Madonna (fot. oficjalna strona artystki)
Madonna (fot. oficjalna strona artystki)

Choć minęły już cztery miesiące od konkursu w Tel Awiwie, nie milkną jego echa. Po raz kolejny kontrowersyjny okazał się występ Madonny na Eurowizji. Jak donosi izraelski dziennik Jedi’ot Acharonot, Live Nation, korporacja koncertowa współpracująca z królową popu, została oskarżona przez KAN za niedotrzymanie warunków umowy, w tym niespełnienie zobowiązań finansowych.

Przedwczoraj rzeczniczka prasowa izraelskiego nadawcy poinformowała o złożeniu przez stację pozwu do sądu w Tel Awiwie przeciwko Live Nation. Na ten moment zarówno izraelski oddział, jak i centrala firmy nie ustosunkowały się do sprawy. Live Nation jest globalnym przedsiębiorstwem specjalizującym się w realizacji tras koncertowych artystów na całym świecie. To właśnie ono odpowiadało za przygotowanie występu amerykańskiej piosenkarki podczas Eurowizji 2019.

KAN oskarża Live Nation

Zgodnie z porozumieniem między obiema stronami izraelski nadawca publiczny był odpowiedzialny za opiekę nad wokalistką i jej ekipą w trakcie konkursu. W gestii producentów Eurowizji leżało przede wszystkim wsparcie techniczne i logistyczne. Jak twierdzi KAN, stacja zapewniła więcej niż przewidywała umowa. Zespół artystki miał do dyspozycji  projektory czy słuchawki. Ponadto zadbał o ochronę, asystentów scenicznych czy namioty. Mimo zobowiązania do pokrycia dodatkowych kosztów, Live Nation nie chce ich ponieść z uwagi na rozczarowujący występ Madonny na Eurowizji. Według dziennikarzy największego izraelskiego dziennika, Jedi’ot Acharonot, łączna kwota do zapłaty wynosi ponad 1,5 miliona złotych.

Zbyt kontrowersyjny występ Madonny na Eurowizji

Występ Madonny na Eurowizji od początku budził sensację. Mimo że pogłoski o nawiązaniu współpracy z artystką pojawiły się na kilka miesięcy przed wydarzeniem, organizatorzy potwierdzili je dopiero w maju. Królowa popu przyleciała do Izraela dzięki Sylvanowi Adamsowi, biznesmenowi izraelsko-kanadyjskiego pochodzenia. To właśnie on opłacił udział w imprezie wokalistki i jej prawie 150-osobowego sztabu.

Fala krytyki spadła na artystkę po jej występie podczas wielkiego finału. Fani zarzucali piosenkarce mierne wykonanie jednego z jej największych przebojów, Like a Prayer. Z kolei internauci zasugerowali, że drugi utwór wieczoru (Future), promujący najnowszy album Madonny, ta wykonała z playbacku. Oliwy do ognia dodało umieszczenie flag Izraela i Palestyny jako elementów ubrań tancerzy występujących wraz z wokalistką na scenie. Zdarzenie zostało odebrane zdecydowanie negatywne ze względu na kontekst polityczno-społeczny.

Źródło: variety.com