W Kopenhadze zobaczymy pełen skład Wielkiej Piątki. Włochy jako ostatnie potwierdzają swój udział w konkursie.

Podczas gdy polscy fani i dziennikarze wyczekują decyzji TVP w sprawie powrotu do Konkursu Eurowizji, do EBU napływają zgłoszenia z kolejnych państw. Jeszcze wczoraj udział potwierdziła Bośnia i Hercegowina, a dziś o udziale w 59. edycji święta muzyki europejskiej informują Włochy.

Udział Włoch w Eurowizji ma wielkie znaczenie dla fanów tego konkursu, bowiem w przeciwieństwie do Polski, Włochy decydują się wysyłać na Eurowizję prominentnych artystów, z dużym doświadczeniem. Od powrotu do konkursu w 2011 roku Włosi wybierali swojego reprezentanta za pomocą prestiżowego konkursu San Remo. Każdy z kolejnych artystów zajmował miejsce w pierwszej 10-tce. W 2011 roku, w Düsseldorfie Raphael Gualazzi z jazzowym utworem Madness Of Love zajął 2. miejsce. Rok później, Nina Zilli wyśpiewała w Baku 9. pozycję, dziarskim występem zatytułowanym L’amore è femmina (Out Of Love). W tym roku reprezentantem telewizji RAI w Malmö był Marco Mengoni. Ballada L’essenziale zdobyła 126 punktów, co skutkowało 7. miejscem.

Wcześniej Włochy „pauzowały” przez aż 13 lat, pomimo wysokiej lokaty i dużego zainteresowania Konkursem Piosenki Eurowizji w 1997 roku.Tegoroczna forma wyboru reprezentanta nie jest jeszcze znana, choć przewiduje się pociągnięcie sprawdzonego systemu wyłaniania artysty godnego nieść włoską flagę za pomocą konkursu w San Remo. W Kopenhadze zobaczymy jubileuszowy, 40. występ Włoch.

Eurowizja 2013, Marco Mengoni – L’Essenziale, 7 miejsce (126 punktów)

Eurowizja 2012, Nina Zilli – L’amore è femmina (Out Of Love), 9 miejsce (101 punktów)

Eurowizja 2011, Raphael Gualazzi – Madness Of Love, 2 miejsce (189 punktów)

Eurowizja 1997, Jalisee, Fiumi di parole, 4 miejsce (114 punktów)

 

Źródło: esctoday.com; fot.: bdtorino.eu