Jedna z ostatnich niewiadomych tegorocznego sezonu jest już (prawie) jasna! Telewizja serbska ogłosi swoją decyzję w sprawie reprezentanta 10 marca w specjalnym programie dot. Eurowizji.

Nadawca RTS poinformował, że decyzja w sprawie wewnętrznie wybranego reprezentanta kraju zostanie podana do wiadomości publicznej 10 marca o 21:00 podczas programu pt. „Pesma Srbije za Evropu (Piosenka Serbii dla Europy)”. Serbia wraca do pełnego wyboru wewnętrznego po paru latach przerwy. Ostatni raz, gdy za zamkniętymi drzwiami wybrano zarówno reprezentanta jak i piosenkę, osiągnięto bardzo wiele – 3. miejsce w finale Eurowizji 2012. Czy teraz będzie podobnie? Ryzyko jest większe, bo jeśli wierzyć mediom, RTS chce Europę zaskoczyć.

Lokalna prasa dotarła do listy czterech kandydatów, czyli wykonawców których nadawca RTS bierze (lub brał) pod uwagę w kontekście Eurowizji. Doniesienia te niejako potwierdziła Duska Vucinic (rzeczniczka prasowa stacji) informując jednak, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, co znaczy, że dalej trwają negocjacje. Kto jest brany pod uwagę?

  • Frajle – formacja z Nowego Sadu tworzący muzykę akustyczną z elementami popu, jazzu i folk-rocka. Do tej pory dziewczęta wydały trzy albumy. O ich udziale w Eurowizji mówi się już od wielu tygodni, a otoczenie zespołu bardzo chętnie „potwierdzało” to mediom lokalnym.

https://www.youtube.com/watch?v=Eaqw71iS2hw

  • Zaa / Sanja Vucic – stosunkowo mało znana formacja, która jednak bardzo intensywnie koncertuje po krajach b. Jugosławii i to właśnie za energetyczne i ciekawe występy na żywo są najczęściej doceniani. Nie wiadomo, czy RTS jest zainteresowany wysłaniem do Sztokholmu całego zespołu, czy tylko wokalistki. Pewne jest, że utwór miałaby napisać Ivana Peters z popularnej grupy Negativ.

  • Luke Black – tak naprawdę nazywa się Luka Ivanović, ma 24 lata i jest pierwszym serbskim solistą, który podpisał kontrakt z wytwórnią Universal Music. Jego debiutanckim singlem był utwór „D-Generation”, ale popularność zdobył też ciekawą kompozycją „Holding on to love”. W ubiegłym roku wydał debiutancką EP-kę.

  • Balkanika – formacja powstała w 1998 z inicjatywy kompozytora i architekta Sanji Ilicia, który napisał m.in. utwór „Halo Halo” Jugosławii z Eurowizji 1982. Zespół wykonuje muzykę etniczną i folkową, mocno nawiązującą do tradycji Serbii. Balkanika koncertowała po całym świecie, a Sanja Ilić jest swoistą „konkurencją” dla Gorana Bregovicia w serbskiej dziedzinie „world music”. Zespół współpracował też z polskimi wykonawcami takimi jak Justyna Steczkowska, Fiolka czy Natasza Urbańska. Media lokalne typują Balkanikę nie tylko ze względu na spory potencjał, ale również dlatego, że brat Sanji Ilicia jest…szefem eurowizyjnej delegacji Serbii.

Czy Serbia postawi na mniej znanych i świeżych na rynku wykonawców, czy może zdecyduje się na sprawdzone brzmienia bałkańskie, które już nie raz przyniosły jej eurowizyjny sukces? Przekonamy się już 10 marca!

Źródło: RTS.rs, Kurir, Evropesma.org, ESCserbia, fot.: pinterest

1 KOMENTARZ

  1. Każdy z artystów jest ciekawy, dużo zależy od samej piosenki, jeśli nie będzie ona zawierała elementów bałkańskich, to prawdopodobnie stanie się jedną z wielu. Folk sprawia, że piosenki serbskie na długo zapadają w pamięć.