Włosi pragną rewanżu na Szwedach, za zepchnięcie ich tenorów na trzecie miejsce. Czy Sanremo im w tym pomoże? Opublikowano regulamin jednego z najbardziej chaotycznych festiwali muzycznych, który również w tym roku wskaże reprezentanta. Kto może nim zostać?

Wodzem i wodzirejem, prowadzącym i dyrektorem artystycznym festiwalu drugi rok z rzędu zostanie Carlo Conti. Zeszłoroczna edycja była zdecydowanie dość dużym sukcesem, zarówno jeśli chodzi o liczbę widzów przed telewizorami, jak i ilość hitów jakie udało jej się wypromować. Nadzieje pokładane w jednym z najbadziej ulubionych włoskich prezenterów są więc niemałe.

Carlo Conti postanowił kontynuować obraną w tym roku drogę, wyłącznie z drobną modyfikacją. W tym roku, po trzech latach przerwy powróci słynne wyławianie. Po trzech festiwalowych nocach, z 18 artystów w stawce, wyłoniona zostanie trzynastka finalistów, ale piątka najgorszych nie zostanie wyeliminowana od razu, a stoczy bój o bycie wyłowionym i dołączenie do sobotniego finału. Ma to dodać imprezie emocji i uratować przed eliminacją ambitniejsze utwory, wymagające osłuchania.

Również w tym roku, Sanremo będzie włoskim oknem na Eurowizję. Oknem, a nie preselekcjami, bo regulamin mówi o fakultatywnym bilecie do Sztokholmu dla zwycięzcy Grand Prix. Dostanie on taką możliwość, ale po pierwsze nie musi jechać ze zwycięską piosenką, a po drugie jeśli z nie pojedzie to RAI zastrzega sobie możliwość wyboru innego wykonawcy.

Kto może załapać się do prestiżowego grona uczestników Sanremo? Carlo Conti najchętniej widziałby na scene pojedynek Emmy i Arisy, zeszłorocznych współprowadzących i zwyciężczyń Sanremo, odpowiednio w 2012 i 2014 roku. Dla Emmy byłaby to być może okazja do osobistego rewanżu za niskie 21. miejsce w Kopenhadze, dla Arisy, okazja do spełnienia chęci, która wyraża już od dłuższego czasu. Nie wiadomo jednak czy Panie zdecydują się podjąć jeszcze raz to ryzyko.

Oprócz tych dwóch nazwisk wagi ciężkiej, póki co na arenie plotkarskiej nie pojawiają się jednak żadne ciekawsze propozycje. Mówi się o powrocie po latach rockowych zespołów Negrita i Subsonica oraz rapera Fabri Fibra. Możliwy jest także debiut odkrycia jednego z włoskich talent show, stylizującego się na lata 80. zespołu The Kolors.

W ostatnich dniach portale plotkarskie obiegła informacja jakoby udziałem zainteresowana była Suor Cristina, śpiewająca przebojowa siostra zakonna, którą za sprawą udziału w programie The Voice poznał niemal cały świat.

Wielu fanów z nadzieją wypatruje innych, żeńskich głosów, tych które w ostatnim czasie zabłysły na włoskiej scenie muzycznej, jak Francesca Michielin, ale także weteranek Sanremo, jak Noemi.

Przyszłoroczny, 66. Festival della Canzone Italiana di Sanremo odbędzie się w dniach 9-13. lutego 2016 roku.

Czy Francesca Michielin mogłaby sięgnąć po Grand Prix Sanremo i Konkursu Piosenki Eurowizji?

źródło: soundblog.it (fot. Arisa, Emma, Noemi, corriete.it)