Co roku na scenie Konkursu Piosenki Eurowizji pojawiają się artyści, którzy swoje muzyczne kariery rozpoczynali w programach rozrywkowych. Niektóre kraje celowo poprzez lokalne wersje światowych formatów telewizyjnych wybierają swoich reprezentantów. Jednak znacznie rzadziej piosenkarze występują w talent show dopiero po eurowizyjnym doświadczeniu. O kim mowa i dlaczego część z nich decyduje się na taki krok po udziale w największym wydarzeniu muzycznym na świecie? Prześledźmy kilka takich przypadków!

Najbardziej jaskrawym przykładem jest historia Glennis Grace, która w 2005 r. występowała na Eurowizji w barwach Holandii. Choć wykonanie utworu My Impossible Dream nie zapewniło jej awansu do finału (15. miejsce w półfinale), a sam singiel spotkał się z umiarkowanym przyjęciem w kraju, do dziś wielu fanów Konkursu docenia umiejętności wokalne artystki. Uwagę na nie zwrócili także jurorzy 13. edycji programu America’s Got Talent, w tym znany z wykreowania wielu światowych gwiazd producent muzyczny, Simon Cowell, a także amerykańska publiczność, która przyznała jej w półfinale dziką kartę do finału widowiska. Ostatecznie go nie wygrała, lecz spełniła swoje marzenie, o którym wspomniała podczas castingów – chciała, by jak najwięcej osób mogło ją usłyszeć.

Co ciekawe, kariera Glennis Grace rozpoczynała się również od talent show. W 1994 roku wygrała ona holenderski Soundmixshow (w Polsce emitowany przez TVN pod nazwą Zostań Gwiazdą), wykonując również piosenkę Whitney Houston One Moment in Time. Po Eurowizji próbowała swoich sił na lokalnym rynku, wydając kilka albumów i szereg singli, z których Afscheid, będący coverem grupy Volumia!, dotarł do pierwszego miejsca list przebojów. W ostatnich latach Glennis współtworzy zespół Ladies of Soul, którego członkiniami są lub były inne reprezentantki Holandii na Eurowizji: Edsilia Rombley (1998 i 2007) oraz Trijntje Oosterhuis (2015).

Rok po występie Grace w Kijowie, ówczesny holenderski nadawca NOS do Aten wysłał zespół Treble z piosenką Amanbanda, śpiewaną w wymyślonym języku. Mimo kilkuetapowych selekcji, żeńskie trio zajęło dopiero 17. miejsce w półfinale, co oznaczało brak awansu kolejny rok z rzędu. Po Eurowizji grupa występowała i nagrywała nowe single, jednak prywatne aspiracje wokalistek zdominowały jej działalność, którą ostatecznie zawieszono w marcu 2010 r. Niespełna rok później jedna z członkiń zespołu, Niña van Dijk, wzięła udział w 3. sezonie talent show The Voice, kończąc swój udział w pierwszym odcinku na żywo.

Podobną ścieżką muzyczną podążyła Magdalena Tul, reprezentująca Polskę podczas 56. Konkursu Piosenki Eurowizji w Düsseldorfie. Po porażce i ostatnim miejscu w półfinale wokalistka wysłała swoją propozycję do szwajcarskich preselekcji w kolejnym roku, a następnie zgłosiła się do 2. edycji dopiero zdobywającego szeroką popularność The Voice of Poland. Świetne wykonanie przeboju Beyoncé Crazy in Love pozwoliło jej na awans do etapu bitew, a swoją przygodę w programie zakończyła tuż przed występami na żywo. Jak sama wspomniała, udział w telewizyjnym formacie miał pokazać ją z zupełnie innej strony i pozwolić na poznanie siebie przez widzów z innej strony niż w Jaka to melodia?, gdzie artystka regularnie występowała od 2003. Po udziale w The Voice Tul wydała kilka nowych kompozycji, w tym ostatnio utwór Va Banque, będący zapowiedzią jej trzeciego albumu studyjnego – Mindfulness.

Zaledwie rok po występie na Eurowizji na scenie rosyjskiej edycji The Voice zameldowała się Aminata Savadogo. Talent szóstej na Eurowizji Wiedniu Łotyszki oceniała m.in. współuczestniczka tej samej edycji Konkursu, Polina Gagarina, która ostatecznie została jej trenerką. Choć podczas przesłuchań w ciemno Rosjanka nie szczędziła słów zachwytu nad głosem Aminaty, ostatecznie to właśnie ją wyeliminowała podczas fazy nokautów. Możemy przypuszczać, że udział w rosyjskim formacie miał przynieść Aminacie popularność na miejscowym rynku muzycznym i jednocześnie wypromować wśród szerszej publiczności album Red Moon.

Inny kierunek obrał reprezentant Czarnogóry, Slavko Kalezić, który zaledwie dwa miesiące po swoim występie w Kijowie w ubiegłym roku (16. miejsce w półfinale) stawił się na przesłuchaniach do brytyjskiego programu X-Factor. Jak tłumaczył podczas castingu, do udziału w przedsięwzięciu namówił go jeden z jurorów, Louis Walsh, któremu spodobała się sceniczna prezentacja Czarnogórca. Kalezić przeszedł 3 pierwsze etapy przy ogromnym aplauzie publiczności i widocznej dezaprobacie innego z jurorów, Simona Cowella, wykonując utwory z repertuaru Beyoncé, Rihanny i Davida Guetty. Ostatecznie udział zakończył na etapie domów jurorskich, co opisał w wydanej wiosną książce, przedstawiającej jego własny punkt widzenia na Eurowizję, oraz X-Factor.

Można powiedzieć, że Slavko przetarł szlaki innym eurowizyjnym artystom, którzy podjęli się próby występu przed brytyjską widownią w programie X-Factor. W tegorocznej edycji widowiska możemy zobaczyć aż 3 piosenkarzy związanych z Eurowizją. Największe poruszenie wywołał występ zeszłorocznego reprezentanta Irlandii, Brendana Murray’a (13. miejsce w półfinale), który zdaniem jurorów wybrał nieodpowiednią piosenkę względem swoich możliwości wokalnych. Dostał on drugą szansę, by zaśpiewać wybraną przez nich kompozycję, lecz tym razem również nie podołał, zapominając tekstu. Za trzecim razem oczarował jurorów, otrzymując 4 głosy na „tak”. Fani Konkursu wypominają Irlandczykowi, że odciął się on od przeszłości eurowizyjnej, gdyż w przeciwieństwie do innych wokalistów nie wspomina wydarzenia w programie, a sam został podpisany jako… hydraulik. Poza Murray’em tej jesieni w X-Factorze wystąpią także Cezar Ouatu, reprezentant Rumunii z 2013 (13. miejsce), a także zwyciężczyni 11. Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci, Gaia Cauchi z Malty.

To nie jedyny akcent Eurowizji Junior w programach typu talent-show. W australijskiej wersji The Voice udział wzięła Bella Paige, pierwsza reprezentantka Aussies na dziecięcej Eurowizji (8. miejsce), gdzie trafiła pod skrzydła Kelly Rowland. Światowej sławy wokalistka R&B zaprowadziła 17-letnią Australijkę do finału, w którym ostatecznie zajęła 2. miejsce. Dla Belli Paige to druga porażka w finale tego formatu – 4 lata wcześniej również była 2. w wersji programu dedykowanej młodzieży. The Voice nie tylko zapewnił jej większą rozpoznawalność w kraju, ale umożliwił wydanie pierwszego zawodowego singla.

Jednak pionierką wśród artystek mających w dorobku występ podczas Eurowizji Junior i w programach talent-show jest Polka, Weronika Bochat, która wraz z zespołem KWADRO reprezentowała nasz kraj w tym konkursie w 2004 r. (17. miejsce), a 6 lat później na dorosłej Eurowizji wspomagała wokalnie Marcina Mrozińskiego (13. miejsce w półfinale). Aktorka Teatru Roma wystąpiła w 5. edycji The Voice of Poland, gdzie podczas przesłuchań w ciemno wykonała legendarny numer Ireny Cary Flashdance… What a Feeling. Udział w programie zakończyła jednak już na etapie bitew.

Każda z przedstawionych historii uczestników Eurowizji jest nieco inna. Różne są też ich motywacje do wzięcia udziału w programach telewizyjnych mających wykreować nowe gwiazdy muzyki rozrywkowej. Wydaje się jednak, że wspólnym mianownikiem może być chęć pokazania swojego kunsztu wielomilionowej publiczności, która chętnie ogląda talent-show, co jednocześnie przyciąga zainteresowanie producentów i wytwórni fonograficznych. Dla wielu to także druga szansa na zaistnienie na rynku muzycznym po nieudanym starcie na europejskiej scenie.

Źródła: esctoday.com, eska.pl, hollywoodlife.com, itv.com, onet.pl, youtube.com.
Foto: faber-av.com