Rząd Izraela nie będzie wpływać na wybór miasta-organizatora Eurowizji 2019

0
1228
Netta po powrocie do Izraela (fot. Flash90)

Od momentu zwycięstwa Netty Barzilai trwa zacięta dyskusja dotycząca tego gdzie odbędzie się przyszłoroczna Eurowizja. Właśnie doszło do zwrotu akcji w stanowisku dotyczącym Jerozolimy jako głównego kandydata do organizacji ESC 2019.

Jak donosiliśmy wcześniej, rząd Izraela wspierał możliwość organizacji przyszłorocznego Konkursu Eurowizji w Jerozolimie (więcej TUTAJ). Sytuacja uległa zmianie po naciskach ze strony Europejskiej Unii Nadawców (EBU) oraz ostatnim wydarzeniu związanym z odwołaniem towarzyskiego meczu z Argentyną, który miał się rozegrać właśnie w Jerozolimie.

Wcześniej, Minister Kultury i Sportu – Miri Regev groziła, że Izrael powinien wycofać się z Konkursu jeśli Eurowizja nie odbędzie się w Jerozolimie. Jednak zgodnie z informacjami Kanału 20, premier Izraela –  Benjamin Netanyahu, minister finansów – Moshe Kahlon, minister komunikacji – Ayoub Kara, oraz prokurator generalny – Avichai Mandelblit podsumowali spotkanie wnioskiem, że strona rządowa nie będzie wpływać na wybór miasta-organizatora Eurowizji 2019. Decyzja w pełni należy do nadawcy publicznego, telewizji KAN. Uzasadnieniem tej decyzji jest fakt, że oddziaływanie na decyzjęm gdzie może odbyć się Konkurs może przynieść więcej szkód niż korzyści Izraelowi i nadawcy publicznemu. Dodatkowo, obecnie trwa dyskusja dotycząca dofinansowania budżetu telewizji KAN w związku z nadchodzącą organizacją Eurowizji. Wstępne szacunki wskazują, że KAN otrzyma od strony rządowej 50 milionów szekli (ok. 50 milionów złotych). Koszt całej Eurowizji szacuje się na 150-190 milionów szekli.

Sytuacja telewizji KAN również wydaje się bardziej klarowna. Zapisy o kształcie nowego nadawcy ustanowione rok temu przez izraelski parlament stały w sprzeczności z kryteriami członkostwa w EBU. Dziennik Yedioth Ahronoth wskazuje, że spodziewany jest wniosek premiera i ministra komunikacji do Sądu Najwyższego o anulowanie zapisów, które zagrażałyby członkostwu Izraela w EBU. Dotyczy to zapisu EBU odnoszącego się do faktu, że informacje i rozrywka powinny być pod nadzorem nadawcy publicznego.  Pierwotnie segment informacyjny miał być niezależny od telewizji KAN.

Warto wspomnieć, że do miast zainteresowanych organizacją Konkursu Eurowizji w ostatnim czasie dołączyły: Ejlat, Petah Tikva oraz Haifa. Ejlat to prawie 50-tysięczne miasto portowe położone nad Morzem Czerwonym. Natomiast Haifa jest 250-tysięcznym ośrodkiem, na temat którego pierwsze wzmianki pochodzą z 3 wieku n.e. Administracja miasta proponuje stadion im. Sammiego Ofera, który może pomieścić nawet 31 tysięcy widzów. Jednocześnie miasto wskazuje, że jest w stanie pokryć koszty zadaszenia obiektu. W grze wciąż jest również jest Jerozolima oraz Tel Awiw, który powraca do rywalizacji. O możliwościach logistycznych tych miast można przeczytać więcej TUTAJ.

Tak Tel Awiw świętował zwycięstwo Netty w maju fot. Flash90)

Źródło: ICE, Yedioth Ahronoth, Time Out, The Times of Israel, Globes.co.il; Foto: Flash90