Finał szwajcarskich preselekcji wygrał zespół Timbelle, który na Ukrainie zaprezentuje utwór „Apollo”.

Zgodnie z przewidywaniami, tegoroczne preselekcje w Szwajcarii wygrał zespół Timbelle, który był głównym faworytem do zdobycia złotego biletu na 62. Konkurs Piosenki Eurowizji. Utwór Apollo został skomponowany przez Eliasa Näslina, Nicolasa Günthardta oraz Alessandrę Günthardt.

W trakcie szwajcarskiego finału zaprezentowało się sześciu artystów wybranych przez panel ekspertów podczas rundy Expert Check. Finaliści zaprezentowali się publiczności oraz telewidzom, którzy bezpośrednio decydowali o tym, kto ostatecznie pojedzie do Kijowa. Koncert prowadził niezawodny Sven Epiney, który jest uważany w kraju za jednego z największych eurowizyjnych ekspertów. Dodatkowo dziennikarz jest corocznym komentatorem zmagań artystów w trakcie majowych zmagań w Eurowizji.

Gościem wieczoru był Sebalter – multiinstrumentalista oraz reprezentant Szwajcarii w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji, który – jako jeden z nielicznych reprezentantów kraju – awansował do finału, zajmując w nim 13. miejsce.

W skład Timbelle wchodzi trzech muzyków – wokalistka Miruna Manescu, perkusista Samuel Forster oraz multiinstrumentalista Emanuel Daniel Andriescu. Zespół powstał w 2010 roku w stolicy Szwajcarii, Berno. Artyści poznali się w trakcie studiów na uniwersytecie. Zarówno Miruna, jak I Emanuel mają korzenie rumuńskie. Zespół w 2015 roku próbował swoich sił w rodzimych preselekcjach z utworem Singing About Love, jednak mimo wszystko nie zdołali awansować do finałowej stawki.

Przypominamy, że Szwajcaria wystąpi podczas drugiego półfinału 62. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Źródło, zdjęcie: srf.ch; Eurovision.tv

4 KOMENTARZE

  1. Wygrał najmniej przeciętny z tych sześciu utworów, ale i tak słyszałem podobne klimaty już setki razy, także na Eurowizji, no i już dawno mi się tego typu utwory po prostu znudziły. W ogóle, to jak do tej pory jest raczej mało różnorodnie – oprócz utworu Białorusi. No ok, zobaczymy w czwartek, co wybiorą Niemcy – ogólnie, to jeszcze trochę piosenek do wybrania lub opublikowania zostało, więc może nie będzie tak źle 🙂 . Tzn. takie naprawdę wybitne ballady (spokojne, jak i nieco szybsze) wciąż jestem w stanie docenić, ale póki co takiej nie ma w tym roku. Najbliżej do takiego poziomu póki co ma w tym roku Finlandia, ale i tak sporo jej brakuje (osobiście potrzebuję mieć szczególny nastrój, aby się wczuć w fiński utwór). Wracając do piosenki szwajcarskiej – trudno przewidzieć jej losy w półfinale, no ale tragiczna przecież nie jest, więc jeśli będzie chociaż dziewięć gorszych w drugim półfinale, to oczywiście będę jej życzył tego awansu 🙂 .

  2. Ja też jestem zadowolona z wyboru 🙂 Piosenka może nie będzie wsród moich ulubionych, ale z tych preselekcji była najlepsza 🙂 😉 Bardzo za to chciałam pochwalić wizualizacje i w ogóle oprawę sceniczną wszystkich piosenek, wyglądało naprawdę przepięknie 😀

  3. Dobry wybór z tej stawki, która była. Wyciągnąć tylko trochę beat na wierzch, bo ginął trochę na żywo (a szkoda) i niech Miruna więcej śpiewa, a mniej krzyczy, to może nawet wejdą do finału:)

    W ogóle mało frustrujące są wyniki krajowych eliminacji w tym roku póki co:) Tam, gdzie oglądałem (BLR, FIN, SUI), to jeszcze nie wygrała taka piosenka, której byłbym 100% przeciwny. UK trochę gorzej, ale nawet gdyby wygrali piosenkę imho najlepszą, to i tak bili by się w najlepszym razie o wejście do TOP20…;) Czekam na Danię, oni są specjalistami od psucia mi nastroju:)