Końca dobiegł okres zgłoszeń w kategorii debiutantów 69. edycji Festiwalu Piosenki Włoskiej Sanremo 2019. Koncerty z udziałem wybranych szczęśliwców odbędą się w grudniu. Nadawca RAI otrzymał 677 aplikacji, z czego 19 spoza granic Włoch. To o 5% więcej niż w roku ubiegłym. A o jakich nazwiskach mówi się w kontekście kategorii Campioni? 

Przypomnijmy, że zgodnie ze zmienionymi zasadami (do tej pory łączony był z główną częścią festiwalu) koncert dla debiutantów i artystów poniżej 36. roku życia – Sanremo Giovani – odbędzie się w dniach 16-21 grudnia. Dwóch zwycięzców zostanie automatycznie zakwalifikowanych do części głównej Sanremo, która odbędzie się w słynnym Teatrze Ariston od 5 do 9 lutego 2019 roku. Zgodnie z informacjami, które podał włoski nadawca RAI, w tym roku do siedziby stacji przysłano 677 ważnych aplikacji, z czego 19 spoza granic Włoch. To o 5% więcej niż w roku ubiegłym.

Wiele osób zastanawia się natomiast, o jakich nazwiskach mówi się w kontekście kategorii Campioni, której przedstawiciele w latach 2012-2013 oraz 2015-2018 zostawali reprezentantami Włoch w Konkursie Piosenki Eurowizji. Postanowił sprawdzić to magazyn Chi, który skontaktował się z kilkoma popularnymi artystami, których wymienia się jako potencjalnych kandydatów.

I tak wbrew wcześniejszym spekulacjom, Malika Ayane (3. miejsce w 2015 roku) zaprzeczyła, jakoby rozważała udział w Sanremo. Pewnym wydaje się natomiast występ jednej z legend festiwalu i włoskiej piosenki, 68-letniej Loredany Berté, która za sprawą albumu LiBerté, wydanego po 10-letniej przerwie, szturmem podbiła listy przebojów takimi hitami, jak Non ti dico no czy Babilonia. W Sanremo ma wystartować z kompozycją Gaetano Curreriego, lidera grupy Stadio, zwycięzcy 66 edycji widowiska.

Z racji popularności hitu Amore e capoeira (który należy uznać za największy przebój minionego lata we Włoszech) dużo mówi się również o powrocie na scenę festiwalu Giusy Ferreri, która ostatni raz pojawiła się w stawce w 2017 roku, jednak nie odniosła wówczas sukcesu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Gigi D’Alessio (możliwa kooperacja z Nino D’Angelo i Anną Tatangelo) oraz Elodie i Michele Bravi (sukces piosenki Nero Bali, 23 miliony wyświetleń na Youtube)

Inne nazwiska, o których mówi się w kontekście nadchodzącego Sanremo, to Riki, trio Nicolò FabiDaniele SilvestriMax Gazze (ale być może wystąpią oni jako goście specjalni z uwagi na 25-lecie działalności artystycznej Daniele Silvestriego), zespołu Modà (2. miejsce w 2011 roku w duecie z Emmą Marrone, w ostatnim czasie zmienili wytwórnię), jak również Alessandry Amoroso (która w trakcie promocji swojego nowego albumu nie zaprzeczyła krążącym plotkom ani ich nie potwierdziła), Irene Grandi (25-lecie kariery), Ivana Spagna (legenda italo disco, w tym roku skończy 64 lata i właśnie wróciła pod skrzydła wytwórni Sony), Massimo Ranieri (podobna kategoria wiekowa, mówi się, że wystąpi z utworem, do którego tekst napisał nieżyjący artysta Charles Aznavour, nazywany francuskim Frankiem Sinatrą) czy Paola Turci (byłby to jej 11. występ na festiwalu, w 2017 roku zajęła w nim 5. miejsce).

Na giełdzie nazwisk przewijają się również Conjure, Nek (2. miejsce w 2015 roku), Enrico Nigiotti, Luca Carboni a nawet… zwycięzcy Sanremo z poprzednich lat: Francesco Renga (2005, AngeloSimone Cristicchi (2007, Ti regalerò una rosa, zaznaczył, że musi mieć dobry utwór) i Arisa (2014, Controvento, wiele razy wyrażała chęć wyjazdu na Konkurs Piosenki Eurowizji. Niestety w roku, w którym zwyciężyła w Sanremo, telewizja RAI wewnętrznie wybrała do Kopenhagi Emmę Marrone).

Magazyn Chi wspomina także o przedstawicielach tzw. „trap music”. O udział w lutowych zmaganiach mieliby walczyć Ghali, Sfera Ebbasta i Capo Plaza.

Dyrektorem artystycznym Sanremo 2019 jest, podobnie jak w roku ubiegłym, Claudio Baglioni i to on zadecyduje o stawce konkursowej.

Oficjalnie powinna ona zostać ogłoszona, wraz z tytułami piosenek, w połowie grudnia tego roku.

Fot. RAI

Źródło: Magazyn Chi, ltrospettacolo.it, RAI