny zostać wysłane do siedziby stacji do 15 grudnia br. Dwa dni później w Kiszyniowie obrady rozpocznie specjalna komisja jurorska, powołana przez przedstawicieli nadawcy, która wybierze 60 najlepszych – jej zdaniem – kompozycji.

W piątek 19 grudnia wszyscy zakwalifikowani uczestnicy wystąpią przed komisją ekspertów, która później dopuści do udziału krajowych półfinałach eliminacyjnych 24 wykonawców. Rundy półfinałowe zaplanowane są na 24 i 26 lutego, w każdym etapie zaprezentuje się po 12 kandydatów. Wieki finał selekcji odbędzie się dwa dni później, tj. 28 lutego. Podczas każdego z koncertów o wynikach zdecydują telewidzowie oraz jurorzy w stosunku głosów 50:50.

Ubiegłoroczna reprezentantka Mołdawii, Cristina Scarlat, zajęła ostatnie miejsce w półfinale Konkursu Piosenki Eurowizji z utworem Wild Soul. Przypomnijmy, że kraj zadebiutował w 2005 roku, a jako pierwszy w mołdawskich barwach wystąpił zespół Zdob și Zdub, który z piosenką Boonika bate doba zajął 6. miejsce w finale jubileuszowego, 50. Konkursu Piosenki Eurowizji. Do dzisiaj jest to najlepszy wynik osiągnięty przez krajowego reprezentanta. Czy kolejna „okrągła” edycja widowiska także przyniesie Mołdawii szczęście? O tym przekonamy się już 23 maja 2015 roku podczas finału 60. Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się w wiedeńskiej Hali Miejskiej.

Źródło: eurovision.tv; esctoday.com; Fot. własne (Maciej Mazański)

Poprzedni artykułWskaż swojego faworyta!
Następny artykułPoznaj uczestników JESC 2014: Federica z Malty
Sergiusz Królak
Udziałem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji żyję dosłownie od urodzenia, ponieważ Edyta Górniak stanęła na dublińskiej scenie trzy dni po moich narodzinach. Chociaż konkurs uważnie śledzę od 2011 roku, moje pierwsze wspomnienia sięgają 2003 roku. W OGAE Polska jestem od 2015 roku, od razu dołączyłem też do redakcji Eurowizja.org. Jestem wice-naczelnym ds. szybkiego reagowania, zajmuję się również artykułami na temat Polski i Wielkiej Brytanii. Do swoich ulubionych utworów z Eurowizji zaliczam zarówno te ambitniejsze („Neka mi ne svane” Danijeli Martinović, „Love or Leave” grupy 4Fun czy „Play” Jüriego Pootsmanna), jak i te bardziej imprezowe („Glorious” grupy Cascada czy „Jestem” Magdaleny Tul).