Duńczykom organizacja Eurowizji sprawia wiele problemów. Wspominaliśmy już o problemach finansowych, przedłużającym się remoncie hali…Co tym razem przytrafiło się gospodarzom?

Ze względu na zmiany w planie remontowym B&W Halls doszło do modyfikacji części numeracji miejsc siedzących, dlatego wszystkie bilety, które zostały już sprzedane muszą być anulowane i zastąpione nowymi – poinformowała telewizja duńska DR. Wszyscy, którzy zakupili bilety otrzymali wczoraj informację na e-mail o zaistniałej sytuacji. Bilety, które pewnie większość już otrzymała pocztą w formie papierowej, tracą swoją ważność, a do końca marca DR ma wysłać nowe wejściówki, z poprawną numeracją. Telewizja podkreśla, że starych biletów nie będzie można w żaden sposób użyć przy wejściu do obiektu – skanery kontrolerów nie będą na nie reagować. Firma Billetlugen zapewnia, że do końca miesiąca nowe bilety zostaną dostarczone do przyszłych widzów Eurowizji 2014.

W trosce o widzów, Billetlugen planuje uruchomić specjalne punkty informacyjne przy B&W Halls, które w dniu półfinałów i finału będą do dyspozycji widzów. Będzie tam można sprawdzić, czy z biletami wszystko jest w porządku. Aby otrzymać jakiekolwiek informacje o ważności biletów, trzeba będzie mieć przy sobie ważny dokument potwierdzający tożsamość. Firmie zależy na tym, by wszyscy widzowie znaleźli się w obiekcie o czasie i nie mieli problemów przy bramkach wejściowych. Wszystkich zaniepokojonych tą sytuacją możemy jednak uspokoić – problem z numeracją biletów dotyczy tylko jednego sektora. Aby uniknąć oszustw DR postanowiła jednak wysłać nowe bilety wszystkim widzom. Nowe bilety otrzymają zarówno Duńczycy jak i fani, którzy kupili bilety przez Internet.

Źródło: DR.dk, ESCkaz, fot.: ESCdkwatch (23.02.2014)