W wiedeńskiej hali miejskiej trwają właśnie pierwsze próby do tegorocznego, 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. Bądźcie z nami na bieżąco by dowiedzieć się, jak przebiegają przygotowania reprezentantów Szwecji, Szwajcarii, Cypru i Słowenii!

Wchodzimy w decydujące etap tegorocznych prób do Konkursu Piosenki Eurowizji. Na scenie po raz pierwszy zaprezentują się tegoroczni faworyci do wygrania widowiska, czyli reprezentanci Szwecji (Måns Zelmerlöw), Słowenii (Maraaya), a także reprezentanci Szwajcarii (Mélanie René) oraz Cypru (Jannis Karajannis).

13 SZWECJA

Jeden z największych faworytów tegorocznego widowiska, Måns Zelmerlöw, zaprezentował po raz pierwszy na scenie swój numer Heroes. Jak można było się spodziewać, występ bardzo przypomina ten znany z eliminacji Melodifestivalen, zmienił się jedynie pajacyk towarzyszący artyście na scenie (zmiana musiała nastąpić po oskarżeniu twórców wizualizacji o popełnienie plagiatu reżysera i artysty multimedialnego A DandyPunka. Chociaż pierwszym próbom towarzyszyły małe problemy z kamerami, nie wpłynęło to na żywe reakcje większości dziennikarzy zgromadzonych w centrum prasowym oraz głośne brawa po prezentacji. Zmieniają się jedynie prace kamer w niektórych momentach, często widzimy ujęcia z góry, co dodatkowo prezentuje scenę.

14 SZWAJCARIA

W barwach Szwajcarii w tym roku występuje Mélanie René z utworem Time to Shine. W tle widzimy niebieskie wizualizacje z drzewami. Mélanie ubrana jest w białą, obszytą od góry kryształkami suknię, którą na początku zakrywa czarnym płaszczem. Stroje chórzystek są czarne. Rozstawione są one dookoła głównej wokalistki i grają na przezroczystych bębnach. Wokalnie bez zarzutu. Występ zebrał spore oklaski w centrum prasowym. Prawdopodobnie bez większego problemu Szwajcaria drugi raz z rzędu awansuje do finału. Na ostatniej próbie uruchomiono dymy, które podkreśliły jeszcze moc całej prezentacji. Wbrew komentarzom, może się okazać, że Szwajcaria będzie czarnym koniem tegorocznej stawki. Czas pokaże.

15 CYPR

Jako kolejny na scenie pojawił się Jannis Karajannis, który reprezentuje Cypr z piosenką One Thing I Should Have Done. Bardzo skromna, ale ujmująca prezentacja zaczyna się czarno-białym obrazem, potem całość nabiera koloru. Wizualizacje zachowane są w kolorach biało-pomarańczowych, czasem przechodzących w różowy. Pod koniec utworu występują świetne gry świateł, które mogą spodobać się telewidzom. Kto wie, może Cypr okaże się drugim, po Szwajcarii, czarnym koniem tego półfinału?

16 SŁOWENIA

Jako przedostatnia na scenie podczas drugiego półfinału zaprezentuje się reprezentacja Słowenii, czyli duet Maraaya z piosenką Here for YouMarjetka i Aleš Vovk tradycyjnie pojawili się na scenie w słuchawkach na uszach. Marjetka ma na sobie białą, koronkową suknię do ziemi. Na scenie małżeństwu towarzyszy skrzypaczka Lara Slekovec znana z występu w krajowych eliminacjach, natomiast wokalnie wspierają ich Manca Špik, Karin Zemljič Nika Zorjan, która towarzyszyła słoweńskiej reprezentacji już w ubiegłym roku. Chórki jednak nie widać na scenie, jest on schowany. Dużym plusem występu jest praca kamer, świetnie wyglądają zwłaszcza zbliżenia na twarz wokalistki, wizualizacje zachowane zostały w odcieniach żółtego. Niestety, brakuje nieco energii w głosie Marjetki, przez co cała prezentacja nie wydaje się tak żywiołowa, jak ta z selekcji.

W celu przeczytania relacji z pierwszej części koncertu zapraszamy tutaj.

Bądźcie na bieżąco i śledźcie naszą stronę oraz fanpage’a w celu zdobycia najświeższych informacji prosto z centrum prasowego!

6 KOMENTARZE

  1. Akurat piosenka szwedzka jest jedną z tych, która nie podobała mi się od początku i tak jest i teraz. Na pewno lubię wokal Mansa. Występ od strony wokalnej będzie na pewno bardzo dobry. Ale już wolałbym zwycięstwo Szwecji podczas ESC 2015 zamiast triumfu Australii, Finlandii czy Mołdawii.