W zakończonym przed chwilą finale rumuńskich preselekcji Selecția Națională, telewidzowie wytypowali zwycięzcę wieczornego Show! Duet Ilinca & Alex Florea jedzie na Eurowizję!

Ogłoszenie wyników rozpoczęto od wyczytania TOP 3 głosowania telewidzów. Jako pierwszy o szansie wygranej dowiedział się HIHAI (ESC 2006). Następnie wyczytane zostały duety Instynkt oraz Ilinca & Alex Florea. Cała trójka zaproszona została na scenę w celu przedstawienia decyzji telewidzów. Jako pierwszy, z Kijowem pożegnał się duet Instynkt. Po emocjonującym oczekiwaniu na ogłoszenie zwycięzcy usłyszeliśmy, że Rumunię w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji reprezentować będzie zespół Ilinca & Alex Florea z utworem Yodel It! – dość zabawnym kawałkiem muzycznym, w którym rapowane zwrotki łączone są z jodłowanym refrenem co daje ważną jakość bycia Earworm. Warto wspomnieć, iż tydzień temu, podczas odbywającego się półfinału rumuńskich zmagań jury doceniło utwór Yodel It! przyznając mu najwyższą notę (5 x 12 pkt). Tym samym komisja składająca się z pięciu osób jednogłośnie ogłosiła, iż duet Ilinca & Alex Florea byłby godnym reprezentantem kraju w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji. Jak widać, telewidzowie byli tego samego zdania.

O ile dość szybko przebrnęliśmy przez występy finałowej dziesiątki, o tyle rozpoczęcie głosowania jak i późniejsze podanie wyników ciągnęło się w nieskończoność. Masa reklam i mnóstwo rozmów z wokalistami miała trzymać wszystkich w napięciu a przyniosła odmienny w skutkach efekt zanudzania telewidza. Po prezentacji wszystkich biorących w zmaganiach piosenek przyszedł czas na występy gości specjalnych wieczornego show. Na scenie pojawiła się wokalistka zespołu Timebelle, która w maju na deskach sceny eurowizyjnej z utworem Apollo reprezentować będzie Szwajcarię. Dość ciepło przyjęta Românca Miruna Mănescu, po wykonaniu eurowizyjnej propozycji zamieniła kilka zdań z prowadzącymi po czym zniknęła w świetle fleszów. Rozpoczęcie głosowania telewidzów rozpoczęto od pojawienia się na scenie muzycznej grupy ARRIVAL, która w towarzystwie byłego basisty legendarnego zespołu ABBA – Michaela Watson wykonała kilkanaście hitów takich jak SOS Voules-Vous, Money, Money, Money, Waterloo, Mamma Mia czy Dancing Queen. Mimo, iż na scenie nie pojawili się prawdziwi w krwi i kości wokaliści grupy ABBA to zdawało się, że publika świetnie bawiła się do wyśpiewanych coverów. Następnie przyszedł czas na pojawienie się na scenie grupy Sunstroke Project – tegorocznego reprezentanta Mołdawii. Już od pierwszej sekundy brzmienia ich eurowizyjnej propozycji Hey Mamma towarzyszył jej gromki aplauz. Zakończenie głosowania przyćmił występ reprezentanta Hiszpanii – Manela Navarro, który na scenie wykonał Do It for Your Lover.

Wyniki telewidzów przedstawiają się następująco:

Gratulujemy Rumunii wyboru i trzymamy kciuki za wykon podczas odbywającego się 11 maja 2. półfinału Eurovision Song Contest 2017!

źródło: własne, zdjęcie: cat music

3 KOMENTARZE

  1. Dziwna jest ta piosenka. Niby wesoła i sympatyczna, ale jednocześnie trochę irytująca. Jodłowanie to akurat fajny element, chociaż tutaj jakoś dziwnie brzmiący. Dziwne są też ruchy sceniczne tych wykonawców – trochę, jakby kogut zabiegał o względy kury 🙂 . Ogólnie, to momentami jakoś tanio to wszystko wygląda, no ale może to kwestia dopracowania występu. No właśnie, myślę, że wszystko zależy od tego, jak im to wyjdzie w Kijowie – czy będzie to wyśmiane przez Europę, okolicę i Australię, czy może będzie przy tym dobra zabawa. Wyobrażam sobie sporo punktów od Niemiec, Austrii i Szwajcarii, za to jodłowanie 🙂 , no ale zależy to właśnie, jak to ostatecznie będzie wyglądało w Kijowie. Tak czy siak – chyba nie będę wracał do tego utworu w przyszłości, ale też nie wyjdę zrobić tzw. herbaty w jego trakcie 🙂 . Wolałem utwór Mihai Traistariu, ale no dobra, jest jak jest, i zawsze to jakieś urozmaicenie stawki… zresztą Eurowizja nie byłaby sobą, gdyby nie było na niej żadnej dziwnej piosenki 🙂 🙂 .