fot. BNT

Czy Bułgaria wycofała się z udziału w przyszłorocznym konkursie? 

Do wczoraj było niemal pewne, że Bułgaria pojawi się w Tel Awiwie i podtrzyma dobrą passę z ostatnich trzech lat. Niestety 12 października nie okazał się dobry dla nikogo z bułgarskiej ekipy. Seria niepokojących wiadomości z kraju rozpoczęła się od tweeta na koncie byłego już koordynatora projektu, Deyana Yordanova. Yordanov poinformował, że ostatniego dnia pracy dla BNT musiał napisać najtrudniejszą informację dla prasy, jaką kiedykolwiek mu przyszło przygotować. Post ten wywołał, cichą jeszcze, dyskusję wśród fanów Eurowizji o przyszłości Bułgarii w konkursie.

Niestety wydarzenia, które miały miejsce późnym wieczorem, zdają się potwierdzać obawy fanów. Telewizja BNT opublikowała serię tweetów z podziękowaniami dla całej delegacji oraz artystów i zaangażowanych firm, agencji, wytwórni, z którymi pracowała na przestrzeni ostatnich czterech lat. Gdy wpisy zaczęły wzbudzać zbyt duże emocje, konto BNT zostało usunięte. Nie wiadomo, czy był to przypadek, natomiast profil wrócił po jakimś czasie.

Ostatni wpis na tablicy BNT poinformował, że więcej szczegółów na temat sytuacji dotyczącej udziału Bułgarii w Konkursie Piosenki Eurowizji 2019 oraz przyszłości projektu zostanie niedługo opublikowanych na stronie nadawcy. Do tego czasu nie możemy się spodziewać żadnego komentarza ze strony nadawcy względem informacji pochodzących z jakichkolwiek źródeł.

W sprawie wypowiedział się także członek zespołu Equinox, JJ (Georgi Simeonov). Wyraził swój smutek i zawód związany z tym, że BNT wycofuje się z konkursu, który był jedną z niewielu okazji dla bułgarskich artystów, by pokazać swoją muzykę. Zapytany przez fanów w komentarzach o powód ewentualnej rezygnacji odpowiedział, że chodzi przede wszystkich o kwestia finansowe.

Jakiś czas temu na Twitterze BNT opublikowało serię ankiet dla fanów dotyczących tego, jak fani widzą dalszą przyszłość Bułgarii w Konkursie. Nic nie wskazywało na to, że kraj ten mógłby się wycofać. Mówiło się nawet początkowo o powrocie do formatu selekcyjnego EuroBGvision/Blgarska pesen na Evrovizija. Powstaje zatem pytanie, czy pożegnanie się z całym zespołem odpowiedzialnym za ostatnie sukcesy Bułgarii na Eurowizji jest tylko początkiem czegoś nowego, czy może końcem jakiejś epoki? Czekamy na oficjalne stanowisko BNT w tej sprawie.

Przypomnijmy: Bułgaria powróciła w wielkim stylu do Konkursu w 2016 roku po dwuletniej przerwie, zajmując od razu czwarte miejsce w finale dzięki przebojowej Poli Genovej. Rok później wygrana była już w zasięgu ręki – Kristian Kostov uplasował się na drugim miejscu w finale, najwyższym w historii startów tego kraju. W kolejnym roku zespół Equinox również miał dobrą lokatę w stawce finałowej. Czas pokaże, czy ktoś dołączy w niedalekiej przyszłości do tych wspaniałych artystów, czy znowu pożegnamy Bułgarię na jakiś czas.

UPDATE: Telewizja BNT oficjalnie potwierdziła brak udziału w Konkursie Eurowizji w Tel Awiwie.

 

Źródło: Twitter (BNT, JJ, Yordanov), Wikipedia, ESC Bubble, Dziennik Eurowizyjny

1 KOMENTARZ