Za nami polskie selekcje do Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci. Jak przebiegły? Którzy uczestnicy najmocniej przykuli uwagę? Jak wyglądają selekcje do Juniora w pozostałych częściach kontynentu europejskiego? Co Te Dzieciaki, czyli o eliminacjach do Dzieciowizji słów kilka!

Pewna część eurowizyjnych fanów nie uznaje dziecięcej wersji ich ulubionego konkursu. Dla wielu jednak Eurowizja Junior jest prawie tak samo ważnym wydarzenie w roku, jak jej dorosły odpowiednik. Nie można się więc dziwić że w ostatnim czasie eurowizjomaniaków zelektryzowała wiadomość, że Polska powraca po 12 latach do dziecięcego współzawodnictwa!

W minioną sobotę odbyły się polskie selekcje do Eurowizji Junior, które wygrała Olivia Wieczorek. Nastoletnia wokalistka na Malcie, gdzie odbędzie się tegoroczna edycja Konkursu, zaśpiewa skomponowany przez Piotra Rubika utwór Nie Zapomnij. Kto już piosenkę słyszał nie ma wątpliwości – na powtórzenie naszych poprzednich „sukcesów” szansę mamy nikłą. Dla przypomnienia – Polska do tej pory dwa razy brała udział w Eurowizji Dziecięcej za każdym razem uzyskując  zaledwie po trzy punkty, co jak można się domyśleć, starczało ni mniej ni więcej aby zająć ostatnie miejsce. Piosenka Oliwki to emocjonalna i chwytająca za serce ballada. Dziewczynka obdarzona jest mocnym i dojrzałym wokalem, który powinien zrobić wrażenie zarówno na jury dorosłym jak i dziecięcym. Póki co Nie Zapomnij ma w pełni polski tekst, lecz kompozytor utworu nie wyklucza dodania fragmentu po angielsku. Czy mamy szansę na wygraną? Konkurencja na Dziecięcej Eurowizji z roku na rok jest coraz większa, piosenki pojawiające się na Konkursie są coraz lepiej wyprodukowane – a zarazem coraz doroślejsze. O samą wygraną może być ciężko, ale o miejsce w pierwszej piątce bić się możemy.

Selekcje do Juniora to drugie tego typu wydarzenie organizowane przez TVP po kilkuletniej przerwie. W marcu odbyły się Krajowe Eliminacje do dorosłej Eurowizji. Widać, że Telewizja Polska czyni coraz większe postępy przy realizacji selekcji. Zarówno scena jak i wizualizacje przygotowane zostały na najwyższym europejskim poziomie. Radek Brzózka bardzo sprawnie radzi sobie z prowadzeniem show, co więcej, udowodnił jak świetnie radzi sobie z językiem angielskim. Czy mógłby być potencjalnym prowadzącym Eurowizji w przypadku polskiej wygranej? Niestety, pomimo wielu ciekawych pomysłów realizacyjnych nie obyło się bez kilku wpadek technicznych. Głównie nagrzeszyli dźwiękowcy. O czym jeszcze koniecznie trzeba wspomnieć – pomimo coraz większego zainteresowania jakim TVP obdarza w ostatnim czasie Eurowizję, popełnia jeden bardzo istotny błąd. Otóż po raz kolejny okres zgłoszeń do selekcji był bardzo krótki i ogłoszony niemalże bez wcześniejszej informacji. Przez pośpiech wielu wykonawców ogranicza się przy produkcji utworów bądź nie jest w stanie  prawidłowo przygotować się do występu.

Selekcje otworzyła ostatnia zwyciężczyni Juniora – Destiny Chukunyere. Jak zostało tu wcześniej wspomniane – piosenki na Dziecięcej Eurowizji są coraz bardziej dorosłe. Not My Soul  z którym dziewczynka wygrała ostatni Konkurs jest jednak bardzo wesołe, lekkie a zarazem świetnie zaśpiewane. Destiny jest nastolatką jaką powinno się być, utalentowaną, a jednocześnie uśmiechniętą i nie udającą na siłę kogoś dorosłego.  Miejmy nadzieję, że wokalistka odniesie muzyczny sukces, na jaki z tak rewelacyjnym głosem zasługuje.

W jury zasiedli Ania Wyszkoni, Margaret oraz Marcin Kusy. Obie panie brały w przeszłości udział w selekcjach do dorosłej Eurowizji i obie otarły się o zwycięstwo odpowiednio w 2004 i 2016 roku. Marcin zaś był członkiem komisji przyznającej polskie punkty na konkursie w minionym maju. Każde z nich miało więc w przeszłości pewną styczność z ESC, zmierzyli się więc z wyborem reprezentanta Polski na JESC (Junior Eurovision Song Contest). Margaret i Marcin byli raczej łagodnymi jurorami, skupiali się głównie na pozytywnych aspektach dziecięcych występów. Ania okazała się być mniej wyrozumiała – być może jednak jej rzeczowe rady pomogą młodym wykonawcom pracować w przyszłości nad swoimi niedoskonałościami. Nie poznaliśmy póki co pełnych wyników selekcji. Nie wiemy czy jury i telewidzowie byli zgodni w swoich werdyktach ani kto poza Oliwią zachwycił najbardziej. Ale decyzja o nie ogłaszaniu rezultatów w czasie trwanie selekcji wydaje się być racjonalna – w końcu najwięksi przeciwnicy Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci wskazują, że największą jego wadą jest negatywny wpływ jaki bardzo niski rezultat w tego typu rywalizacji może mieć na psychikę młodzieży.

Kto najbardziej przykuł uwagę w czasie sobotnich selekcji? Wielu widzów sygnalizowało, że gdyby nie Oliwia, najchętniej widzieliby w roli naszej reprezentantki Dominikę Ptak. Jej utwór Jak Kropla był zdecydowanie najdojrzalszą, a jednocześnie najsmutniejszą kompozycją zaprezentowaną tamtego wieczoru.

W selekcjach wzięły udział trzy zespoły: ARFIK, ASMki oraz WamWay. Wszystkie trzy zademonstrowały nam dopracowane choreograficznie, wesołe i mocno dziecięce występy. Największe wrażenie wywarła najprawdopodobniej ostatnia z wymienionych grup. Wchodzący do głowy refren ich piosenki Zróbmy hałas w połączeniu z olbrzymim talentem tanecznym dzieciaków sprawił, że byli jedną z największych perełek sobotniego wieczoru.

Uwielbienie eurowizjomaniaków szybko zdobyła Ania Dąbrowska z piosenką Fryzurka. Kto w końcu nie miewa problemów z włosami? Czyż to nie najbardziej życiowa piosenka jaką udało Wam się w ostatnim czasie usłyszeć?

Pomimo tego, że większość uczestników i utworów biorących udział w Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci wybieranych jest przez nadawców wewnętrznie, Polska nie jest jedynym krajem, który przeprowadził przed Juniorem selekcje. Gdzie jeszcze publika miała wpływ na wybór najbardziej utalentowanych dzieci?

Albańskie selekcje są trochę ”oszukane” – publika nie ma w nich prawa głosu.  Podobnie jak w dorosłej wersji mają bardzo festiwalowy charakter. W odróżnieniu jednak od oryginału dla starszych – dopuszczone zostały piosenki częściowo w języku angielskim. Wygrała drobniutka, a jednocześnie obdarzona mocnym wokalem Klesta Qeheja. Jej piosenka, Besoj, budzi w fanach skrajne emocji – od zachwytu po krytykę zbytniej dorosłości piosenki.

Selekcje do Dziecięcej Eurowizji bardzo dobrze mają się w krajach bloku wschodniego, Białorusi, Ukrainie oraz Rosji, gdzie bardzo dużo stawia się na rozwój kariery od najmłodszych lat. Selekcje pierwszego z wymienionych krajów zakończyły się pewnym paradoksem. Otóż laureatka drugiego miejsca, Olga Konovalova, zdobyła prawie sześć razy więcej głosów w televotingu niż zwycięzca Alexander Minenok. Po zsumowaniu jednak tych wyników z punktacją młodzi wykonawcy zremisowali ze sobą. Na Białorusi ważniejsze są głosy jurorskie, Olga reprezentantką tego kraju ostatecznie nie została. Czy słusznie?

Ukraina bardzo przykłada się do Eurowizji. Nie tylko mieli w tym roku najlepszy finał ”dorosłych” selekcji w całej Europie, ale także dziecięcego finału można im pozazdrościć. Niestety, o ile w lutym wybrali tak dobrze, że udało im się wygrać ESC, o tyle zwycięstwo Sofii Rol nie jest uważana za zbyt fortunne. Pozostaje nam cieszyć uszy innymi perełkami pochodzącymi z ukraińskich dziecięcych selekcji. Szczególnie godną polecenia  według autorki tekstu jest piosenka Do Boha Poliny Dashkovej.

Rosjanie na swoją reprezentantkę również wybrali Sofię, tyle że Fisenko Utwór Zhivaya Voda od czasu selekcji został jednak mocno podrasowany. Do Zosi dołączyły trzy młode chórzystki oraz dodany został fragment po angielsku. Zremasterowana piosenka stał się szybko faworytem fanów. Czy Rosji uda się wygrać na Malcie?

Niedawno na tym blogu pojawił się tekst o zaletach selekcji w formacie talent show. Metoda ta nieobca jest dla dla Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci. W tym roku zdecydowały się na nią Malta oraz Bułgaria.

Malta to w ostatnich latach Juniorowe Królestwo. Dwa zwycięstwa w ciągu trzech lat pomogły stać się nagle temu krajowi – z jednego z najsłabiej radzących sobie uczestników – juniorowym potentatem. Na Malcie piosenka na Dziecięcą Eurowizję wybierana jest wewnętrznie. Wcześniej jednak w selekcjach typu talent show wskazuje się reprezentanta. Rok temu metoda ta okazała się być kluczem do sukcesu, czy i tak będzie tym razem? Dla gospodarzy zaśpiewa Christina Magrin. Na jej utwór ciągle czekamy.

Podobnie jak na Malcie selekcjonuje się w Bułgarii. Reprezentantką ubiegłorocznych gospodarzy została wybrana Lidia Ganeva. Niedawno opublikowano jej eurowizyjny utwór – Magical Day. Warto wspomnieć o jednych uczestnikach bułgarskich selekcji. Grupa Bon Bon prawdziwym eurowizjomaniakom powinna być dobrze znana. Z tej formacji wywodzi się podwójna reprezentantka Bułgarii na ESC – Poli Genova. W Juniorze zespół ten również już wziął udział – w 2007 roku. Rok temu byli gwiazdami Intervalu Dziecięcej Eurowizji. W selekcjach nie mogli zaśpiewać nic innego niż eurowizyjne utwory Genovej, czyli If Love Was A Crime oraz Na Inat.

Irlandia drugi rok z rzędu zorganizowała juniorowy maraton. W tym momencie Wyspiarze są po drugim z czterech planowanych półfinałów. Selekcje do juniora to bardzo rzadka okazja do usłyszenia piosenek w języku irlandzkim. Rok temu niestety pomimo starań nie udało się temu krajowi osiągnąć sukcesu. Czy tym razem będzie inaczej?

14. Konkurs Piosenki Eurowizji dla Dzieci odbędzie się 20 listopada na Malcie. Kto wygra? Oby najlepszy! Junior jest zdecydowanie mniej przewidywalny niż jego ”seniorski” odpowiednik. Pozostaje nam trzymać kciuki za naszą reprezentantkę Oliwię oraz za wszystkich naszych faworytów!

Wasza HoSanna

 

Foto: esc-plus.com