Kojo (po lewej), źródło: lyricstranslate.com; Daníel Ágúst Haraldsson (po prawej), źródło: instagram.com

Przed każdą Eurowizją wielu z nas zadaje pytanie: Kto tym razem zapewni swojemu krajowi zwycięstwo i organizację konkursu w następnym roku? Są też jednak i tacy, którzy wolą spoglądać na sam koniec tabeli wyników i z niecierpliwością oczekują sytuacji, gdy piosenka nie otrzyma ani jednego punktu. W ramach cyklu Tropem gwiazd Eurowizji postanowiliśmy sprawdzić, co słychać u reprezentantów Islandii i Finlandii, dla których konkurs zakończył się ogromną porażką z zerem na koncie.

Islandia i Finlandia, czyli kraje nordyckie; pierwszy położony na półkuli zachodniej, drugi – na półkuli wschodniej. Tak samo w odwrotnych kierunkach potoczyły się muzyczne kariery reprezentantów tych państw na Eurowizji: Daníela Ágústa Haraldssona oraz Tima Kojo. Dla tego pierwszego zajęcie ostatniego miejsca w konkursie nie wpłynęło właściwie w żaden sposób na dalszy rozwój, a jak się później okaże, zwycięzcy Eurowizji z 1989 r. o takiej popularności będą mogli tylko pomarzyć. Dla Fina natomiast występ na scenie w Harrogate był początkiem końca dobrze zapowiadającej się kariery. Zobaczmy więc, co obecnie u nich słychać po ponad trzydziestu latach od zaśpiewania na największym muzycznym widowisku świata.

NADZIEJE I PORAŻKI, CZYLI HISTORIA FINLANDII NA EUROWIZJI

Finlandia 1982: Kim jest Kojo?

Kojo, a właściwie Timo Tapio Kojo przyszedł na świat w 1953 r. Jako pseudonim artystyczny postanowił wybrać swoje nazwisko. Karierę muzyczną rozpoczął pod koniec lat sześćdziesiątych w mało znaczących zespołach Orient Express oraz Hukkaviiva. Następnie udało mu się nawiązać współpracę z gitarzystą Davem Lindholmem oraz piosenkarzem Raulim Baddingiem Somerjokim. Przełom nastąpił w 1975 r., gdy został wokalistą oraz gitarzystą w funkowym zespole Madame George. Mimo niewielkiego sukcesu komercyjnego, wydana w 1977 r. płyta pod tytułem What’s Happening?!! zyskała uznanie krytyków.

Rok później Kojo opuścił zespół i rozpoczął działalność solową. W 1979 r. światło dzienne ujrzał jego debiutancki album zatytułowany So Mean. Utwory na płycie stanowiły mieszankę rocka, soulu i funku. Wydawnictwo dotarło do siódmego miejsca listy najchętniej kupowanych albumów muzycznych w Finlandii i pokryło się złotem.

Na fali sukcesu artysta postanowił wydać jak najszybciej nową płytę. Lucky Street w przeciwieństwie do So Mean naznaczone było wpływami muzyki elektronicznej oraz jazzu. Mimo mniej przychylnych opinii krytyków album okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym, docierając na sam szczyt listy najczęściej kupowanych płyt w kraju.

W 1981 r. premierę miał następny album studyjny wokalisty zatytułowany Go All the Way. Był to powrót do brzmień z pierwszej płyty. Manewr ten jednak się nie opłacił, ponieważ wydawnictwo nie osiągnęło sukcesu poprzedników. Kojo zaczął szukać wszelkich sposobów na to, aby nowe utwory przyciągały chętnych do zakupu płyt. W związku z tym na albumie Hitparade wydanym w 1982 r. znalazły się covery soulowych klasyków. Niestety nie przyniosło to zamierzonych efektów, gdyż sprzedaż płyty była bardzo niska.

FINLANDIA I JEJ EUROWIZYJNE PLANY NA 2021 ROK

Występ na Eurowizji i nadzieje na dobry wynik

Częściowo ze względu na ostatnie niepowodzenia zawodowe wokalista postanowił wziąć udział w fińskich preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji. Występ w nich miał otworzyć nowy rozdział w jego muzycznej karierze. Kojo zaprezentował dwa utwory: Video-Venus oraz Nuku pommiin. 19 lutego 1982 r. z utworem Nuku pommiin wygrał eliminacje, pokonując między innymi późniejszą reprezentantkę Finlandii na Eurowizji Ami Aspelund (1983 r. – 11. miejsce).

Piosenka została skomponowana przez Jima Pembroke’a, a tekst napisał Juice Leskinen. Tematem utworu był problem ewentualnego wykorzystania broni atomowej w czasach zimnej wojny. Wybór kompozycji w rockowej stylistyce spotkał się z pozytywnym odbiorem fanów konkursu oraz krytyków. Jakże ogromne było zdziwienie, gdy eurowizyjni jurorzy nie podarowali piosence ani jednego punktu. Co prawda Finlandia wcześniej już dwa razy kończyła konkurs na ostatnim miejscu z zerem na koncie (1963 r. – Laila Halme z utworem Muistojeni laulu, 1965 r. – Viktor Klimenko z utworem Aurinko laskee länteen), jednakże było to podczas obowiązywania poprzedniej punktacji.

Dalsze losy po eurowizyjnej porażce

Po konkursie Kojo starał się robić dobrą minę do złej gry. Stwierdził, że jest zadowolony z osiągniętego wyniku, gdyż dzięki temu zostanie lepiej zapamiętany. Wyraził również ulgę, że nie zakończył zmagań na ostatnim miejscu z jakąś małą zdobyczą punktową, ale właśnie z okrągłym zerem.

Rzeczywistość była jednak brutalna. Po powrocie do kraju piosenkarz zyskał przydomek Nolla-Kojo, czyli Zero-Kojo, a wydana w 1983 r. płyta Time Won’t Wait okazała się komercyjną porażką. Nie pomogła również zmiana repertuaru na śpiewany w ojczystym języku. Mimo tego Kojo pozostał wierny rockowemu repertuarowi i nadal wydawał płyty; wszystkie jednak przechodziły bez echa. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zaangażował się w muzyczny projekt jednej z telewizji, który został skierowany do dzieci.

Piosenkarz przypomniał o sobie w zeszłym roku, a to za sprawą premiery jego biografii zatytułowanej Kojo: Tasasta ku Sveitsissä. Książkę napisał Petteri Ahomaa. Artysta wyznał w niej, że nie przeszkadza mu przydomek Nolla-Kojo oraz, że w przeszłości zażywał duże ilości narkotyków.

Islandia 1989: Daníel i to, czego nikt nie widzi

W 1989 r. niespełna dwudziestoletni Daníel Ágúst Haraldsson został reprezentem Islandii na Eurowizji dzięki wygraniu krajowych preselekcji z utworem Það sem enginn sér (muzyka i słowa: Valgeir Guðjónsson), co po polsku oznacza to, czego nikt nie widzi. W finale pokonał między innymi Björgvina Halldórssona (Islandia 1995 r. – 15. miejsce). Wokalista, jak sam później wyznał, przez cały tamten wieczór marzył tylko o tym, by na Eurowizję nie jechać. Pomysł wystąpienia w eliminacjach wypłynął od kompozytora piosenki, który uznał, że dla młodego artysty może być to dobry sposób na zdobycie nowego doświadczenia. Nikt z nich nie brał jednak na poważnie opcji wyjazdu do Lozanny. Poza tym termin konkursu zbiegał się z egzaminami końcowymi w szkole Daníela. Stało się jednak inaczej i Haraldsson został czwartym w historii reprezentantem wyspiarskiego kraju na Eurowizji.

Podczas konkursu w Szwajcarii wokalista wystąpił jako dwudziesty. Ostatecznie islandzka propozycja zajęła ostatnie miejsce, nie zdobywając ani jednego punktu, a cały konkurs wygrała Jugosławia reprezentowana przez zespół Riva z piosenką Rock Me. Jak się wkrótce okaże, wielki przegrany zrobi ze wszystkich uczestników tamtej Eurowizji największą karierę.

Działalność w zespole Nýdönsk

Zanim Daníel Ágúst Haraldsson pojechał na Eurowizję, był on już wokalistą założonego w 1987 r. zespołu Nýdönsk. W 1989 r. premierę miał ich debiutancki album zatytułowany Ekki er á allt kosið. Słaby rezultat w konkursie nie miał wpływu na sukces, jaki osiągnęło wydawnictwo. Płyta była chwalona przez krytyków oraz dobrze się sprzedawała. Zespół – mimo wielu zmian personalnych – przez pięć następnych lat wydał aż siedem nowych płyt. W 1995 r. Haraldsson postanowił bardziej zaangażować się w nowy projekt o nazwie GusGus i w konsekwencji dwa lata później opuścił zespół. Powrócił do niego w 2007 r. i jest jego wokalistą aż do dziś.

W 2017 r. ukazała się ostatnia jak dotąd płyta grupy zatytułowana Á Plánetunni Jörð. Przyniosła ona Haraldssonowi aż cztery nagrody islandzkiego przemysłu muzycznego: dla piosenkarza roku, dla autora tekstów roku, za album roku w kategorii pop oraz dla najlepszej piosenki w kategorii pop za utwór Stundum.

Międzynarodowa kariera z projektem GusGus

Równocześnie z działalnością w zespole Nýdönsk Daníel angażował się w projekty teatralne czy musicalowe. Na swoim koncie ma między innymi role w West Side Story oraz Jesus Christ Superstar. Wtedy to też poznał Sigurðura Kjartanssona i Stefána Árniego Þorgeirssona. Z ich inicjatywy powstał GusGus, czyli zespół artystów, których zadaniem było tworzenie nietypowych widowisk będących połączeniem obrazu i dźwięku. Z czasem grupa zajęła się tylko i wyłącznie tworzeniem nowej muzyki. Warto wspomnieć, że w pierwotnym składzie zespołu była również Emilíana Torrini, która później wykonała jedną z piosenek w filmie Władca Pierścieni: Dwie Wieże.

Wydany w 1997 r. album Polydistortion przyniósł zespołowi rozgłos nie tylko w ojczyźnie, ale cieszył się uznaniem Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. Pierwszy singiel z płyty zatytułowany Polyesterday był nawet notowany na brytyjskich listach przebojów.

W 2000 r. Haraldsson opuścił GusGus skupiając się na działalności solowej, czego owocem było wydanie w 2005 r. płyty Swallowed a Star. Dwa lata później, wraz z decyzją o powrocie do Nýdönsk, wokalista ponownie zasilił szeregi GusGus. To właśnie jego głos możemy usłyszeć w najsłynniejszym przeboju grupy – Over, pochodzącym z wydanego w 2011 r. albumu Arabian Horse. Pierwotny teledysk do utworu został odtworzony w serwisie YouTube ponad 13 mln razy.

GusGus to nie tylko nowoczesne brzmienia elektroniczne i śmiałe połączenia różnych stylów muzycznych, ale również odważne i kontrowersyjne teledyski, w których odnaleźć możemy pierwotne założenia tego projektu. Do takowych na pewno zalicza się klip do pochodzącego z płyty 24/7 (2009 r.) utworu Add This Song.

Najnowszy singiel projektu GusGus miał premierę w marcu tego roku i jest zatytułowany Out of Place.

Źródła: daniel.is, esc-history.com, gusgus.com, is.fi, suomenlistalevyt.blogspot.com, yle.fi