Dzisiejszy finał Melodifestivalen zakończył się nokautującym zwycięstwem Månsa Zelmerlöwa, który wywalczył sobie tym samym prawo do reprezentowania Szwecji podczas 60. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu!

Po sześciu emocjonujących wieczorach spędzonych z Melodifestivalen, znamy wreszcie reprezentanta Szwecji w nadchodzącym Konkursie Piosenki Eurowizji! Będzie nim 28-letni wokalista z Lund, Måns Zelmerlöw, który był zdecydowanym faworytem do wygrania tegorocznej edycji Melodifestivalen, zarówno wśród bukmacherów jak i fanów. Szwed zdobył 122 punkty w głosowaniu międzynarodowego jury – aż dziewięć z jedenastu paneli jurorskich przyznało wokaliście najwyższe noty. Równie dobrze poradził sobie w głosowaniu widzów, zdobywając 23,1% głosów televotingu, co przełożyło się na 166 punktów. W sumie Måns zdobył 288 punktów, co jest nokautującym wynikiem – dla porównania, Loreen w 2012 roku zdobyła o 20 punktów mniej, przy identycznym systemie punktowania.

Bukmacherzy nie pomylili się także co do drugiego i trzeciego miejsca – zgodnie z przewidywaniami tuż za zwycięzcą uplasował się Jon Henrik Fjällgren, natomiast podium uzupełniła Mariette. Za niespodziankę trzeba za to uznać czwarte miejsce Hasse Anderssona, który, jak się okazało, szturmem zdobył serca publiczności – w głosowaniu widzów zajął bardzo wysokie, trzecie miejsce. Niestety jurorzy byli mniej przychylni dla sympatycznego Szweda, klasyfikując go na samym dole tabeli.

Dzisiejszy finał Melodifestivalen nie obył się jednak bez kontrowersji. Okazało się, że wskutek przeciążenia doszło do awarii aplikacji mobilnej umożliwiającej głosowanie podczas występów poszczególnych artystów. W efekcie głosy oddane tą drogą nie zostały doliczone do ostatecznego wyniku.

Tak prezentuje się końcowa klasyfikacja Melodifestivalen 2015:

1. Måns Zelmerlöw – Heroes (288p)

2. Jon Henrik Fjällgren – Jag är fri (Manne leam frijje) (139p)

3. Mariette – Don’t Stop Believing (102p)

4. Hasse Andersson – Guld och gröna skogar (78p)

5. Eric Saade – Sting (77p)

6. Linus Svenning – Forever Starts Today (59p)

7. Isa – Don’t Stop (56p)

8. Samir & Viktor – Groupie (49p)

9. Magnus Carlsson – Möt mig i Gamla stan (28p)

10. JTR – Building It Up (25p)

11. Jessica Andersson – Can’t Hurt Me Now (23p)

12. Dinah Nah – Make Me (La La La) (22p)

W opinii wielu fanów i dziennikarzy, po spektakularnym zwycięstwie w szwedzkich selekcjach, Måns Zelmerlöw ma spore szanse na zajęcie jednego z czołowych miejsc podczas tegorocznej Eurowizji, a może nawet na triumf w całym konkursie. Sceptycy zarzucają z kolei piosence Månsa zbyt duże podobieństwo do utworu Davida Guetty zatytułowanego Lovers Of The Sun. Nie zapowiada się jednak na to, by piosenkę Heroes uznano za plagiat – podobieństwo nie jest wystarczająco duże.

Måns swoją karierę rozpoczął od uczestnictwa w programie Idol w 2005 roku, w którym zajął piąte miejsce. Wcześniej kształcił się w szkole muzycznej w Lund. Doświadczenie sceniczne zdobywał m.in. w teatrze muzycznym w Malmö, gdzie zasłynął rolą Danny’ego Zuko w musicalu Grease. To właśnie po sukcesie tego spektaklu podpisał kontrakt płytowy z wytwórnią Warner Music Sweden, który zaowocował powstaniem wielu międzynarodowych hitów, takich jak Cara Mia czy Brother Oh Brother. Måns trzykrotnie brał udział w Melodifestivalen – w 2007 roku (trzecie miejsce), 2009 (czwarte miejsce) oraz 2015, gdzie wreszcie udało mu się zwyciężyć.

Szwecja – podobnie jak Polska – weźmie udział w drugim półfinale 60. Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbędzie się 21 maja w Wiedniu.

(fot. svt.se)

16 KOMENTARZE

  1. Szwedzi każdego roku na ESC wyczarują coś fajnego. Nie wiem jak oni to robią 🙂 Występ na żywo na Melodiefestivalen był powalający. A na scenie w Wiedniu? To dopiero będzie zabawa 🙂 Czasem zdarza się jakiemuś wokaliście wypaść dobrze podczas preselekcji narodowych ale już na samym konkursie wypada średnio i gdzieś znika w tłumie. Ale nigdy w przypadku Szwecji. Gratuluję 🙂

  2. Cos czuje, ze Måns pozamiata na Eurowizji, moze nawet i przebije rekord Rybaka. Måns jest znany i kochany w Europie Wsch., i przy okazji dostanie zapłate za Cara Mia i Brother oh Brother. Na scenie sie czuja jak ryba w wodzie. Poza tym ładnie wprowadza nowoczesne brzmienie, bo ktoz ma to dobrze wprowadzic niz rodak Avicii. Inaczej bedziemy tkwili w starociach, a nawet powrot do czystego retro i to sprzed 100 lat (UK).

  3. W tym momencie jest to główny faworyt do wygrania tegorocznej Eurowizji. Osobiście, piosenka ta mnie aż tak nie porywa (jak np. ubiegłoroczny song Conchity), ale jest jakaś (w przeciwieństwie do papki, którą serwuje nam większość krajów). Wokalista ma świetny głos.

  4. Tak jest najlepsza piosenka Melodifestivalen zwyciężyła 😀
    Jestem zachwycony gdyż piosenka Mansa na chwilę obecną jest na drugim miejscu w tym roku (tylko nieznacznie przegrywa z Łotwą) i ja w odróżnieniu od #kevina cieszył bym się z wygranej Mansa na całej Eurowizji.
    Prawda, że Szwedzi niedawno wygrali i wolałbym aby wygrało państwo które takiego zwycięstwa nie ma lub miało bardzo dawno. Jednak cóż mogę powiedzieć ja głosuję na piosenkę i ta jest dla mnie rewelacyjna i może inne kraje dzięki szwedom podniosą swój poziom muzyczny 🙂

      • Szwedzi nie ubolewają. Są pewne grupy ktore chciałyby zdyskredytowac Månsa wiec krecą nosem i krytykują, bo ich faworyt (np. Saade) nie wygrał. Piosenka Månsa przypomina Guette, czerpie wzory, ale wg mnie nie jest plagiatem. Podobny początek, ale potem idzie jednak inaczej. Zresztą skąd wział inspiracje Guetta? z Avicii, moze Avicii maczał palce w piosence Månsa, tylko cicho siedzi.

  5. Ostatnia szansa dla Månsa aby sie zaprezentowac całemu swiatu a co najmniej calej Europie, zanim zdziadzieje. Własciwie powinien juz byc wysłany w 2007 z Cara Mia, chociaz wtedy Cara Mia była troche mało nowoczesna. Eurowizja to nie jest koncert Guetty i mało kto wie kto to Guetta, wiec klimat wydaje sie dosc nowoczesny. W porownaniu z innymi panstwami, to konkurenci mają straszne starocie. Troche mi brakuje magii przez cały utwor, ale nie jest zle. Piosenka jest pozytywna, a nie jakies smucenie o straconej miłosci. Ballady sie pewnie pożenią, jeden lubi ballade taką drugi inną. Måns na razie wszystkich rozbija. Do tego powali wszystkim obyciem scenicznym, nie wygląda na wystraszonego debiutanta, dopracowany numer. Zdecydowany faworyt.

  6. Świetna piosenka, bardzo się cieszę, że zwyciężyła! No i co dosyć ważne (dla różnorodności muzycznej), nie kolejna ballada 🙂 . Na żywo to brzmi jeszcze lepiej, niż w wersji studyjnej. Taki fajny, dość dynamiczny pop (ja również nie widzę większego podobieństwa do piosenki Davida Guetty, która to jest po prostu muzyką klubową). Nie jest to wprawdzie mój obecny numer 1, ale Szwecja spokojnie zajmuje u mnie trzecie miejsce. Brawo, Szwecjo, i dziękuję Ci! 🙂

  7. Zwycięstwo Mansa bardzo mnie cieszy:) Wreszcie piosenka, która mnie nie usypia. Melodyjna, łatwo zapadająca w pamięć, którą po pierwszym przesłuchaniu można zacząć nucić, jadąc samochodem. Wprawdzie Mans nie jest moim faworytem, gorąco kibicuję Estonii, Czechom i Słowenii, ale miejsce w top 10 gwarantowane;)

  8. Wersji studyjnej tej piosenki nie lubię. Wykonanie „na żywo” świetne. Jednak ogólnie, względem tej piosenki jestem na NIE. Nie chciałbym zwycięstwa Szwecji z takim utwoem 🙁 W 2013 roku byliśmy w Malmoe. Może teraz inny kraj ? Szwecji podziękujemy za organizację Eurowizji (mimo że robią to perfekcyjnie). Tylko nie amatorzy z zespołem Downa ,którzy „wyją” i nie Australia !!!