Scena Eurowizji Junior 2019 (fot. Emil Batko)
Scena Eurowizji Junior 2019 (fot. Emil Batko)

W ubiegłą niedzielę stało się to, w co wielu nie dowierzało: TVP zorganizowała widowisko na światowym poziomie, unikając większych wpadek. Czy telewizja udźwignęłaby organizację Konkursu Piosenki Eurowizji? Naszym zdaniem: tak.

TVP zdała na medal egzamin z organizacji Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci, o czym przeczytać możecie tutaj. Wielu fanów zastanawia się, czy polski nadawca równie dobrze poradziłby sobie z organizacją dorosłej wersji konkursu.

Konkurs Piosenki Eurowizji a Eurowizja Junior

Przede wszystkim na samym początku odnotować należy znaczące różnice w skali obu widowisk. TVP musiała poradzić sobie z realizacją 19 konkursowych występów. W trakcie Eurowizji w maju reprezentacji jest około 40, w tym część występów trzeba zrealizować dwukrotnie (z racji półfinałów). Wpływa to na liczbę prób scenicznych. Również budżety są znacząco różne. Co więc może wskazywać na to, że TVP jest w stanie zorganizować dorosły konkurs?

Przede wszystkim skala koncertu w obrazku telewizyjnym dorównywała w wielu momentach Konkursowi Piosenki Eurowizji. Obserwatorzy zgromadzeni w gliwickim centrum prasowym zgodnie wskazują na to, że scena śmiało mogłaby służyć dojrzalszym wiekiem artystom. Praca kamer i gra świateł również nie odstawały od wysokich światowych standardów.

Eurowizja od A do Z

Telewizja Polska musiała zmierzyć się z kompleksowym przygotowaniem wielu aspektów od zera: od elementów graficznych po oprawę muzyczną. I choć osobiście mam pewne zastrzeżenie do belek, na których wyświetlano punkty, to cała reszta wypadła na światowym poziomie. Najważniejsze jest to, że doświadczenie zdobyte przez ekipę producencką zostanie na naszym krajowym podwórku. Wszystko dzięki temu, że Eurowizję Junior w Gliwicach zorganizowano wyłącznie przy wsparciu polskich firm, co może zaprocentować w przypadku ewentualnej wygranej Polski na Eurowizji (więcej tutaj).

Prawdopodobnie Eurowizja Junior ponownie zawita do Polski w przyszłym roku. Pozwoli to udoskonalić pewne niedociągnięcia, wyciągnąć wnioski w pisaniu scenariusza i – mam nadzieję – stworzyć show na podobnym, jeśli nie na wyższym poziomie. Faktem jest, że TVP zorganizowała jedną z najlepszych pod każdym względem Eurowizji Junior w historii. Choć jestem daleki od głoszenia sztucznej propagandy sukcesu, trzeba przyznać, że „chcieć to móc” i polski nadawca (nareszcie) pokazał, że można! Wierzę, że zdobyte umiejętności w temacie budowy występów  zostaną nie tylko wykorzystane w (bliskiej mam nadzieję) przyszłości, ale i w polskim występie w Rotterdamie.

fot. Emil Batko