Eduard Romayuta wygrywa O Melodie Pentru Europa!

Wczoraj poznaliśmy reprezentantów aż czterech krajów. Jeden z nich to Mołdawia. Finał O Melodie Pentru Europa wygrał 22-letni Ukrainiec, Eduard Romayuta. Ukraina jako kraj nie pojawi się na Eurowizji, jednak doczekała się swojego reprezentanta.

Eduard próbował już swoich sił w ukraińskich selekcjach. W 2011 roku zajął siódme miejsce z piosenką Berega. We wczorajszym finale wygrał televoting, natomiast w głosowaniu jury uplasował się  na drugim miejscu, zaraz za Valerią Pașą. Niedoceniona przez widzów Valeria ostatecznie zajęła drugie miejsce.

Piosenka, którą Eduard wygrał selekcje to I want you love.

 

Źródło i zdjęcie: esctoday.com 

9 KOMENTARZE

  1. Gdy pierwszy raz usłyszałem tą piosenkę, to przez moment zdawało mi się, że śpiewa to kobieta… 🙂 Jeszcze z tymi włosami… :). Zgadzam się z tym, że powinien je przyciąć… Facetowi brakuje jeszcze rurek… a, no i ta „Conchita” na końcu :). Spoko, taki humorystyczny element – ciekawe, czy na samej ESC też tak będzie 😀 .

    Sam utwór – taki sobie, dość przeciętny, zwykły pop. Boysbandowa atmosfera. Jest to na tyle przeciętne, że sam nie wiem, czy zostanie zauważone, mimo, iż wyróżnia się gatunkowo spośród tegorocznych wyborów. Ogólnie, to słucham z pewną przyjemnością, ale głównie właśnie dlatego, że się wyróżnia :). Myślę, że właśnie z tego powodu, do finału powinien wejść, ale tam już raczej wysoko nie będzie…

    • Ja też tej piosenki nie nazwałabym arcydziełem, jest nieco kiczowata i przypomina mi Just 5, ale nawet dobrze się tego słucha. Wygranej nie wróżę, ale przy liczbie usypiających ballad Mołdawia bez problemu powinna znaleźć się w finale.

  2. Jestem przerażony tegorocznymi wyborami. Co roku mam problem z moim top 10 a teraz ciężko coś do niego dodać. Przykro pisać, że piosenka jest wtórna i nie wnosi nic nowego. Zapewne wygrała dlatego, że melodia przypomina dorobek Justina Timberlake’a. Najgorsze jest to, że dwa lata temu – Aliona Moon i w 2007r Natalia Barbou były moimi ulubienicami!

  3. Piosenka przypomina mi twórczość Just 5, Backstreet Boys i Westlife. Nie mogę jej jednak odmówić rozpoznawalności, już po pierwszym przesłuchaniu refrenu można zacząć go nucić. Na korzyść Mołdawii przemawia fakt, iż utwór nie jest nudny, bezbarwny i pozbawiony życia. Wokalista jednak powinien zrobić coś z włosami, ponieważ wygląda dość dziwnie.

  4. Wreszcie! Nie ballada, nic wolnego. Mi się ta piosenka podoba. Wpada mi w ucho. Będzie u mnie wysoko w top. W televotingu na ESC powinna zajść wysoko. Jedna z lepszych jak i nienajlepsza piosenka z Mołdawii. 🙂