Jeszcze przed oficjalną prezentacją utwór udostępniono w serwise Amazon oraz Spotify. Czy w przypadku Valentiny sprawdzi się powiedzenie do trzech razy sztuka?

Chociaż oficjalne mini show prezentujące utwór San Marino na zbliżający się Konkurs Piosenki Eurowizji w Kopenhadze odbędzie się dopiero dziś wieczorem o  21:00, to jednak pełna wersja utworu Maybe, z którym Valentina Monetta powalczy po raz kolejny w barwach najstarszej republiki świata już wyciekła do sieci. Wczoraj wieczorem urywek piosenki dostępny był na portalu amazon, a wkrótce po północy ukazał się już w pełnej wersji w serwisie Spotify.

Wciąż nie wiadomo, czy artystka wybierze angielską czy też włoską wersję piosenki napisanej przez eurowizyjnego weterana Ralpha Siegla. Zdania fanów są mocno podzielone, chociaż utwór stylistyką nie odbiega mocno od zeszłorocznej propozycji Crisalide. Utrzymany jest jednak w nieco spokojnieszym nastroju. Sam szef   sanmaryńskiego nadawcy powiedział zresztą w jednym z wywiadów, że zwycięskiego składu się nie zmienia i takie motto zdaje się przyświecać ekipie z Monte Titano. 11. miejsce tak małego kraju odebrano bowiem jako spory sukces.

Czy w tym roku uda się wreszcie sięgnąć po sam finał? Konkurencja w pierwszym półfinale jest niestety dość silna, a jeśli nie muzycznie, to na pewno politycznie. Większość krajów, które zmierzą się z Valentiną należy bowiem do intensywnie wspierającego się punktowo bloku postsowieckiego. Wtorkowy półfinał ma również o jednego uczestnika więcej niż drugi.

Więcej szczegółów na temat prezentacji utworu poznamy zapewne dziś wieczorem podczas wieczoru eurowizyjnego przygotowanego przez San Marino RTV. Transmisję na żywo będzie można śledzić tutaj.

Update: Wiadomo już, że w Kopenhadze wybrzmi angielska wersja utworu. Oprawa sceniczna ma być natomiast minimalistyczna i elegancka, tak aby podkreślić nastrój utworu. Wkrótce ruszy kampania internetowa sztabu Valentiny. 

Valentina Monetta – Maybe

Valentina Monetta  – Forse

 

10 KOMENTARZE

  1. Piosenki z 2012 r. darować jej nie mogę :/
    „Crisalide”…sentyment.
    „Maybe (Forse)”…zdecydowanie lepiej brzmi po włosku ale może ten angielski jest jakimś haczykiem na większą ilość głosów. Każdy chce wejść do finału a każdy tworzy to co tworzy. Są silniejsze piosenki w tegorocznym ESC ale są na szczęście i słabsze od tegorocznej sanmaryńskiej propozycji. Życzę Valentinie (historycznego dla San Marino) wyjścia z półfinału.

  2. Zdecydowanie można skazać tę piosenkę już na straty. San Marino nie ma szansy na awans wysyłając takie piosenki. Nie byłem fanem ubiegłorocznej propozycji, tym bardziej nie byłem fanem tej sprzed dwóch lat i w tym roku fanem też nie jestem. Rozumiem, że San Marino to mały kraj, ale Pani Valentina musi mieć naprawdę dobre układy skoro po raz kolejny jedzie na Eurowizję. Tym bardziej, że wielkiego talentu w jej postaci nie widzę.

  3. Silni, albo nie silni gracze… a i tak liczy się najbardziej piosenka. Parę lat temu taka Rosja np. była też dość nisko, wprawdzie w finale, no ale jednak:). A w 2012 Eleftheria wolnościowa też zbyt wysoko nie zaszła…

      • Masz rację, ale ja przecież nie napisałem, że liczy się SAMA piosenka, tylko, że liczy się NAJBARDZIEJ, i swoje zdanie podtrzymuję. Ktoś może być z kraju, który ma ogromne polityczne wsparcie (lub od emigrantów), ktoś może mieć super występ z bajerami za milion euro, ale jeśli nie ma odpowiednio dobrej piosenki, to kończy zwykle wprawdzie w finale, ale raczej nisko.

  4. Mowiac najzupelniej szczerze to piosenka mi sie podoba. W obu wersjach to ladna kompozycja ktorej przyjemnie sie slucha ale bede pesymistyczny. Tak jak juz wspomniano, w pierwszym polfinale mamy dosc silnych graczy i wydaje mi sie, ze Valentina potrzebuje duzo szczescia, czego jej tez zycze, aby wejsc do finalu. To trudne zadanie, bo wedlug mnie, Crisalide bylo lepsza piosenka a jednak sie nie udalo.

  5. Bardzo mi się podoba ta piosenka, i to w obu wersjach językowych (choć po włosku jest minimalnie lepsza). Myślę, że być może Valentina powinna zaśpiewać wersję dwujęzyczną. W każdym razie, jak dla mnie, jest to jedna z lepszych piosenek w takim stylu na tegorocznej Eurowizji. Myślę, że ma duże szanse na wejście do finału, bo jest po prostu bardzo dobra. Mniejsza ilość państw w półfinale też działa na korzyść tej piosenki. Poza tym, polityka nie zawsze wygrywa z muzyką.