Tuż po konferencji prasowej Czarnogóry mieliśmy okazję porozmawiania z reprezentantem kraju, Nenadem „Knezem” Kneževiciem. W trakcie rozmowy zapytaliśmy artystę o jego konkursową propozycję oraz ostatni album zatytułowany The Magic of Balkan.

Nenad „Knez” Knežević reprezentuje w tym roku Czarnogórę z utworem Adio. Piosenka znalazła się na re-edycji jego ostatniego albumu studyjnego zatytułowanego The Magic of Balkan.

Podczas rozmowy z naszym redaktorem, Sergiuszem Królakiem, artysta opowiedział nam historię swojej konkursowej propozycji oraz zdradził, co możemy znaleźć na jego ostatniej płycie.

Cześć! Chcielibyśmy zadać Ci pytanie, które zapewne słyszałeś już milion razy: o czym opowiada Adio?

To bardzo, bardzo specjalny utwór, który opowiada o wielkiej, nieskończonej miłości. Ona jest tutaj, błaga o to, by ktoś z nią był, kochał ją. Swoje błagania wysyła do gór, rzek. To bardzo trudne do wytłumaczenia po angielsku, dlatego zdecydowaliśmy się na śpiewanie tej piosenki w naszym ojczystym języku. Kompozytorem tego numeru jest jeden z najlepszych bałkańskich kompozytorów, Željko Joksimović. Jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi, poznaliśmy się jakieś 20 lat temu, jeszcze za czasów studenckich, kiedy był młodym studentem szkoły muzycznej. Przez jakiś czas graliśmy razem w zespole. Któregoś dnia poprosiłem go o to, czy nie napisałby dla mnie utworu na Konkurs Piosenki Eurowizji. On sam pięciokrotnie wystawiał swoje kompozycje do konkursu, więc doskonale wie, co jest dobre na Eurowizji. I tak powstał utwór Adio.

Do tej pory wydałeś już osiem płyt, ostatnią z nich był krążek The Magic of Balkan. Co możemy znaleźć na tym albumie?

Chcę pokazać naszą tradycję, kulturę. Jest to dobry sposób na pokazanie Europie naszej muzyki, w której jest wiele pasji. Na płycie umieściłem swoje wersje kilku utworów, m.in. cygańskich, macedońskich, serbskich. Jest to fuzja wielu inspirujących miejsc na Bałkanach.

Dziękujemy Ci bardzo za rozmowę! Życzymy Ci wszystkiego najlepszego, ale przede wszystkim – awansu do finału!

Bardzo dziękuję! Do widzenia, adio! (śmiech)

(fot. Jędrzej Kowalewski, eurowizja.org)