Ukraina, Eurowizja 2017: prowadzący konkurs w Kijowie. Po prawej Wołodymyr Ostapczuk, fot. eurovision.tv

Nad Dnieprem znowu wrze. Tym razem jednak przedmiotem skandalu nie jest udział Ukrainy w Eurowizji, a sam konkurs. W niepochlebnych słowach o wydarzeniu wypowiedział się jeden z prowadzących Eurowizję 2017, Wowa Ostapczuk. Kontrowersyjna wypowiedź zelektryzowała fanów Eurowizji oraz lokalne gwiazdy. Co znany konferansjer miał na myśli?

4 marca w kijowskim Pałacu Sportu (arenie Eurowizji 2005 oraz Eurowizji Junior 2009) Wołomodyr Ostapczuk występował jako support przed koncertem grupy Kazka (Vidbir 2019). Współprowadzący Eurowizję 2017 zaprezentował zgromadzonej widowni stand-up. Ta forma artystyczna charakteryzuje się nie tylko brakiem scenariusza, ale także formułowaniem opinii, które należy traktować z przymrużeniem oka.

Ukraina: skandaliczne słowa o Eurowizji niewinnym żartem?

https://www.instagram.com/p/B9Wb0HPjMtm/

Miłośników konkursu na całym świecie ubodło zdanie, że Eurowizja to konkurs dla gejów, niepełnosprawnych i psychofanów. Przypominają oni, że Ostapczuk swoją twarzą firmował ten konkurs, prowadząc jego edycję pod hasłem Celebrate Diversity, bezpośrednio odnoszącym się do różnych płaszczyzn różnorodności widowiska. W sieci szybko pojawiły się memy wyśmiewające zbyt poważne reakcje, głównie zagranicznych fanów.

View this post on Instagram

@vova_ostapchuk

A post shared by Typical Eurofan (@typicaleurofan) on

Podczas swojego show Wowa Ostapczuk kilkukrotnie zażartował z reprezentantów Ukrainy na Eurowizji. Melovina (Lizbona 2018) nazwał terminatorem z zaćmą. Jak słychać we fragmencie wystąpienia opublikowanym przez profil slukh.media na portalu Instagram, popularny konferansjer powiedział m.in.:

Po występie i wygranej Maruv [w Vidbirze] zrozumiałem, że ona nie ma głosu, tylko nogi. W tym roku Vidbir wygrała grupa Go_A. Moi drodzy, jeśli mnie słyszycie, nie kupujcie biletów do Rotterdamu. I tak wiadomo, że  [Eurowizję] wygra rosyjska grupa Little Big.

https://www.instagram.com/p/B9W3ROmHjAS/?fbclid=IwAR38XaxBkwaNHNzr1byDViYEjmWD9dEVRce0HaJYF0UosqwYk220ciCR30M

Ukraińskie tabloidy podchwyciły temat, głównie koncentrując się na braku wsparcia zespołu Go_A przez Wowę Ostapczuka. Lakonicznie do wystąpienia celebryty odniósł się Melovin. W relacji na swoim profilu na Instagramie zacytował prześmiewcze słowa, dopisując fragment zapowiadający reakcję ze strony artysty: Do zobaczenia. Teraz moja kolej na żarty. Stanowisko w sprawie zajęli reprezentanci Ukrainy, zespół Go_A. Na swoim Instagramie napisali:

Temat hejtu. Wśród Waszych szczerych wyrazów wsparcia, rzadko zdarzają się odpowiedzi negatywnie nacechowane. Na pytania, jak reagujemy na te komentarze, odpowiadamy, że nie wpływają one na nas jakkolwiek. Wiemy, że otrzymujemy od Was wsparcie i robimy wszystko, by Ukraina była godnie reprezentowana. Eurowizja to gorący temat. Stąd nierealne jest uniknięcie sytuacji, w której ktoś nam dogryza. Nieważne co mówią, ważne, żeby nie przekręcano nazwy zespołu.

Skandalu nie skomentował na ten moment Wołodomyr Ostapczuk.

Ukraina na Eurowizji 2020

Ukraina wystąpi w tym roku na Eurowizji po raz szesnasty. Kraj reprezentować będą zwycięzcy Vidbiru, zespół Go_A. Choć nie wygrali półfinału krajowych selekcji, w ich finale zdobył największe uznanie zarówno widzów, jak i jurorów. W Rotterdamie wykona utwór Solovey, napisany w języku ukraińskim. W wywiadzie dla eurowizja.org muzycy zapowiedzieli, że nie będą zmieniać wersji językowej piosenki. Artyści wystąpią na scenie Ahoy Areny 12 maja w drugiej połowie pierwszego półfinału.

Źródła: Instagram, podglyad.tv, pravda.com.ua, tsn.ua