Wszyscy uczestnicy drugiego półfinału ponownie pojawili się na scenie. Po raz pierwszy dziennikarze mogą wejść na halę miejską w Wiedniu, aby na żywo zobaczyć to, co zaprezentują wykonawcy m.in. z Litwy, Irlandii, San Marino, Czarnogóry, Malty i Norwegii.

Kolejny dzień prób, tym razem wszystkich uczestników drugiego półfinału 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. W hali miejskiej w Wiedniu ponownie zobaczymy występy przedstawicieli Litwy, Irlandii, San Marino, Czarnogóry, Malty i Norwegii.

01 LITWA

Na pierwszy ogień ponownie poszli reprezentanci Litwy, czyli urocza para Monika Linkytė i Vaidas Baumila. Bardzo pozytywny obrazek, podobnie jak podczas środowych prób. Podobnie widzimy kolorowe wizualizacje, czujemy radosny klimat. Wiemy też, że przed ostatnim refrenem Monika i Vaidas będą zapraszali publiczność do wspólnego śpiewania i tańczenia. Ogólnie bardzo miły w odbiorze występ, dobry wokalnie, ale czy to wystarczy, by awansować? Zobaczymy. Szczegółowy opis występu znajdziecie tutaj.

02 IRLANDIA

Próba irlandzkiej reprezentantki Molly Sterling przebiegła równie dobrze jak ta środowa. Artystka ponownie urzeka skromną, ale elegancką prezentacją, ładnym wokalem oraz świetnym obrazkiem.

03 SAN MARINO

Próba przedstawicieli San Marino, czyli Michele Perniola i Anita Simoncini, przebiegła poprawnie. Zmieniono nieco ujęcia kamer, żeby jeszcze częściej pokazywać parę w jednym kadrze. Duet miał parę problemów między próbami, dlatego zaprezentował się znacznie mniej razy niż np. reprezentantka Irlandii.

04 CZARNOGÓRA

Próba czarnogórskiego reprezentanta, Kneza, przebiegła bardzo dobrze, po raz kolejny zobaczyliśmy świetną prezentację. Nie zmieniono w sumie dużo w ujęciach kamer, wizualizacje nadal pięknie komponują się z całym utworem oraz chórkiem.

05 MALTA

Próba reprezentantki Malty, Amber, przebiegła bez większych zmian. Nieco lepiej wokalnie niż podczas pierwszych prezentacji, piosenkarka nieco podkręciła włosy, dzięki czemu wygląda korzystniej niż z wyprostowanymi.

06 NORWEGIA

Nadszedł czas na próbę tegorocznych faworytów do wygrania 60. Konkursu Piosenki Eurowizji, czyli reprezentantów Norwegii – Mørlanda i Debrah Scarlett. Jeszcze większe emocje, więcej integracji między wykonawcami oraz jeszcze lepsze ujęcia sprawiły, że wszelcy sceptycy (jak np. ja) przekonali się do tej prezentacji. No cóż, chyba za rok zobaczymy się w Oslo.

Przypominamy, że relacjonujemy na żywo przebieg prób wszystkich uczestników drugiego półfinału. Odświeżajcie stronę po najnowsze doniesienia z hali miejskiej w Wiedniu, które będziemy aktualizowali na bieżąco!

7 KOMENTARZE

  1. Może za rok będzie Oslo. Wszystko możliwe. Tylko nie wiem jak widzowie zareagują na tą propozycję. Owszem, jest ok ale ja na przykład musiałem długo się do niej przekonywać. Teraz są moimi faworytami do wygranej lecz po pierwszym wysłuchaniu stwierdziłem, że wieje nudą. A chyba większość oglądających i chcących zagłosować sugeruje się tymi trzema minutami na scenie bo wcześniej nie mieli okazji poznać bliżej utworu. Eurowizji nie oglądają tylko fani konkursu. Może wizualizacje zachęcą do głosowania bo czasem odpowiednio dobrana oprawa ma większy wpływ na sukces niż sam wokalista i jego talent.