W finale Szansy na Sukces zaprezentowanie swojego materiału mieli tylko finaliści. Czy ma to sens w kontekście preselekcji do Eurowizji?

Miarą dobrych preselekcji nie jest majowy wynik, a ich wykonanie. Na tym polu Szansa na sukces poległa sromotnie.

Eurowizja a Szansa na Sukces: po co komu konkurs karaoke?

Idea wykorzystania telewizyjnego formatu, który opiera się formule karaoke wydawała się od początku dość dziwnym posunięciem Telewizji Polskiej. Pierwotnie część obserwatorów wskazywała na to, że warto dać szansę rodzimemu formatowi. W końcu otworzył on drzwi do kariery wielu wykonawcom na polskiej scenie muzycznej. Nie należy zapominać, że to debiutanci mają większe szanse na zwycięstwo. A nadawca ma święte prawo podjąć własną decyzję o przebiegu wyboru na Eurowizję. Nie zmienia to faktu, że preselekcje warto oceniać na podstawie tego co dostajemy na talerzu, a nie przyszłych wyników, które są wypadkową zestawu innych czynników.

Eurowizyjna „Szansa na sukces” to nadzieja na dobry wynik w maju

Eurowizja a Szansa na Sukces: upadek imperium

Zawsze istniały obawy, że Szansa na Sukces nie będzie przystawać do warunków eurowizyjnych. Symbolicznie obrazuje to ruch spadku pociąganych szarf z piosenkami – jest szybki i pozostawia pusty dźwięk przy zderzeniu z podłogą. Śpiewanie coverów przestarzałych piosenek nie służyło nikomu. Telewizja nie dostarczyła widzom szczególnej rozrywki (w tym wizualnej). Świadczą o tym chociażby wyniki oglądalności finału, które wyniosły poniżej dwóch milionów widzów. Artyści nie mieli możliwości w pełni rozwinąć swoich skrzydeł przedstawiając swój materiał. Uczestnicy byli zmuszeni wykonywać utwory, które często nie oddawały sprawiedliwości ich możliwościom. A eurowizyjni fani zamiast dyskutować o potencjalnych kandydatach i ich propozycjach, głowili się jak uzasadnić wykorzystanie tego telewizyjnego seniora w eurowizyjnym kontekście.

Sukces Alicji a selekcyjna prezentacja

Ostateczny rezultat, czyli zwycięstwo Alicji Szemplińskiej i jej Empires, nie był zaskoczeniem. Młoda wokalistka była faworytką do wyjazdu na Eurowizję już od zwycięstwa w The Voice of Poland. Chęć uczestnictwa w tej przedziwnej rozgrywce pokazał jej determinację do udziału w konkursie. Jednak krzywdą dla piosenki i jej szans w Rotterdamie jest sceneria samego programu. Zarówno polscy widzowie i zagraniczni obserwatorzy będą w pierwszej kolejności zobaczą występ z polskich selekcji. Obyśmy mogli jak najszybciej zapomnieć o tym nieudanym eksperymencie jakim był romans Szansy na Sukces z Eurowizją i w pełni cieszyć się z nowej reprezentantki Polski. Czy większy sens nie miałaby wyłącznie premiera teledysku do tej piosenki?

„Szansa na sukces” nie była potrzebna do wyłonienia reprezentanta na Eurowizji Junior?

Eurowizja 2020: Alicja Szemplińska: co o niej wiemy?

Niespełna 18-letnia Alicja Szemplińska ma już na swoim koncie zwycięstwa w dwóch telewizyjnych programach talent show. W 2016 r. wzięła udział w autorskim projekcie TVP zatytułowanym Hit, Hit, Hurra! Wykonaniem utworu Listen z repertuaru Beyoncé zapewniła sobie nie tylko wygraną, ale również możliwość ćwiczenia śpiewu u boku Setha Riggsa – trenera Prince’a czy Michaela Jacksona. Warto wspomnieć, że w finale rywalizowała z Alicją Regą – późniejszą reprezentantką Polski na Eurowizji Junior w 2017 r. Natomiast pod koniec ubiegłego roku zwyciężyła w dziesiątej edycji The Voice of Poland, gdzie jej mentorami byli Baron i Tomson. Obecnie jest uczennicą I Liceum Ogólnokształcącego w Ciechanowie.