Fot. sbs.com.au

Na początku marca Serbowie zdecydowali, że to Nevena Božović będzie ich reprezentować w Tel Awiwe. Jak na jej zwycięstwo zareagowano w kraju?

W zestawieniu tygodniowym serbskiej telewizji RTS, finał tegorocznej Beoviziji zajmuje 7. miejsce, ze średnią oglądalnością 8,3%, a udział w oglądalności zbliżył się do poziomu 20%. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę tylko niedzielny wieczór, wynik oglądalnościserbskich preselekcji nie wygląda już tak źle. Beovizija była wówczas najchętniej oglądanym programem – największa konkurencyjna stacja, Pink, emitowała wówczas tureckie seriale oraz reality show.

Nevena Božović w wywiadzie tuż po ogłoszeniu wyników przyznała, że nie zamierza wprowadzać żadnych zmian. Reprezentantka Serbii stwierdziła, że chciałaby pozostawić swój występ w takiej formie, w jakiej zaprezentowała się w Beoviziji. Zaznaczyła jednak, że będzie się w tej sprawie konsultować z osobami odpowiedzialnymi za Eurowizję w RTS. Nevena nie chce również nic zmieniać w sprawie języka:

Śpiewałam już dwukrotnie po serbsku i chciałabym zrobić to po raz trzeci. Dwa zdania po angielsku wystarczą.

Nowo wybrana reprezentantka Serbio dziękowała  po wygranej zarówno widzom, którzy oddali na nią głos (w głosowaniu publiczności zajęła 3. miejsce), jak i jurorom, którzy docenili Krunę (która zwyciężyła w głosowaniu jury). Przyznała również, że jej eurowizyjna piosenka nie była napisana z myślą o konkursie, lecz po zagraniu jej na fortepianie dostrzegła potencjał Kruny na wielkiej scenie.

Zwyciężczyni Eurowizji w 2007 roku, Marija Šerifović, uznała, że została wybrana najlepsza piosenka. Doradziła też Nevenie, by czerpała garściami z jej eurowizyjnej przygody, bo może się ona nigdy nie powtórzyć. Šerifović dodała, że, oprócz zwycięskiej piosenki, podobały się jej wykonania Sashki JanxDženana Lončarevicia. Ten ostatni, będąc uznawany za jednego z faworytów konkursu, bardzo zawiódł się postępowaniem swoich kolegów z branży. Uznał, że pomimo zajęcia drugiego miejsca, pojawiło się bardzo mało gratulacji. Atmosferę podsyciło jego stwierdzenie, że inni artyści uznali Eurowizję za coś nieistotnego, pomimo ogólnonarodowego wyboru reprezentanta.

Zwycięstwo Neveny nie obyło się oczywiście bez kontrowersji geopolitycznych. Na Twitterze pojawił się wpis użytkownika „Eurovision Kosovo”, w którym – oprócz złego zapisu nazwiska artystki (bez serbskich znaków) – padło stwierdzenie, że „są dumni z naszej utalentowanej dziewczyny”. Wkrótce potem pojawiły się na portalu stwierdzenia Serbów, m.in. że „Kosowo jest sercem Serbii”. W odpowiedzi konto podało, że na swoim koncie na Instagramie Nevena podaje za miejsce urodzenia Mitrowicę, znajdującą się w Kosowie. Należy jednak zaznaczyć, że miasto jest de facto podzielone na pół: w północnej części dominują Serbowie, w południowej przytłaczającą większość stanowią Albańczycy.  Sama zainteresowana tego nie skomentowała. W końcu to muzyka, a nie polityka jest najważniejsza w tym konkursie.

Przypomnijmy, że 24-letnia wokalistka zaprezentuje swoją piosenkę w pierwszym półfinale, który odbędzie się we wtorek, 14 maja. Bukmacherzy stawiają obecnie jej szanse na granicy awansu do sobotniego finału.

Źródła: blic.rs, eurovisionworld.com, kurir.rs, pulsonline.rs, rts.rs, youtube.com