Skład jury oraz głosy poszczególnych jego członków od przyszłego roku będą jawne

W dniu dzisiejszym Europejska Unia Nadawców opublikowała zbiór zasad dotyczących 59. Konkursu Piosenki Eurowizji. Zasady te nie uległy większym zmianom w porównaniu z tymi, które dotyczyły poprzedniej edycji Eurowizji, jednakże są wśród nich pewne nowości.

Chodzi tutaj przede wszystkim o zmiany dotyczące głosowania. Tak jak dotychczas, głosy każdego z państw biorących udział w konkursie składać się będą w 50% z głosów widzów oraz w 50% z głosów jury, ale każdy kraj biorący udział w Eurowizji ma od przyszłego roku obowiązek opublikowania listy osób wchodzących w skład jury najpóźniej do 1 maja 2014. Ponadto, na oficjalnej stronie konkursu (eurovision.tv) tuż po zakończeniu finału mają się pojawić dokładne informacje o tym, jak głosowali poszczególni członkowie jury w każdym z państw. Oznacza to, że już wkrótce po zakończeniu konkursu poznamy wyniki z uwzględnieniem podziału na głosowanie jury i głosowanie widzów (televoting) – zwykle informacje te były publikowane kilka tygodni później, a skład jurorski oraz głosy poszczególnych jego członków pozostawały na zawsze tajemnicą.

Nowe zasady mówią także o tym, że w jury zasiadać mogą tylko te osoby, które nie należały do składu sędziowskiego rok oraz dwa lata wcześniej. Sugeruje się również, by członkami panelu jurorskiego byli reprezentanci różnych profesji muzycznych czy grup wiekowych – tak, aby zapewnić jak największą różnorodność wśród głosujących.

Dzięki tym zmianom, żaden z członków jury nie będzie już anonimowy, co powinno utrudnić wszelkiego rodzaju przekręty i sprawić, że głosowanie stanie się bardziej wiarygodne. Jest to rzecz bardzo istotna w świetle wydarzeń z ostatnich miesięcy, kiedy to m.in. pojawiały się informacje o rzekomym kupowaniu głosów przez Azerów.

W sprawie zmian w zasadach głos zabrał Jon Ola Sand, producent wykonawczy Konkursu Piosenki Eurowizji:
„Wyraźniej zarysowane zasady i zwiększona przejrzystość są w tym momencie bardzo ważne dla budowania dalszego sukcesu Eurowizji. Chcemy by uczestnicy, widzowie oraz fani mieli pewność, że robimy wszystko co w naszej mocy, by wyniki konkursu były w pełni uczciwe.”

Norweg wypowiedział się także w sprawie dochodzenia, jakie jest obecnie prowadzone w sprawie rzekomych przekrętów podczas procesu głosowania w trakcie ostatniej edycji konkursu:
„Chcemy przeprowadzić to śledztwo z pełną uwagą i dokładnością, dlatego też jego wyniki zostaną opublikowane dopiero wtedy, kiedy będziemy w stanie sformułować konkretne i pewne wnioski.”.

(mm)

Źródło: eurovision.tv