Eurowizja 2020: zespół The Roop z Litwy, fot. D. Umbraso / LRT

Byli jednymi z faworytów do zwycięstwa. Ich piosenka, a w szczególności charakterystyczny taniec stały się jednym z najpopularniejszych, eurowizyjnych motywów w mediach społecznościowych. Mowa o zespole The Roop, który miał reprezentować Litwę na Eurowizji 2020. Co słychać u członków grupy? Czy planują ponownie walczyć o zwycięstwo w swoim kraju? Jak oceniają piosenkę Alicji Szemplińskiej? O tym opowiedzieli w wywiadzie specjalnie dla eurowizja.org.

Zespół The Roop istnieje od 2014 roku. Od tego czasu wydali dwa albumy studyjne, jedną epkę i kilka singli. O wyjazd na Eurowizję grupa starała się już w 2018 roku z utworem Yes, I Do. Wtedy The Roop zajął trzecie miejsce i musiał uznać wyższość m.in. Ievy Zasimauskaitė. W tym roku ponownie wzięli udział w narodowych selekcjach, po raz pierwszy odbywających się pod nową nazwą – Pabandom iš naujo! Zespół przeszedł jak burza przez ćwierćfinał, półfinał, by w finale zdobyć maksymalną liczbę punktów od jury i widzów. Co ciekawe, niemal 60% wszystkich głosów publiczności padł właśnie na The Roop i piosenkę On Fire.

Utwór bardzo ciepło przyjęła litewska jak i międzynarodowa opinia publiczna. Podkreślano, że kompozycja jest oryginalna, niekonwencjonalna, wpadająca w ucho, a sami artyści swoim występem hipnotyzują publiczność.

The Roop: czuliśmy, że Litwa jest „on fire”

Łukasz Smardzewski: Jakie były Wasze pierwsze wrażenia, myśli, kiedy dowiedzieliście się, że Eurowizja 2020 zostaje odwołana? Uważacie, że to dobra decyzja?

Vaidotas Valiukevičius: Moim zdaniem to zła decyzja. Żyjemy w XXI wieku. Mogliśmy znaleźć lepsze rozwiązanie.

Robertas Baranauskas: Kiedy dotarła do nas ta informacja, był to dla nas naprawdę bardzo smutny moment. Trudno powiedzieć, czy to była dobra decyzja, ale z pewnością była trudna do podjęcia przez wszystkich w EBU.

Mantas Banišauskas: Nie sądzę, by to była dobra decyzja, ale co zrobić… Musimy iść dalej.

Ł: Jak się teraz czujecie, kilka tygodni po odwołaniu konkursu w Rotterdamie? Podobno z tego powodu jesteście w złej kondycji finansowej?

V: Zainwestowaliśmy w przygotowania do preselekcji i Konkursu Piosenki Eurowizji pieniądze i czas. Teraz wszystko, co chcieliśmy zrealizować, jest odwołane. Nie tylko Eurowizja w Rotterdamie, ale także wszystkie nasze koncerty. Tak, jest ciężko. Nie mamy pracy, ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni. To, co teraz się dzieje, jest bardzo mnie bardzo interesujące i jestem optymistą co do przyszłości.

R: Staramy się nie załamywać i nie koncentrować na smutku. Piszemy nowe piosenki, więc o tym teraz myślimy i na tym się skupiamy.

M: Tak, na początku wszystkim nam było bardzo smutno i trudno, ale trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ani ty, ani my nie mamy wpływu na decyzję o odwołaniu Eurowizji. Możemy tylko zmienić swoje myślenie o tym. Staramy się więc skupić na tym, co możemy zrobić teraz, na obecnej sytuacji i wykorzystać to jako szansę dla siebie, dla własnego rozwoju.

Ł: Jak się czuliście, będąc jednymi z głównych faworytów do wygrania tegorocznej Eurowizji? Zdaniem wielu to była jak dotąd największa szansa dla Litwy, by zwyciężyć w tym konkursie.

V: Byliśmy gotowi sprowadzić Eurowizję na Litwę, ale…. no cóż, ktoś inny będzie musiał to zrobić.

R: Ja i wszyscy Litwini czuliśmy, że Litwa jest “on fire”!

M: Czułem się świetnie, ale przed nami byłoby jeszcze bardzo dużo pracy, żebyśmy rzeczywiście to zwycięstwo mogli świętować.

The Roop o udziale w Eurowizji 2021

Ł: Wiemy, że telewizja litewska w przyszłym roku zorganizuje nowe preselekcje pod nazwą Pabandom iš naujo! Zostaliście zaproszeni od razu do finału. Weźmiecie w nich udział?

V: Nie jesteśmy zespołem stworzonym tylko dla Eurowizji. Ten konkurs nie jest naszym głównym celem życiowym. Jeśli poczujemy, że chcemy znów w tym projekcie wziąć udział, to zrobimy to z pełną mocą i siłą. Czy wystąpimy w przyszłorocznych selekcjach? Nie wiemy, nadal nie podjęliśmy decyzji. Mamy czas, by o tym zdecydować.

R: Piłeczka jest po naszej stronie (śmiech). Potrzebujemy jednak czasu, żeby to przemyśleć.

M: Życie nasze i naszego zespołu nie skończyło się, tak jak i nie zaczęło się, przez Eurowizję. To był tylko kolejny krok na naszej muzycznej drodze. Może kiedyś zrobimy go znowu, ale teraz nie myślimy o tym.

Ł: Jeśli się jednak zdecydujecie, to czy przygotujecie piosenkę podobną do “On Fire”, czy zaproponujecie coś zupełnie innego?

R: No wiesz, nigdy nie wiadomo, co wydarzy się w studiu nagraniowym.

Ł: Nadal chcecie wygrać Eurowizję dla Litwy?

V: To byłoby wspaniałe.

R: Tak, chcemy. Dla Litwy i jej mieszkańców to byłby niesamowity sukces i prezent.

M: Czuliśmy, że mogliśmy zapisać nowy, wielki rozdział w historii naszego kraju na Eurowizji.

Czym zaskoczy nas The Roop w najbliższym czasie?

Ł: Jakie macie plany na najbliższe tygodnie, miesiące?

V: Pracujemy nad nowym materiałem. Wkrótce pojawią się nowe piosenki!

Ł: To, co teraz się dzieje, to trudny czas dla nas wszystkich. Planujecie jakieś internetowe koncerty dla swoich fanów?

V: Może… Zastanawiamy się nad tym, w którą stronę pójść, co zrobić.

M: Wystąpiliśmy kilka razy w litewskiej telewizji, nagraliśmy parę wykonań do internetu, ale tak naprawdę to pracujemy nad czymś większym, o czym na razie nie możemy nic więcej powiedzieć.

Ł: Słyszeliście polską piosenkę na tegoroczną Eurowizję? Co sądzicie o Empires Alicji Szemplińskiej?

V: Brzmi jak ścieżka dźwiękowa do filmu Jamesa Bonda. Podoba mi się.

R: Tak, słyszałem. Bardzo mi się podoba. Życzę Alicji wspaniałej kariery muzycznej.

https://www.instagram.com/p/B8mSGk6H684/

Litwa na Eurowizji

Do tej pory Litwa wystąpiła na Eurowizji 20 razy. Debiutu, który miał miejsce w 1994 roku, nie można nazwać udanym. Kraj zajął ostatnie miejsce w konkursie z zerowym dorobkiem punktowym. Najlepszy swój rezultat Litwa osiągnęła w 2006 roku. Zespół LT United z kontrowersyjnie brzmiącym tytułem utworu, We Are the Winners [of Eurovision] zajął wówczas szóste miejsce. Na kolejne miejsce w czołowej dziesiątce Litwini czekali dekadę. W 2016 roku Donny Montell uplasował się na dziewiątej pozycji, tuż za Michałem Szpakiem.

Litwa zapowiedziała już udział w Eurowizji 2021. Nadawca publiczny, LRT, wybierze artystę i piosenkę za pomocą selekcji. Jak wiemy, grupa The Roop otrzymała zaproszenie do bezpośredniego udziału w finale, lecz nie podjęła jeszcze wiążącej decyzji. Fani będą mogli zobaczyć specjalny koncert zespołu już 16 maja o godz. 20:00 na kanale LRT. The EuROOPvision poprzedzi transmisję programu Eurovision: Europe Shine a Light.

Wywiad przeprowadził Łukasz Smardzewski.