W mediach pojawia się coraz więcej nazwisk potencjalnych uczestników Sanremo 2020. Czy w stawce znajdzie się artysta, któremu uda się wyrównać tegoroczny sukces Mahmooda? Zobacz przegląd najnowszych plotek i spekulacji prosto z Włoch!

Niecałe dwa miesiące dzielą nas od finału 70. Festiwalu Piosenki Włoskiej w San Remo (wł. Sanremo), który w ostatnich latach wskazywał eurowizyjnych reprezentantów Włoch , ciesząc się przy tym olbrzymim zainteresowaniem fanów. Z okazji jubileuszu wielu obserwatorów festiwalu i pasjonatów włoskiej muzyki spodziewa się stawki konkursowej obfitującej w znakomite nazwiska. Czy faktycznie tak będzie? Do ogłoszenia oficjalnej listy uczestników pozostało jeszcze kilka tygodni, ale już teraz przyjrzeć możemy się tej nieoficjalnej, o której w ostatnich tygodniach spekuluje się we włoskich mediach.

Wielkie nazwiska, wielkie apetyty

Bocelli – nazwisko znane miłośnikom muzyki na całym świecie. Jednak to nie Andrea Bocelli, a jego syn, Matteo, ma być jednym z najpoważniejszych konkurentów zbliżającej się edycji festiwalu. W zeszłym roku zaśpiewał u boku ojca jako gość specjalny, zjednawszy sobie serca widowni Teatru Ariston. Start w konkursie, a zwłaszcza sukces, byłby dla niego doskonałą trampoliną do kariery. Podobnie zaczynał zresztą jego ojciec.

Al Bano & Romina Power – spekuluje się, że mogą powrócić do udziału w rywalizacji konkursowej po prawie 30 latach. Sam udział w konkursie nie byłby sensacją, bowiem wrócili do wspólnego koncertowania już kilka lat temu, jednak ewentualna wygrana i bilet do Rotterdamu na pewno przykułyby uwagę wielu europejskich mediów. Sam Al Bano pozytywnie wypowiadał się o ewentualnej eurowizyjnej przygodzie już w zeszłych latach.

Znajomi z Eurowizji

W stawce nie powinno zabraknąć nazwisk znanych z Konkursu Piosenki Eurowizji. Aktualnie spekuluje się o możliwym powrocie na deski Teatru Ariston aż trzech włoskich reprezentantów minionej dekady. Mowa o Francesco Gabbanim, Ninie Zilli i Raphaelu Gualazzim. Cała trójka zdołała wystąpić na festiwalu już kilka razy, jednak zawsze jest to doskonała okazja do promocji nowych projektów muzycznych, których prasa spodziewa się po tych artystach w nadchodzącym roku.

Z „nieco” starszych eurowizyjnych nazwisk chęć udziału wyraził Massimo Ranieri, który po raz ostatni reprezentował Włochy w roku… 1973!

Powódź talentów

Podobnie jak Polska, tak i Włochy doświadczają w ostatnich latach niezwykłej obfitości programów muzycznych typu talent-show. Nic więc dziwnego, że ich laureaci (oraz przegrani) szukają kolejnej witryny, aby nie dać o sobie zapomnieć. Według aktualnych doniesień na liście uczestników Sanremo mieliby znaleźć się m.in. Elodie, Irama, Chiara Galiazzo, The Kolors czy Giordana Agni w duecie z Alberto Urso, zwycięzcą ostatniej edycji programu Amici. 

Na liście ewentualnych uczestników są także nazwiska artystów, o których spekuluje się praktycznie co roku, bowiem przyzwyczaili już nas do częstych powrotów: Giusy Ferreri, Annalisa, Noemi, Anna Tatangelo, Samuele Bersani, Francesco Renga, Dear Jack.

Skandalistka w teatrze?

Wiele mówi się także o potencjalnym, prowokacyjnym zaproszeniu dla kogoś z grona tych bardziej kolorowych i zarazem gorszących postaci włoskiego show biznesu. Jedne źródła sugerują, że może chodzić o Myss Keta, inne zaś, że udział weźmie Elettra Lamborghini, włoska królowa… twerkowania. Nie wiadomo jednak czy któraś z pań zechce stanąć w szranki wokalne z uznanymi artystami. Festiwal wymaga bowiem śpiewania na żywo przy akompaniamencie orkiestry, co mogłoby zakończyć się różnym rezultatem…

70. Festiwal Piosenki Włoskiej w San Remo odbędzie się w dniach 4-8 lutego. Ogłoszenie oficjalnej listy uczestników już 6 stycznia!

źródło: EurofestivalNews, gossip.it (fot. Corriere.it)