Energiczny Nek czy patos Il Volo? Kto ma szansę na wygraną i bilet do Wiednia? Prezentujemy subiektywny przegląd wydarzeń ostatnich dni i tego co nas czeka. 

To były trzy wieczory pełne emocji! Poznaliśmy już wszystkie utwory z głównej stawki konkursu, faworyci zdają się pomału klarować. Bez zaskoczenia w przypadku tria młodych tenorów Il Volo, które do zwycięstwa nominowane było na tygodnie przed festiwalem. Bukmacherzy dają im na to największe szanse. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę intensywną promocję w kolorowych tygodnikach i telewizji, także, a może przede wszystkim,na kanałach RAI. Włoski nadawca najprawdopodobniej chciałby wykorzystać ich komercjalny potencjał, także przy użyciu Konkursu Piosenki Eurowizji. Trio zawróciło już w głowie wielu nastolatkom za oceanem, choć we Włoszech nie było do tej pory tak popularne. Eurowizja w Wiedniu mogłaby być dla nich kolejnym przystankiem w drodze do prawdziwej światowej kariery. Czy jest to jednak muzyka, z którą Włosi chcieliby się identyfikować? Żeńska część widowni jest zachwycona i rozemocjonowana. Krytycy muzyczni są podzieleni. I chociaż wielu przyznaje im dość wysokie noty, nie odmawiając talentu, to zdarzają się również oceny bardzo surowe. Włoski dziennik Corriere della Sera przyznał im najniższą notę opisując nawet ich utwór jako zwycięskie tenorzenie w złym guście. Głosy przychylnego RAI jury mają jednak  raczej zapewnione. Wśród widzów również są w czołówce.

Nieplanowaną niespodziankę sprawił zdecydowanie Nek. Powrót do Sanremo po 18 latach był strzałem w dziesiątkę. Energiczny, wyróżniający się występ, znakomita prezencja sceniczna i szybko wpadający w ucho refren wyniosły go na pozycję faworyta zmagań. W sondażu rozgłośni RTL 102.5 zdeklasował konkurencję otrzymując ponad 2,6 miliona głosów! Prawie 10 razy więcej niż druga w kolejności Malika Ayane. Jego utwór grany jest przez 113 stacji radiowych, drugie w kolejności Il Volo jedynie przez 62 rozgłośnie! Jest to z pewnością zasługa radiowości utworu Fatti avanti amore. 

Wiele jest w tym roku artystów zasługujących na uwagę. Ta edycja Sanremo na pewno wyróżnia się pozytywnie jakościa utworów i profesjonalizmem zarówno artystów, jak i organizacji. Trzy ciekawe seraty, łącznie z wczorajszą, na której zaprezentowano covery znanych sanremowych przebojów, dzięki czemu mogliśmy ocenić artystów w innym niż swoj repertuarze. Wczoraj triumfował Nek, ale wyróżniła się także Lara Fabian, która mimo słabego utworu konkursowego, cover piosenki Sto male wykonała brawurowo. Z tak dużą dawką emocji, że po zakończeniu utworu wciąż jeszcze zdawała się przeżywać swą piosenkę. Świetna również Malika Ayane, jak zwykle pełna wdzięku, odurzająca swym wyjątkowym głosem.

Najwięcej wyświetleń na portalu youtube ma teledysk do konkursowej piosenki Neka, ponownie deklasując rywali i zyskując miano najpopularniejszego włoskiego video tygodnia. Na drugim miejscu Chiara, następnie Lorenzo Fragola oraz Il Volo.

W klasyfikacji najchętniej kupowanych singli iTunes króluje natomiast świeżo upieczony zwycięzca talent-show Lorenzo Fragola. Drugie jest trio Il Volo, a na dalszych miejscach Annalisa, Chiara oraz Nek.

Co ciekawe, na 15. miejscu iTunes znalazła się również Conchita Wurst! To niebywałe osiągnięcie dla eurowizyjnego artysty na włoskim rynku. Nawet Loreen w 2012 nie udał się ten wyczyn. Wszystko za sprawą wtorkowego występu Conchity na Sanremo. Tuż po północy zaprezentowała swój nowy singiel Heroes, budząc kontrowersje wśród bardziej konserwatywnych widzów, ale i podziw za sprawą swojego talentu wokalnego. Nie było gwizdów, ale dużo słów uznania, także na portalach społecznościowych. Jej występ miał zresztą największy udział w rynku telewizyjnym w trakcie całego wieczoru, z czego bardzo zadowoleni są organizatorzy festiwalu.

Czy Eurowizję dla Włochów podbijać będzie stereotypowo włoskie Il Volo, czy może starzejący się jak wino Nek? Dziś dużo może się wyklarować. O 20:30 zapraszamy na czwarty wieczór z Sanremo. Półfinał, w którym cztery utwory odpadną i nie zostaną dopuszczone do sobotniego finału. Udanego odbioru!

żródło: corriere.it, eurofestival.ws, własne