Sanja Vuvić w towarzystwie chórku na Eurowizji 2016. (fot. eurovision.tv)

Konkurs Piosenki Eurowizji znany jest z kilku stałych, niezmiennych zasad. Jedną z nich jest zakaz odtwarzania partii wokalnych z tzw. playbacku. Teraz ma się to zmienić, co ogłosiła Europejska Unia Nadawców pod wodzą nowego kierownika wykonawczego konkursu.

Choć do Eurowizji 2021 pozostało jeszcze kilka miesięcy, organizatorzy raz na jakiś czas ujawniają kolejne szczegóły konkursu. Przyszłoroczne widowisko będzie wyjątkowe nie tylko dlatego, że odbędzie się po historycznym odroczeniu z powodu pandemii COVID-19. Na widzów i uczestników czeka też nieco zmieniony regulamin.

Nadchodząca Eurowizja 2021 będzie próbą nowych możliwości. Szczegóły ujawnił Martin Österdahl, nowy kierownik wykonawczy konkursu z ramienia EBU. Powiedział:

Wiosna 2020 roku nauczyła nas, że musimy mieć plan na wypadek światowego kryzysu. Postanowiliśmy dopasować reguły konkursu do tego, co dzieje się na świecie. Musimy być bardziej elastyczni i wprowadzać zmiany nawet do samego formatu konkursu i sposobu jego organizacji

Eurowizja 2021: zmiany w regulaminie konkursu

Ze strony Eurovision.tv dowiadujemy się, że Eurowizja 2021 zostanie zorganizowana przy uwzględnieniu nowego zapisu w regulaminie, który zatwierdziła Grupa Referencyjna EBU. Co się zmieni? Jak informują organizatorzy, zdecydowali się na zmienienie zakazu puszczania partii wokalnych z tzw. playbacku. Zasada będzie dotyczyć jednak nie głównych reprezentantów, a jedynie towarzyszących mu chórzystów.

Poznaj siedem grzechów fana Eurowizji

Producenci dodają, że nowa reguła została wprowadzona na próbę, a zmiany tłumaczono chęcią dopasowania się do obecnych realiów. Aktualizacja regulaminu ma umożliwić nadawcom publicznym w ograniczeniu liczby osób w delegacjach. To nie tylko zminimalizuje ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale też zmniejszy koszty ponoszone przez nadawców publicznych na przygotowania do występu.

Na zmianie mają skorzystać też twórcy piosenek. Jak twierdzą organizatorzy, dzięki wcześniej wgranym chórkom ich praca w studiu nagraniowym może zostać pokazana słuchaczom w wersji jak najbardziej zbliżonej do oryginalnej.

Kierownik wykonawczy Eurowizji tłumaczy zmiany w regulaminie konkursu

Martin Österdahl twierdzi, że wprowadzane przez niego zmiany już kilkukrotnie spotkały się z przychylną oceną widzów Eurowizji. Kierownik wykonawczy z ramienia EBU powiedział:

W 2013 i 2016 roku byłem producentem wykonawczym konkursu z ramienia SVT. Wówczas wprowadziliśmy zmiany dotyczące sposobu ustalania kolejności startowej piosenek oraz tego, jak prezentowane są głosy w finale. Obie zmiany do zasad jednego z najstarszych, telewizyjnych formatów rozrywkowych pomogły zapewnić widzom jeszcze bardziej ekscytujące widowisko

Korzystanie z playbacku nie będzie obowiązkowe. Możliwe będzie też połączenie śpiewania „na żywo” wraz z puszczoną ścieżką wokalną w tle. Zmiany nie dotyczą głównego wykonawcy – ten nadal musi śpiewać „na żywo”.

Eurowizja 2021 – co wiemy o konkursie?

Kolejny Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 18, 20 i 22 maja 2021 roku w Ahoy Arenie w Rotterdamie. Do tej pory udział w konkursie potwierdziły telewizje z 26 krajów.

Czy artyści wybrani na Eurowizję 2020 skorzystają na występie w 2021 roku?

 

Poprzedni artykułSiedem grzechów fana Eurowizji
Następny artykułNierówne traktowanie. Komu będą służyć chórki z taśmy na Eurowizji?
Sergiusz Królak
Udziałem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji żyję dosłownie od urodzenia, ponieważ Edyta Górniak stanęła na dublińskiej scenie trzy dni po moich narodzinach. Chociaż konkurs uważnie śledzę od 2011 roku, moje pierwsze wspomnienia sięgają 2003 roku. W OGAE Polska jestem od 2015 roku, od razu dołączyłem też do redakcji Eurowizja.org. Jestem wice-naczelnym ds. szybkiego reagowania, zajmuję się również artykułami na temat Polski i Wielkiej Brytanii. Do swoich ulubionych utworów z Eurowizji zaliczam zarówno te ambitniejsze („Neka mi ne svane” Danijeli Martinović, „Love or Leave” grupy 4Fun czy „Play” Jüriego Pootsmanna), jak i te bardziej imprezowe („Glorious” grupy Cascada czy „Jestem” Magdaleny Tul).