Wyjątkowo udany i ekscytujący finał, który obfitował w wiele niespodzianek i wzruszeń – co się działo podczas hiszpańskiego wieczoru?

Z takiego podejścia do organizowania skromnego finału narodowego powinien brać przykład niejeden publiczny nadawca, który czynnie bierze udział w Konkursie Piosenki Eurowizji. W grudniu wydawało się, że telewizja TVE nie będzie w stanie zorganizować i przeprowadzić finału, oczekiwania zatem były małe. Myślę, że śmiało możemy powiedzieć o jednym z najbardziej przyjemnych i dobrych finałów w tegorocznym sezonie preselekcyjnym.

Wiele mówiło się o rewelacyjnej Anne Igartiburu – która współpracuje z hiszpańskim publicznym nadawcą od ponad 15 lat i wciąż jest jedną z najbardziej lubianych prezenterek. Jej spontaniczność, profesjonalizm i otwartość spowodowały, że finał stał się koncertem, od którego nie można było oderwać wzroku. Dużą rolę pełnili również jurorzy – Monica Naranjo, David Bustamante oraz Merche – wszystkie trzy gwiazdy hiszpańskiej sceny muzycznej wypowiadały się pochlebnie o Eurowizji, a także chwalono uczestników za możliwości wokalne i pomysłowość. Co ważne, jurorzy wypowiadając się o danym finaliście od razu przyznawali ewentualne szanse hiszpańskiej delegacji na tegorocznej edycji konkursu. Zacznijmy jednak od początku…

Jako pierwsza na scenie pojawiła się Brequette – jej emocjonalne wykonanie utworu Mas od razu zaowocowało pochlebnymi opiniami zarówno publiczności (która przez długi czas wiwatowała jej imię), jak również przez wszystkich ekspertów muzycznych. Wokalistka miała spore problemy z odsłuchem, jednak przyznała, że jej konkursowy utwór został stworzony specjalnie z myślą o Eurowizji. Kolejna na scenie pojawiła się Dama – artystka, która dopiero stawia pierwsze muzyczne kroki na hiszpańskim rynku muzycznym, mimo to podczas wykonywania energicznej piosenki jej głos brzmiał bardzo poprawnie, a jak sam David stwierdził – utwór Estrella Fugaz ma wielką szansę stać się wiosennym hitem w Hiszpanii. Z trzecim numerem startowym wystąpiła Ruth Lorenzojesteś rewelacyjną wokalistką, która posiada jeden z najoryginalniejszych głosów, jakie słyszałam – tak skomentowała jej występ Merche. Imię Ruth podobnie jak Brequette stale było wiwatowane przez publiczność w studiu. Wielu fanów opowiadających na gorąco o swoich wrażeniach potwierdza, że wykonanie na żywo utworu Dancing in the Rain było kluczem do sukcesu. Po balladzie przyszedł czas na typowo hiszpańskie rytmy. Jako czwarty zaprezentował się Jorge Gonzalez – wykonanie utworu Aunque Se Acabe El Mundo sprawiło, że niejednej osobie zachciało się poruszać biodrami w rytm raz w prawo i  raz w lewo. Zaskakujący był jego występ, bowiem zdecydowanie na żywo wykonał swój konkursowy utwór o wiele lepiej. Artysta przyznał, że od wielu lat śledzi Eurowizję i reprezentowanie swojego kraju na tak wielkim konkursie jest nadal jego wielkim marzeniem. Jako ostatni zaprezentował się Raul – doświadczony i ceniony wokalista, któremu nieobce są występy przed dużą publicznością. Jego ballada Seguir Sin Ti została bardzo ciepła przyjęta przez publiczność i jurorów, którzy chwalili pomysłowość i chwalili jego styl muzyczny.

Po prezentacji wszystkich pięciu finalistów w interval akcie zaprezentowała się Gisela – reprezentka Andory na Eurowizji w 2008 roku. Wokalistka wykonała medley kilku eurowizyjnych przebojów. W rozmowie z Anne przyznała, że obecnie skupia się na pracy musicalowej i teatralnej. Zaś ostatnio została ambasadorką Disneya w Hiszpanii, co za tym idzie – weźmie udział w dubbingu w najnowszym filmie tej wytwórni, którego premiera wyznaczona jest na drugą połowę 2015 roku. Ponadto Gisela przyznała, że doświadczenie eurowizyjne jest nadal dla niej bardzo ważne i miło wspomina pobyt w Belgradzie. Nie wykluczyła starań o reprezentowanie Hiszpanii w przyszłych latach.

Wiele wzruszeń dostarczyły uczestnikom specjalne filmy promocyjne, w których rodzina i przyjaciele finalistów namawiali Hiszpanów do oddawania głosów na swoich ulubieńców. Prezenterka nie zapomniała również o publiczności, która żywo bawiła się i dopingowała każdego uczestnika podczas prezentacji. Widać było, że Anne w tej roli czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Jednak w końcu nadeszła wiekopomna chwila. Zaczęto zatem od podawania punktów ekspertów. Oto jak ułożyło się głosowanie trójki jurorów, którzy do dyspozycji mieli 6,7,8,10 i 12 punktów:

5. miejsce – Dama (18 punktów)

4. miejsce – Raul (21 punktów)

3. miejsce – Jorge (24 punkty)

2. miejsce – Ruth (30 punktów)

1. miejsce – Brequette (36 punktów)

Monica Naranjo przy podawaniu swojej punktacji przyznała, że dawno nie słyszała tak emocjonującej i prawdziwej piosenki w wykonaniu jakiejkolwiek hiszpańskiej wokalistki. Doceniła Mas za tekst, a Brequette za prezencję i wykonanie na żywo. Następnie przyszła pora na przekazanie werdyktu telewidzów – jako że w finale jurorzy i widzowie decydowali o wyborze w stosunku 50/50, to TVE dla telewidzów przewidziała następującą punktację: 18,21, 24, 30 i 36 punktów. Oto jak prezentowały się wyniki po podliczeniu głosów jurorów i widzów:

5. miejsce: Dama – 18 + 18 = 36 punktów

4. miejsce: Raul – 21 + 21 = 42 punkty

3. miejsce: Jorge – 24 + 24 = 48 punktów

2. miejsce: Brequette – 36 + 30 = 66 punktów

1. miejsce: Ruth Lorenzo – 30 + 36 = 66 punktów

Pierwszy raz w historii finałów narodowych w Hiszpanii nastąpił remis pomiędzy dwoma uczestnikami – Ruth i Brequette. Jednak według regulaminu selekcji, który ustaliła TVE, w przypadku remisu wygrywa ten finalista, który zdobył większą liczbę punktów od widzów. Tym samym 59. reprezentantką Hiszpanii na Konkursie Piosenki Eurowizji jest Ruth Lorenzo. Wokalistka wykona w Kopenhadze utwór Dancing in the Rain. Artystka nie potrafiła ukryć wzruszenia i radości z okazji wygranej w dzisiejszym finale. Czy Lorenzo zostanie doceniona przez jury i europejskich widzów? Czy zdoła powtórzyć – albo zdobyć wyższe niż 10. miejsce Pastory Soler? Odpowiedź na to pytanie poznamy za 74 dni, bowiem tylko tyle dzieli nas od wielkiego finału tegorocznej Eurowizji. Poniżej prezentujemy wersję studyjną oraz występ podczas dzisiejszego finalu Ruth Lorenzo.

Dla tych, którzy przegapili tegoroczny hiszpański finał, jak również dla tych, którzy pragną raz jeszcze zobaczyć ten emocjonujący koncert, mamy niespodziankę! Retransmisja finału dostępna będzie od poniedziałku na oficjalnej stronie Konkursu Piosenki Eurowizji. Link znajduje się TUTAJ.

Tomasz Piątkowski

Zastępca redaktora naczelnego eurowizja.org

Źródło i zdjęcie: rtve.es

6 KOMENTARZE

  1. A mnie ani trochę interpretacja Ruth nie przekonała. Dziewczyna ma niewątpliwie kawał głosu, ale nadużyła go – to nie był taniec w deszczu tylko jakieś straszliwe zmaganie się z żywiołem… Niezależnie od szans w Kopenhadze (część eurowizyjnej widowni lubi takie piosenki), nie widzę w tym wykonaniu niczego interesującego, niczego oryginalnego… Przeciętne – jak miliony podobnych wykonanie, przeciętna – jak tysiące podobnych popisujących się siłą głosu, wokalistka. Ani w tym wdzięku ani prawdziwego uczucia, jakie wkładają w swoje wykonania wielcy artyści… i nieważne jaki wykonawca prezentuje styl. Kocham Marizę! Szkoda Brequette.

  2. Chociaż maniera wokalna Brequette przypomina chwilami sposób śpiewania Rihanny – czego nie lubię – to właśnie jej utwór byłby faworytem w Kopenhadze. Ruth Lorenzo ma imponujący głos, tylko że balladzie „Dancing in the rain” czegoś ociupinę brakuje. Poza tym zwyciężczyni zdaje się nadużywać dźwięków forte, przez co dość szybko następuje „zmęczenie materiału”.

    • Mam podobne odczucia co ty Loracynt z tym nadużywaniem dźwięków forte 🙂 Mogła by jednak to subtelniej zaśpiewać i dopiero na koniec pokazać na co ją stać. Jednak nie zmienia to faktu, że piosenka jest fajna i wpada w ucho. Fajny finał i fajne piosenki w Hiszpanii, no i niezły wybór (choć także wolałem piosenkę Brequette) więc należą się oklaski dla TVE.

  3. Brequette oraz Ruth byly gwiazdami wieczoru! Jako fanowi Brequette ciezko bylo to przyznac ,ale obie artystki dostarczyly widzom wielu emocji i nie lada wyzwaniem bylo stwierdzic ktora powinna pojechac do CPH. Uwazam, ze Hiszpania startuje z bardzo piekna ballada i zycze b. dobrego wyniku!

  4. Rzadko oglądam narodowe finały w Internecie, bo zwykle nie mam na to po prostu czasu. Ale dzisiaj zrobiłem wyjątek, ponieważ preselekcje hiszpańskie w tym roku bardzo mnie zainteresowały, a wszystkie pięć piosenek bardzo mi się podoba. Zresztą akurat miałem gości, którzy z chęcią posłuchali fajnej, gorącej muzyki hiszpańskiej :). Również jestem zachwycony tym koncertem, oraz atmosferą tam panującą. Dokładnie tak! Każdy nadawca powinien brać przykład z Hiszpanii pod tym względem! No i ta syrenka quasikopenhaska była fajna :).

    Gisela też była super! Naprawdę świetnie zaśpiewała te fragmenty eurowizyjnych piosenek… najlepiej wypadła chyba przy „Satellite” i „Euphorii” :), ale reszta też była super. Tak sobie pomyślałem, że mogłaby też się pokusić o „Hard Rock Halleluyah” 😀 To by było dopiero coś! :D. No i mam też nadzieję, że jednak Andora kiedyś powróci do konkursu…

    A teraz o wynikach. Jestem zadowolony, no i byłbym zadowolony także z każdego innego wyboru. Bardziej wskazałbym utwór Brequette, który miałby szanse nawet na sprowadzenie Eurowizji do Hiszpanii. Ruth też ma wspaniałą piosenkę, uważam, że również ma szanse na bardzo wysokie miejsce (najwyższego też nie wykluczam), ale po prostu sądzę, że szanse Brequette byłyby jeszcze większe. Cóż, to był bardzo fajny koncert, i liczę, że w przyszłym roku Hiszpania zrobi to tak samo, albo nawet jeszcze lepiej!