Mówi się, że nie ma przepisu na przebój. Czy aby na pewno? Sukcesy odnoszone w ostatnich latach przez szwedzkiego kompozytora Thomasa G:sona każą zweryfikować to twierdzenie. 


72, 11, 8, 1 – to liczby, które najlepiej opisują dotychczasowe osiągnięcia Thomasa G:sona. I prawdopodobnie wkrótce się zdezaktualizują. Obserwując jego aktywność można mieć pewność, że w nadchodzącym sezonie narodowych preselekcji znów usłyszymy piosenki, w których tworzeniu brał udział.

Jego przygoda z Eurowizją rozpoczęła się od Melodifestivalen w 1999 roku. Cleo Nilsson zaśpiewała wówczas „Natten är min vän”. Piosenka nie przypadła jednak Szwedom do gustu. Pomimo wysokich not od jury, ostatecznie zajęła 8. miejsce (na 10 biorących udział). Thomas G:son powrócił na Melodifestivalen po dwóch latach jako współautor „Lyssna till ditt hjärta” („Listen to your heart”). I był to powrót w wielkim stylu. Piosenka zdeklasowała konkurencję. Otrzymując od jury oraz od widzów największą liczbę punktów, wygrała szwedzkie preselekcji. A w samym konkursie Eurowizji uplasowała się na 5. miejscu. Dzięki temu Thomas G:son, w drugim podejściu, odniósł swój pierwszy eurowizyjny sukces.

http://youtu.be/1cXqtKL8iVE

72

To liczba utworów, których autorem lub współautorem był Thomas G:son, a które zakwalifikowały się do narodowych preselekcji. Najczęściej, bo aż 38 razy jego propozycje można było usłyszeć podczas Melodifestivalen. Taka liczba świadczy o tym, że Thomas G:son nie ogranicza się do jednej piosenki w jednym roku. Można rzecz – produkuje je hurtowo. W 2006 roku, do półfinałów szwedzki preselekcji zakwalifikowało się 6 utworów, w których powstawaniu uczestniczył. Z kolei w 2010 roku, w hiszpańskich preselekcja pojawiły się jego 4 utwory, które zajęły 2, 4, 5 i 7 miejsce. Warto w tym miejscu dodać, że Thomas G:son próbował swoich sił także w polskich preselekcjach. Duet Man Meadow w 2008 zajął 3. miejsce utworem „Viva la musica”, a rok później piosenka „Love is gonna get you” została sklasyfikowana na 6. miejscu.

11

Thomas G:son startował w preselekcjach 11 krajów. Poza Szwecją, jego utwory można było usłyszeć w Hiszpanii (13 piosenek), Norwegii (6 piosenek), Finlandii (4 piosenki), Danii (4 piosenki), Polsce (2 piosenki) oraz po jednej piosence na Łotwie, w Rumunii, Belgii, Gruzji oraz na Malcie.


8

Aktywność twórcza Thomasa G:sona przełożyła się na 8 piosenek, które wygrały narodowe preselekcje. Co warte zaznaczenia, nie były to tylko zwycięstwa w Szwecji, choć właśnie tu wygrywał dotąd najczęściej. Poza wspomnianym utworem z 2001 roku, na jego koncie znajduje się też „Inivincible”, dzięki któremu Carola zajęła w 2006 roku w finale 5. miejsce oraz zwycięzca Eurowizji w 2012 roku – „Euphoria” wykonana przez Loreen. Rok 2007 był rokiem, kiedy w konkursie Eurowizji znalazły się dwa utwory Thomasa G:sona. Co ciekawe, dwa w klimatach latynoskich. Norwegię w tym roku reprezentowała Guri Schanke z „Ven a bailar conmigo” (18. miejsce w półfinale), natomiast Hiszpanię boysband D’nash z „I love you mi vida” (20. miejsce). W 2010 roku Thomas G:son był współautorem tekstu do duńskiego „In the moment like this” (4 miejsce). W 2012, poza wspomnianą Loreen, Thomas G:son napisał piosenkę reprezentującą Hiszpanię „Quedate conmigo”, którą wykonała Pastora Soler, zajmując 10. miejsce. Ósmą piosenką w jego dorobku, która znalazła się w konkursie Eurowizji był tegoroczny utwór „Waterfall” gruzińskiego duetu Sopho Gelovani i Nodiko Tatishvili (15. miejsce).

http://youtu.be/fIu-wdnP3lM

1

Po 13 latach od pierwszej próby stworzenia eurowizyjnego hitu, Thomas G:son razem z Peterem Boströmem napisali dla Loreen utwór „Euphoria”. Piosenka podczas finału Konkursu Eurowizji zdeklasowała konkurencję. Nieczęsto zdarza się, aby różnica punktowa pomiędzy pierwszym a drugim miejscem wynosiła aż 113 punktów. Na ostateczny wynik 372 punktów złożyło się przydzielenie przez aż 18 krajów noty 12 punktów. Jedynym krajem, który w finale nie przyznał „Euphorii” żadnego punktu były Włochy. Sukcesem tego utworu jest także to, że nie stał jednym z tych eurowizyjnych hitów, o których szybko się zapomina. „Euphoria” do dzisiaj znajduje się w playlistach polskich stacji radiowych.

Czym w tym roku zaskoczy Thomas G:son? Czy jeszcze raz uda mu się stworzyć hit na miarę „Euphorii”? Zbliżający się sezon narodowych preselekcji pozwoli odpowiedzieć na te pytania.

Źródło: Wikipedia.com, YouTube.com, fot. Sveriges Radio

Autorem artykułu jest Kuba Obara